aplikacje dla klimatu
© Adobe Stock

Zmierz swój ślad! – aplikacje dla klimatu 

1 udostępnień
1
0
0

Czy uwierzylibyśmy w efekt cieplarniany, w to, że nasze małe działania i decyzje dokładają się do lawiny negatywnych czynników zmieniających klimat, gdybyśmy stale mieli przed oczami migające dane, skrupulatnie wyliczające nasz udział w tym procederze?

Jak to może wyglądać w przyszłości? Dajmy na to, lecimy na wakacje do Egiptu, przed oczami wyświetla się nam tablica z informacjami, ile tlenu (w przeliczeniu na osobę) zostanie zużyte przez samolot i ile czasu potrzebuje las, by taką ilość wyprodukować.

Może w przyszłości będziemy musieli podpisywać oświadczenia, potwierdzające branie na siebie odpowiedzialności albo nawet płacić za ślad węglowy, jaki zostawiamy. Tak jak dziś robią to już państwa, płacące kary za przekroczenie emisji CO2.

Ślad węglowy (ang. carbon footprint) jest sumą emisji gazów cieplarnianych wygenerowanych przez organizację, produkt, wydarzenie czy osobę. Zawiera w sobie emisje: dwutlenku węgla, metanu, podtlenku azotu i innych gazów cieplarnianych, podane w ekwiwalencie CO2. Gazy te, powstałe głównie ze spalania paliw kopalnych, produkcji i hodowli rolnej, procesów technologicznych, prowadzą do postępującego ocieplenia klimatu, a w rezultacie do nasilania się ekstremalnych zjawisk pogodowych, takich jak susze, wichury, powodzie. Jak to wpływa na życie ludzkie, nie trzeba tłumaczyć. Już obserwujemy wpływ wymienionych zmian w nasilających się migracjach, spowodowanych utrudnionym dostępem do wody pitnej czy żywności.

Ogólnoświatowym celem jest zatrzymanie zmian klimatu na jeszcze bezpiecznym poziomie poprzez osiągnięcie neutralności klimatycznej w 2050 roku.

W sieci pojawia się coraz więcej aplikacji mierzących ślad węglowy zarówno osób fizycznych, jak i firm. Są też takie, które potrafią prześledzić złożone łańcuchy produkcyjno-dostawcze, w których uczestniczy wiele podmiotów i które są transgraniczne.

Dla przeciętnego Kowalskiego najciekawsze są aplikacje stworzone dla osób fizycznych. Niestety, na razie większość z nich powstaje i jest wdrażana za granicą. Jednak osoby znające przynajmniej język angielski mogą śmiało z nich korzystać.

Oto, co oferują.

Nasza aktywność na skali

Capture to aplikacjastworzona przez 26-letnią Alya Annabi. Zlicza ona miesięczną produkcję CO2 po udzieleniu odpowiedzi na serię pytań (np. o liczbę lotów przebytych w ciągu roku, o rodzaj stosowanej diety), a także poprzez użycie GPS w trakcie korzystania z transportu publicznego, na podstawie czego oblicza emisję spalin.

Twórczyni aplikacji twierdzi, że inaczej podchodzi się do każdego zjedzonego steka czy każdej zamówionej taksówki, gdy widzi się cyfry.

Aplikacja Almond (niestety niedostępna w polskim sklepie Play), według zapewnień twórców, dosłownie zamienia zakupy w drzewa lub ochronę drzew. Poprzez przekierowywanie do przyjaznych środowisku firm i sklepów „zarabia się” punkty, wymieniane później na bezpośrednie sadzenie drzew, ochronę istniejących lasów czy też działania prawne mające na celu ochronę środowiska.

Pawprint – stworzona w Edynburgu przez Christiana Arno, w podobny do Capture sposób zachęca i ułatwia wykształcanie nawyków świadomego życia. Poprzez szereg pytań dotyczących domu, diety, podróży oraz zakupów (ile wydajemy przykładowo na elektronikę, papier, ile kilometrów i jak przebywamy) daje nam podstawę do zmiany często automatycznych czy kompulsywnych zachowań.

Arno zauważa, że skoro możemy posługiwać się aplikacjami monitorującymi zajęcia fitness, ilość wypitej dziennie wody czy pomagającymi w problemach psychicznych, tym bardziej powinniśmy przyzwyczajać się i używać programów wpływających na przyszłość wszystkich ludzi na całym globie. Jego zdaniem, jeśli osiągniemy masę krytyczną użycia takich aplikacji, wpływ niezauważalnych zachowań pojedynczych konsumentów nabierze prawdziwie sprawczej mocy.

może Ci się spodobać
dostęp do dokumentacji medycznej

Dostęp do dokumentacji medycznej

Osoby wykonujące zawody medyczne są zobowiązane nie udzielać informacji na temat stanu zdrowia i udzielanych świadczeń nikomu innemu niż sam pacjent lub osoba przez niego upoważniona.
referendum

Referendum o rozwiązaniu Sejmu?

Czy w demokracji społeczeństwo dysponuje instrumentami prawnymi, aby nie czekać do wyborów, tylko zmienić władzę wcześniej? Dr hab. nauk prawnych Marcin Górski omawia możliwości i skutki przeprowadzenia referendum o rozwiązaniu Sejmu.