Z buta do pucybuta

0 udostępnień
0
0
0
Zakupy na rynku wtórnym, naprawianie i renowacja, a nie wyrzucanie starych rzeczy, to dziś główne trendy w życiu „eko”. Odpowiadając na te trendy można też znaleźć pomysł na biznes. Tak zrobiły dwie dziewczyny z Wrocławia.

Anna Bartoszek i Magdalena Marciniak założyły mały wrocławski zakład odnawiania butów. Choć Anna studiowała zarządzanie w Wyższej Szkole Bankowej, a Magda z wykształcenia jest fizjoterapeutką, nie przeszkodziło im to zmienić nurtu kariery i zająć się renowacją butów.

Do wrocławskich Pucybutów, bo taką nazwę nosi ich zakład, można przesyłać znoszone, sfatygowane obuwie, a dziewczyny zadbają o to, żeby tchnąć w nie nowe życie. Nie tylko doprowadzają buty do stanu „jak nowe”, ale i nadadzą im całkowicie nowy image. Daje to też całkiem nowe możliwości życia w zgodzie z założeniami „eko” tym osobom, które lubią zmieność, jeśli chodzi o zawartości ich garderoby. Korzystając z oferty zakładu Anny i Magdy muszą pozbywać się butów, których wygląd już im się znudził, lecz zamówić zmianę ich kolorystyki i/lub dodatkowy dekor. Można tego wszystkiego dokonać on line, bez konieczności wizyty w zakładzie.

Jednak nie tylko sam pomysł dziewczyn na biznes wydaje się tu warty opisania, ale i  koncepcja, jak przy okazji własnego biznesu można zrobić coś pro bono. U właścicielek wrocławskiego zakładu koncepcja owa pojawił się, gdy do ich zakładu przyszedł klient z workiem niepotrzebnych mu już butów.

– Nie są mi już potrzebne, a szkoda mi je wyrzucić – powiedział. – Może więc wam do czegoś się przydadzą – zaproponował.

Dziewczyny pomyślały, buty odrestaurowały, a potem… postanowiły przekazać je bezdomnym ze schroniska św. Brata Alberta we Wrocławiu. Tam okazało się, że ich podarunek „wywołał szał”, bo choć z ciuchami dla bezdomnych schronisko nie ma problemu, to już z obuwiem wiecznie krucho. „Pucybutki” ogłosiły więc na Facebooku, że chętnie przyjmą więcej podobnych darów, które będą potem mogły odrestaurować dla bezdomnych, czym wywołały istną lawinę obuwniczych przesyłek z całej Polski, a nawet z zagranicy. Teraz w kraju nie ma chyba bardziej znanego zakładu odnawiającego buty niż ten wrocławski, ale i bardziej zasypanego używanym obuwiem.

Zapisz się do newslettera, bądź na bieżąco

może Ci się spodobać

Klasyczny dress code jednak przetrwa

„Magazyn Sukces” w maju wieścił koniec klasycznego biurowego dress code’u, jednak teraz stawia tezę, że ów rodzaj uniformu…

Do łask wrócą miasta-ogrody?

Czy w XXI wieku możliwe jest pogodzenie świata miejskiego i wiejskiego? Na to pytanie stara się na łamach…