sekrety dlugowiecznosci
© Adobe Stock

Zagadki długowieczności: Gdzie ludzie żyją najdłużej i co o tym decyduje?

43 udostępnień
43
0
0

Są takie miejsca na Ziemi, gdzie wyjątkowo dużo ludzi dożywa naprawdę sędziwego wieku. Czy to klimat sprzyja długowieczności? A może raczej specyficzny sposób życia mieszkańców tych regionów świata? Albo wyjątkowa pula genów, dziedziczona z pokolenia na pokolenie?

Te same pytania dręczyły amerykańskiego podróżnika, pedagoga i pisarza Dana Buettnera, który zaczął drążyć temat, odkrywając miejsca, gdzie żyją „długowieczni”. Znajdujące się na azjatyckich wyspach, w Europie i w Stanach Zjednoczonych miejsca Buettner nazwał „niebieskimi strefami”. Spotkał tam wielu ludzi dożywających 100 lat i więcej. Co ciekawe, cieszyli się oni wyjątkowo dobrą jak na swój wiek kondycją psychofizyczną. Rozmowy, które z nimi przeprowadził pozwoliły mu wyciągnąć wnioski na temat zagadki długowieczności. Opisał je później w swoich książkach o „niebieskich strefach”, w których stara się przekazać ludziom z innych regionów globu wskazówki, jak mogą wydłużyć i polepszyć jakość swojego życia. Poniżej przedstawiamy niektóre z nich w podziale na regiony.

Sardynia

Na tej górzystej i skalistej, drugiej co do wielkości wyspie na Morzu Śródziemnym mieszka ponad półtora miliona ludzi. „Kobiety tam są silne. Na pierwszym miejscu stawia się rodzinę, a źródłem zdrowia są surowe wzgórza” – charakteryzuje Sardynię Dan Buettner.

Sardyńscy stulatkowie+ pytani o ich przepis na długowieczność, na pierwszym miejscu wymieniają dietę. Ta jest prosta i składa się głównie z warzyw i owoców. Jest w niej sporo roślin strączkowych i razowego pieczywa, sera pecorino z owczego mleka oraz pełnego flawonoidów czerwonego wina, pitego codziennie, ale w niewielkich ilościach. Mało za to jest mięsa. Sardyńczycy jedzą je tylko w niedziele i święta. Dużą rolę w ich życiu ma stosowanie oleju mastyksowego (żywica z drzew pistacji kleistej), znanego z właściwości udrażniania dróg oddechowych, poprawiania krążenia, pomagającego w utrzymaniu higieny jamy ustnej czy w pielęgnacji skóry.

© Simone Coltri/Pexels

Długowieczni mieszkańcy wyspy wskazują też na relaksującą wartość spacerów na świeżym powietrzu. Codziennie pokonują kilka kilometrów piechotą.

Poza fizycznymi aspektami pomagającymi żyć długo i dobrze, mówią też o konieczności zadbania o stan ducha. Ich patent na długie życie to system wartości, gdzie miejsce naczelne zajmuje rodzina. „Chodzi o to, żeby kochać i być kochanym” – tłumaczą.

Wartość ma też śmiech. Sardyńczycy uwielbiają śmiać się z bliskimi i z przyjaciółmi. Ponoć zresztą słyną z wyjątkowo specyficznego poczucia humoru. Zwracają też uwagę na szacunek do starszych. W sardyńskich rodzinach bardzo docenia się rolę dziadków. Dziadkowie stanowią źródło miłości i mądrośc. Są wzorcami, a także uczą jak przestrzegać tradycji i motywują młodsze pokolenia do osiągania sukcesów.

Warto przeczytać: 7 powodów, dla których warto się śmiać

Okinawa

Tę wulkaniczną japońską wyspę zamieszkuje ponad milion ludzi. To tutaj właśnie ludzie żyją najdłużej na świecie i cieszą się najlepszym zdrowiem. Jak im się to udaje? „Słońce, duchowość i słodkie ziemniaki” – ocenia Buettner w kilku słowach. A co mówią sami mieszkańcy Okinawy?

