trening biegowy
© Adobe Stock

Zrażony po pierwszym treningu? Daj kolejną szansę

0 udostępnień
0
0
0

Często po spróbowaniu nieznanej dyscypliny sportu mówimy: „To nie dla mnie” i rezygnujemy. To może być zbyt pochopna decyzja.

„Zwierciadło” podpowiada: nie kieruj się tzw. pierwszym wrażeniem – ono lubi wprowadzać w błąd! Często po pierwszym treningu stwierdzamy „to nie dla mnie!” – ponieważ „nie kliknęło”. A przecież kiedy podejmujemy nowy rodzaj aktywności fizycznej, nie wiemy, które konkretnie grupy mięśni będą zaangażowane ani które partie ciała powinniśmy wcześniej wzmocnić. Nie zrażajmy się, jeśli po pierwszym treningu nie wszystko będzie wychodziło.

Czytaj także: Najlepszy sport na świecie, czyli dlaczego warto grać w curling

„Bez ćwiczeń nie ma rozwoju. Dlatego nie zakładaj, że od razu po pierwszym treningu będziesz wiedziała, czy dana dyscyplina jest stworzona dla ciebie. W sporcie to tak nie działa. Zawsze bądź otwarta na to, żeby dać sobie drugą szansę” – radzi portal.

Często również zniechęcamy się, kiedy obraz danego sportu, jaki mieliśmy w głowie, nie zgadza się z rzeczywistością. Niektóre czynności z boku mogą wyglądać banalnie i prosto, a tak naprawdę są o wiele bardziej wymagające, niż nam się zdawało. Często popełniamy również błąd polegający na tym, że mamy wobec siebie nierealne oczekiwania i zaczynamy z wysokiego C – na przykład do biegania łatwo się zrazić, gdy nie zaczynamy od marszobiegu, a chcemy od razu dorównywać podczas treningu maratończykom. Tymczasem aktywność fizyczna może nam wiele dać, warto codziennie choćby pół godziny spacerować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

może Ci się spodobać
rekruter

Rozwój zawodowy: trudne życie rekrutera

Puls HR zebrał kuriozalne opowieści zawodowych rekruterów. Okazuje się, że szukający pracy potrafią przyjść na rozmowę z rodzicami lub pod wpływem alkoholu.