Wolne media nie takie znów wolne?

10 udostępnień
10
0
0

Dziki Trener

Kolejni zaś przypomnieli apel do mediów ze stycznia 2019 roku o niepromowanie szkodliwych polityków. Nie spotkało się to wówczas praktycznie z żadną reakcją, bo przecież żadne z mediów nie chciało być gorsze od konkurencji. Redakcje tłumaczyły się, że przecież każdemu trzeba dać głos, że nie można stosować cenzury, co jednak nagminnie robiły, np. gdy chodziło o ekspertów od COVID.

Sądzę, że są to ważne pytania.

„Ale nie na teraz! To nie czas, by je stawiać!” – oburzały się niektóre postacie ze świata mediów. – „Teraz trzeba mówić jednym głosem, a nie robić podziały we własnym gnieździe. Nasz wróg tylko czeka na takie wewnętrzne osłabienie w naszym gronie. Teraz musimy się zjednoczyć! Resztę można załatwić, jak już wygramy”.

Rzecz w tym, że trudne pytania zawsze przychodzą nie w porę. Bo gdy jest pora, nigdy nie są słyszane. Obawiam się też, że tym razem wygranej nie będzie. Tak jak nie będzie wygranej po stronie polskiej opozycji, dopóki ta nie posprząta porządnie własnego podwórka i nie oczyści się ze zgnilizny, która ją trawi.

Jeśli media chcą mieć prawo podpowiadać ludziom, jak oni mają żyć, jak myśleć, wyjaśniać im świat, to przede wszystkim najpierw powinny przyjrzeć się sobie. Jeśli chcą nieść kaganek wolności i oświaty, to muszą spojrzeć samym sobie na ręce i zastanowić się, na ile są wolne, na ile grają fair, na ile to, co robią jest uczciwe. Na ile naprawdę im zależy na wartościach, ludziach, dobru społecznemu, a na ile na interesach i zabawie w czwartą władzę.

Te pytania ludzi nie biorą się znikąd. Z jakiegoś powodu utracili oni zaufanie do mediów. I nie jest to wina innych, tylko samych mediów.

Oczywiście media muszą z czegoś się utrzymywać, np. z reklam. Ale może czas wnikliwiej spojrzeć na rozmaite strategie marketingowe, które – zamiast dziennikarskiej rzetelności – pierwszeństwo dają clikbajatowym treściom (zachęcający tytuł, a po kliknięciu wielkie nic lub treść nijak nieprzystająca do zapowiedzi)? Może czas wziąć pod lupę reklamę natywną, która sprzedaje produkty lub usługi, udając zwykły dziennikarski artykuł? Może warto nie polecać ludziom jakiegoś produktu jako świetnego, tylko dlatego, że akurat jego producent wykupił u nas reklamę, a nie dlatego, że rzeczywiście jest on świetny?

Może warto zadbać o przejrzystość i uczciwość własnych działań, jeśli podejmujemy się wytykać nieprzejrzystość i nieuczciwość innym? Może warto jasno określić rozmiar cenzury, jaką stosujemy, zamiast udawać, że ona w ogóle nie istnieje, bo przecież teoretycznie: „jesteśmy za wolnością słowa i wolnością w ogóle”? Może warto przyjrzeć się, jak traktujemy (wynagradzamy) dziennikarzy, którzy tworzą dla nas treści? I czy to w ogóle dziennikarze, czy może pracownicy taśmowi do ilościowej produkcji materiałów pt. „kopiuj/wklej”? Może warto zaprzestać ujadania na głupi naród, samemu ogłupiając go każdego dnia milionem śmieciowych, nic niewartych informacji? Może czas opanować sztukę opuszczania własnej bańki i towarzystwa wzajemnej adoracji, by zobaczyć, co dzieje się poza nią? Może w końcu trzeba wziąć odpowiedzialność za to, co się tworzy i wrzuca w świat, jeśli chce się być podmiotem godnym zaufania?

Wydaje mi się, że najwyższy czas odpowiedzieć sobie na te pytania. Świat się zmienia i coraz więcej z nas ma poczucie, że jeszcze chwila i w tym szambie, którego naprodukowaliśmy, się utopimy. I coraz więcej ludzi – zamiast lajkować hasło #Media bez wyboru – będzie tworzyć jak mój znajomy własne, np.: #Wybór bez mediów.

może Ci się spodobać
dlaczego ludzie nie rozumieją

Dlaczego ludzie się nie rozumieją?

Ile razy zdarzyło Ci się toczyć dyskusję, w której próbujesz przekonać drugą osobę do swoich racji? Albo złościłaś…
greg mackeonw to proste bez wysiłku rób to co ważne

Upraszczaj zamiast komplikować

„Żeby coś w życiu osiągnąć, trzeba się naharować”. „Nic w życiu nie ma za darmo”. „Bez pracy nie…
wątpliwości

Pożytki z wątpliwości

– Gdybyś nie miała jakiejś dozy pewności, nie przeszłabyś nawet przez ulicę – uważa moja znajoma. – Kopernik,…
nieuczciwość

Nieuczciwość

Czy warto być uczciwym? Choć w teorii uczciwość uznaje się za cnotę, wygląda na to, że w praktyce…
singiel

Życie singla

No, bezczel! Porządni obywatele – ludzie, którzy ręce sobie urabiają na łączeniu pracy z życiem rodzinnym, wychowywaniu dzieci,…