Nie różnią się tu wiele od Sardyńczyków. I listę z przepisami na długowieczność także otwiera dieta. Podobnie jak u włoskich wyspiarzy opiera się ona głównie na produktach roślinnych (mięso głównie w postaci wieprzowiny spożywane jest tylko przy okazji świąt). Jej bazę stanowią warzywa uprawiane we własnych ogródkach, ser tofu i… słodkie ziemniaki (źródło błonnika, witaminy A i C, potasu i kwasu foliowego). Na Okinawie docenia się też rolę zielonej herbaty, gorzkiego melona (pełnego przeciwutleniaczy i substancji obniżających poziom cukru we krwi), kurkumy, czosnku i soi.

A jakie są inne zagadki długowieczności według mieszkańców japońskiej wyspy? Kolejna na liście znów jest aktywność fizyczna – codzienne spacery, uprawianie ogródka, czyli w żaden sposób aktywności nastawione na maksymalizację czy wynik, jak to ma miejsce w aktywnościach sportowych ludzi z zachodniego świata. Chodzi tu raczej o zdrowy ruch, który pozwala pooddychać świeżym powietrzem, zrelaksować się, oczyścić umysł i… zażyć słońca, najlepszego źródła witaminy D, niezbędnej dla zdrowia ciała i mocnych kości.

Charakterystyczny dla Okinawy jest za to ikigai, czyli powód, dla którego wyspiarze każdego poranka budzą się z chęcią do życia. To cel, który daje poczucie, że dokądś się zmierza, czegoś się chce i jest się potrzebnym. Dalej jest też moai, czyli posiadanie kręgu przyjaciół, stanowiącego wsparcie emocjonalne i finansowe zarówno w dobrych, jak i trudnych chwilach życia.

Całość uzupełnia życiowy luz, pozytywne nastawienie do innych oraz umiejętność cieszenia się tym, co jest teraz, nawet najmniejszymi rzeczami.

„Kiedyś byłam bardzo piękna. Miałam włosy do pasa. Dużo czasu zajęło mi zorientowanie się, że piękno pochodzi ze środka. Że polega na tym, aby nie przejmować się aż tak bardzo swoimi problemami. Czasem najlepiej poradzić sobie z samym sobą, zajmując się innymi” – dzieli się z Buttnerem swoimi przemyśleniami 102-letnia mieszkanka Okinawy.

Południowa Kalifornia

W tym rejonie świata „oaza długowieczności”, jak nazywa to miejsce Buettner, znajduje się 100 km od Miasta Aniołów i Fabryki Snów, w miejscowości Loma Linda.

Tamtejsza grupa „100+” skupia się wokół Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego.

Okazuje się, że specyfika życia, jaką dyktują reguły kościoła adwentystycznego, mocno przyczynia się do zachowania długowieczności. Adwentyści nie mogą na przykład palić papierosów czy spożywać alkoholu. Nie pochwala się też jedzenia mięsa (tylko niewielkie ilości lub wcale). Co ciekawe, badania pokazują, że adwentyści wegetarianie żyją dłużej o 9,5 roku (mężczyźni) i 6,1 roku (kobiety). Kościół nie popiera ponadto picia napojów gazowanych i napojów z kofeiną. Sugeruje, aby dieta wiernych opierała się przede wszystkim na spożywaniu warzyw i owoców, orzechów (przynajmniej pięć razy w tygodniu), produktów pełnoziarnistych i roślin strączkowych oraz piciu co najmniej półtora litra wody dziennie.

Dodatkowo mają żyć tak, aby znajdować czas dla siebie i dla innych. Motywować do tego ma ich 24-godzinny szabat, podczas którego raz w tygodniu zapominają o codziennej bieganinie i skupiają się na rodzinie, Bogu, przyjaciołach i naturze, co ponoć też genialnie obniża u nich poziom stresu. Rekomendują też spędzanie czasu ze znajomymi – ludźmi o podobnych zainteresowaniach i wartościach. Mówią, że jest to dla nich źródłem dobrego samopoczucia. Wreszcie wspominają o działaniu na rzecz innych, z czego czerpią siłę ducha.

Na koniec wymieniają też ćwiczenia dla ciała: na wytrzymałość (spacery, pływanie, jazda na rowerze), na siłę (podnoszenie ciężarów), na gibkość i na równowagę (joga).

Kostaryka

W tym niewielkim państwie (wielkości dwóch warmińsko-mazurskich województw) w Ameryce Centralnej mieszka około pięciu milionów ludzi.

