życie jest zbyt krótkie aby nie czuć
© Anna Kędzierska / Obrazki do Myślenia

Życie jest zbyt krótkie, aby nie czuć…

1 udostępnień
1
0
0

Miłość – ciemność. Ciemność – strach. Ale ja lubię się bać… To dialog z teatralnej adaptacji powieści Hrabala „Obsługiwałem angielskiego króla”. Bardzo sobie życzę właśnie tak żyć.

Żyć i czuć. Czuć i żyć. Chociaż czasami to wcale nie jest proste. Moja serdeczna znajoma na Facebooku pod Obrazkiem zostawiła komentarz: „Oj, ale czasem łatwiej nie czuć – dużo łatwiej”. To fakt. Czasami coś tak bardzo boli, że rozrywa. Wręcz zabija swoją intensywnością.

Proponuję krótki eksperyment myślowy. Odłączamy w naszym układzie sterującym obwód odpowiedzialny za czucie. I co? Sprawdźmy! Nie ma smutku. Nie umiesz podejmować decyzji, bo smutek jest potrzebny, aby się zatrzymać w pędzie codzienności. To on jest siłą napędową refleksji, a ta jest niezbędna do wyciągania wniosków, planowania, doceniania.

Pójdźmy dalej – nie ma złości. Super! Ktoś wkłada Ci palec do oka, pluje w twarz, depcze po odciskach, a Ty? A Ty nic! Bo nie czujesz złości, która jest siłą potrzebną do postawienia granicy, zaprotestowania, obronienia siebie.

A strach? Ten okropny strach, który przed wyłączeniem obwodu w układzie sterującym wiązał żołądek w supeł, odbierał pewność siebie, wciskał Cię pod kołdrę? Zniknął! Więc stajesz na krawędzi dachu wieżowca i skaczesz! Strach, zaprogramowany, by Cię chronić przed samounicestwieniem, tym razem nie zadziałał. Bo go nie czujesz.

Wyłączmy jeszcze radość. Trzeba być przecież w życiu konsekwentnym. Jak nie czuć, to nie czuć, prawda? A więc zero radości. Odnosisz sukces i przechodzisz nad tym do porządku dziennego. W Twoim życiu pojawia się dziecko? Spoko. I co z tego? Polacy mistrzami świata w piłkę nożną? Phi, wielkie mi rzeczy. Spełniasz swoje marzenie o podróży hen, daleko. W zasadzie to możesz już wracać, bo przecież nie czujesz radości!

I jak? Czujesz, co się dzieje, jak nie czujesz? Alkohol, zakupy, przygodny seks, depresja, pracoholizm – oto narzędzia nieczucia. I to się leczy. Bo one… nie dają szczęścia. Nie pomagają obudzić się o poranku i spojrzeć na siebie w lustrze z miłością i szacunkiem. Pomagają przetrwać. Dożyć do końca.

Ale masz wybór! Możesz zdecydować, co czujesz i kiedy to czujesz. To każdy z nas interpretuje otaczający świat. Codzienność jest dla Ciebie szansą czy zagrożeniem? Ty wybierasz. Jak Neo w „Matrixie”.

Tej autorki: Życie jest zbyt krótkie, aby w siebie nie zaglądać…

Zapisz się do newslettera, bądź na bieżąco

może Ci się spodobać
człowiek medytujący na tle panoramy gór

Duchowość, czyli co?

Bycie osobą religijną nie jest tożsame z byciem osobą uduchowioną. Można mieć wysoką inteligencję duchową będąc ateistą i…
pozytywne myślenie

A jeśli się nie uda?

Uczę zdrowego, pozytywnego myślenia. Pokazuję, jak tworzyć wspierające myśli i zmieniać ograniczające, blokujące przekonania. Czy to oznacza, że…