Wspierajmy się!

32 udostępnień
32
0
0

Pomagajmy!

Od wybuchu pandemii widzę, że coraz częściej na wallach moich znajomych, zamiast postów autopromujących ich osobiste sukcesy czy nowy „look”, pojawiają się takie, które zwracają uwagę na potrzeby innych.

„Hej, kochani. Codziennie od poniedziałku do piątku od 8-15.00 na stacji metra (tu podana stacja) widzę taką staruszkę (tu zdjęcie). Pani sprzedaje czapki, skarpetki i kapcie, które sama dzierga. W ten sposób próbuje dorobić do emerytury, bo nie starcza jej na leki, opłaty i jedzenie. Może ktoś z Was zechciałby coś kupić od tej pani?”.

„Cześć, ludziska, może ktoś z Was zechciałby wesprzeć starszą panią (tu zdjęcie)? Co sobotę pani pojawia się na targu w Milanówku. Oferuje to, co zdoła sama przynieść z domu w torbie na kółkach: trochę jajek od własnych kur, samodzielnie robione białe sery, przetwory, natkę pietruszki, szczypiorek, czasem kurczaka. Wśród innych dużych straganów, pani nie wyróżnia się i nie ma też wielkiego asortymentu, więc można jej nie zauważyć. Ale polecam jej wyroby. Są pyszne. Pomagajmy!”.

I bynajmniej nie są to pojedyncze przypadki wrażliwości czy dobrej woli. Przykładem może być chociażby spontaniczna ogólnokrajowa akcja z kupowaniem chryzantem w listopadzie, gdy zamknięto cmentarze i sprzedawcy tych sezonowych kwiatów zostali na lodzie. Wiele osób kupiło w tamtym czasie chryzantemy do domu – tylko po to, aby jakoś pomóc przetrwać hodowcom i sprzedawcom ten trudny czas, wesprzeć ich.

Może zainteresuje Cię: „Senior w Koronie” – pomóż sobie, pomagając innym

Tu nie chodzi o wielkie rzeczy. Chodzi o cegiełki. Być może jedna cegiełka nie zdziała cudów, ale gdy uzbiera się ich więcej, działa efekt skali. Dlatego drobne gesty, małe życzliwości mają ogromne znaczenie. A dziś internet, media społecznościowe mogą dodatkowo pomagać nam się dzielić i wspierać. Informować nawzajem o tym, gdzie i kto potrzebuje wsparcia. Mogą służyć dodawaniu sobie otuchy i ciepła. Wystarczy wykorzystywać je właściwie, w dobrej sprawie.

Życzliwość nic nie kosztuje, aż dziw, że ją sobie nawzajem limitujemy.

Otwórz serce!

Tak, wiem. Hasło: „Otwórz serce” brzmi tak bardzo ckliwie, że dla niektórych będzie nie do przełknięcia. Ale prawda jest taka, że bez tych przejawów serdecznej otwartości, bez empatii i wrażliwości, świat zaczyna nam się jawić jako pole nieustannej walki o przetrwanie. Nabieramy poczucia, że ze wszystkim musimy radzić sobie sami, że musimy być silni, nie możemy okazać słabości, że liczy się tylko wygrana, a porażka jest zapowiedzią naszego końca.

Zapewne wielu z was zna filmik ukazujący wydarzenia z biegu (Okpekpe International Road Race 2019) na 10 kilometrów w Nigerii, kiedy to kenijski biegacz Simon Cheprot, nie zważając na wynik i swoje szanse na wygraną, pomógł przekroczyć linię mety innemu, totalnie wyczerpanemu zawodnikowi Kennethowi Kipkemoi.

Ten gest sprawił, iż organizatorzy zawodów okrzyknęli Cheprota bezinteresownym sportowcem. „Lepiej mieć złote serce niż złoty medal – to był prawdziwy pokaz sportowej rywalizacji” – podsumowali.

A Cheprot w poście na swoim profilu na Facebooku napisał:

„Dzięki, Panie, za danie mi energii, aby pomóc mojemu przyjacielowi przekroczyć linię mety w Okpekpe. Bóg mówi, nie zostawiajcie swojego ludu… jeśli jesteście biali lub czarni, wszyscy jesteśmy przyjaciółmi, jeśli jesteście chrześcijanami, muzułmanami lub hindusami, wszyscy jesteśmy braćmi. Nie zostawiaj swojego brata, siostry lub przyjaciół na śmierć z powodu pieniędzy. Kiedy umrzesz na tej ziemi, nie pójdziesz ze swoimi pieniędzmi czy majątkiem, tylko z sercem”.

Otwórzmy serca, okazujmy sobie życzliwość, wspierajmy się. Wówczas naprawdę będzie nam się żyło znośniej.

Tej autorki: Samotność

Zapisz się do newslettera, bądź na bieżąco

może Ci się spodobać

Feminatywy – woda na młyn snoba

Zastanawiam się, jak czułby się taki „czyścioch”, gdyby w rozmowie z kimś, zwłaszcza gdyby rozmowa ta dotyczyła tematów…
Polska szkoła niszczy dzieci i nauczycieli

Fabryka małp

„Koniec. Dłużej nie mogę. Nie mam już siły do tego obłąkanego systemu. Przemoc, hierarchizacja, zabijanie inicjatywy, wolnomyślicielstwa, dociekliwości.…
rozwojowe porażki

Rozwojowe porażki

Ta nasza skłonność do skupiania się na wadach, na słabościach, nasza dążność do poprawiania rozciąga się na wszystkie…

Uratuje nas śmiech

Gdy czytałam te wpisy, naszła mnie refleksja: „Jak fajnie by było, gdyby ludzie dzielili się z innymi wyłącznie…
wątpliwości

Pożytki z wątpliwości

– Gdybyś nie miała jakiejś dozy pewności, nie przeszłabyś nawet przez ulicę – uważa moja znajoma. – Kopernik,…