Najstarsi mieszkańcy Kostaryki pytani jakich lekcji długowieczności mogliby udzielić, jak poprzednicy znów mówią o diecie. Tę opierają na posiłkach z fasoli i kukurydzy, jedzeniu lekkich i wczesnych kolacji oraz piciu twardej wody. W Kostaryce woda zawiera spore ilości wapnia, co jak twierdzą badacze, prawdopodobnie wyjaśnia niższą niż w innych rejonach zachorowalność mieszkańców tego kraju na choroby serca oraz mocne kości.

© Jose Acevedo/Pexels

Dalej długowieczni Kostarykańczycy wskazują na rolę tzw. plan de vida (planu życia), w którym ustalają życiowe cele. Wśród tych kluczowe miejsce zajmują czucie się potrzebnym, więzi i relacje  międzyludzkie – tak z rodzinami, jak z przyjaciółmi, znajomymi, a nawet sąsiadami. Spędzanie czasu z innymi jest tu sposobem na życie.

Na koniec wspominają o ważnej roli wykonywania pracy fizycznej i przebywania na słońcu (wystarczy nawet 15 minut dziennie).

Ikaria

Ikaria to grecka wyspa na Morzu Egejskim. Według mitologii greckiej, właśnie w jej pobliżu do morza miał spaść legendarny Ikar. Ponoć dziś na Ikarii co trzeci mieszkaniec dożywa 90. roku życia. Buettner poetycko mówi o niej: „Tam, gdzie ludzie zapominają umierać”.

Jaka jest zagadka długowieczności mieszkańców tej wyspy? Ikaryjscy 100-latkowie plus raczej też nas nie zaskoczą swoimi receptami na długowieczność. Ważne jest dla nich to, co jedzą, a jadają przede wszystkim warzywa i owoce. Dużo roślin strączkowych, produktów pełnoziarnistych, oliwę z oliwek tłoczoną na zimno oraz niewielkie ilości mięsa i ryb (tylko dwa razy w tygodniu). Wypijają dziennie nawet sześć herbat (ziołowych, głównie z rozmarynem, szałwią i oregano) lub kaw (tak, kaw!). A poza tym trzy–cztery kieliszki wina i kozie mleko jako źródło wapnia i potasu.

Jak żyją? Spokojnie i rodzinnie. Sporo czasu spędzają ze swoimi bliskimi i przyjaciółmi. W hierarchii ich wartości na podium stoją ludzie i tworzone z nimi więzi. Badania potwierdzają, że utrzymywanie dobrych relacji sprzyja zdrowiu i długowieczności. Wyspiarze sporo czasu poświęcają też na ruch. Uprawiają ogródki, spacerują, pracują w polu. Stałym elementem ich życia są też popołudniowe drzemki – w tej kwestii badania mówią, że osoby regularnie drzemiące nawet w jednej trzeciej przypadków rzadziej umierają na choroby serca.

Ikaryjczycy ekscytują się życiem. Chłoną każdą przeżywaną chwilę. Jest nawet pewien bardzo wyjątkowy fragment w książce:

„Jeśli zapytasz ikaryjskich stulatków, jakim cudem dożyli takiego wieku, odpowiedzą, że to zasługa czystego powietrza i wina. Jedna ze stulatek wzruszyła ramionami i odparła:

– Zapominamy umierać”.

***

W sumie recepta na długowieczność okazuje się wyjątkowo prosta: zwrócić się w stronę bezmięsnej diety, ruszać się, relaksować, dużo się śmiać, więcej czasu spędzać z rodziną i przyjaciółmi, dzielić się sobą z innymi, być „tu i teraz” i trochę się zdrzemnąć. Prawda, że nie brzmi skomplikowanie?


Dan Buettner, Niebieskie strefy. 9 lekcji długowieczności od ludzi żyjących najdłużej, Galaktyka
Dan Buettner, Niebieskie strefy w praktyce, Galaktyka

Tej autorki: Ciało to nasz dom, bez niego nie istniejemy

Zapisz się do newslettera, bądź na bieżąco

może Ci się spodobać

Technika wyrównanego oddechu

Oddech jest bezpośrednio związany z psychiką, a rytm oddechu zmienia się pod wpływem myśli, nastrojów i uczuć. Nasz…

Cała prawda o śniadaniu

Poranne paliwo dla mózgu, dostawca energii na początek dnia. Antidotum na popołudniowe napady głodu, a więc sprzymierzeniec odchudzania.…