Wiktor Krajewski fot. Marek Pietroń

Wiktor Krajewski: Warto walczyć o chwile, w których człowiek czuje się szczęśliwy

22 udostępnień
22
0
0

Młody, zdolny i szalenie wrażliwy. Autor książek: Łączniczki. Wspomnienia z Powstania Warszawskiego, Wiem, jak wygląda piekło i ostatniej Chciałbym nigdy cię nie poznać. Z Wiktorem Krajewskim rozmawiamy o tym, co najczęściej stanowi temat jego pisarskich opowieści – o życiu, przemijaniu, dojrzewaniu, starości i śmierci.

Chciałbym nigdy cię nie poznać to książka, którą napisałeś wiele lat po śmierci swojej babci, Zosi. Dlaczego zdecydowałeś się opowiedzieć właśnie o relacji z babcią?

To nie była typowa relacja babcia – wnuczek. Myśmy bardziej byli przyjaciółmi. Babcia była towarzyszką mojej niedoli i katalizatorem mojego złego humoru.

Książkę napisałem w czasie pierwszego lockdownu. Zaczęło się tak, że akurat myłem podłogę w kuchni i przypomniało mi się coś o niej, co bardzo mnie rozśmieszyło. Zapisałem to. Potem pojawiały się kolejne wspomnienia i kolejne zapiski. Powstały z tego takie krótkie przebłyski, a potem książka.

reklama
reklama

Choć to historia o tym, że umarła mi babcia, więc mocno osobista, myślę, że można ją czytać jak opowieść o różnych sprawach, które w ludzkim życiu się kończą. Każdy ma w życiu kogoś dla siebie ważnego – nieważne czy jest to przyjaciółka, mama, tata, siostra, dziadek, babcia, dziewczyna czy chłopak – i gdy ten ktoś odchodzi, gdy relacja się kończy, jest bardzo trudno.

Może zainteresuje Cię: Paweł Huelle: Na upływ czasu: łąka, obłoki i krem poziomkowy

Metrykalnie jesteś młody, a dotykasz w książkach tematów przemijania, śmierci. Piszesz o kobietach osadzonych w czasach II wojny światowej, powstaniu warszawskim, getcie, Holokauście, starości…

Ciągnie mnie do osób, które mają silny charakter, nie owijają w bawełnę, nie używają metafor, półsłówek itd. Ludzie starsi potrafią wywalić prawdę z mostu i nie krygują się, nie kryją za jakimiś maskami. Nie myślą o tym, czy można komuś coś powiedzieć, czy nie. Ja bardzo lubię osoby, które tak mają.

A wojna? Wojna jest czymś, czego nie jestem w stanie objąć swoim rozumem. Chciałbym pojąć, co sprawia, że jeden człowiek dla drugiego staje się katem.

Natomiast przemijanie, śmierć totematy, które nie omijają nikogo, to coś, co łączy nas wszystkich. Zasadniczo ludzie lubią nie myśleć o tym, że coś się kiedyś skończy. Jesteś młoda, to ci się wydaje, że całe życie taka będziesz, że śmierć sobie ciebie nie upatrzy i nigdy nie znajdziesz się na jej celowniku, a tymczasem… wszystko przemija.

Tak, śmierć jest nurtującym mnie tematem. Ja akurat jestem ateistą, czyli w ogóle nie wierzę w życie po śmierci, z drugiej strony jak sobie wyobrażam, że przestaję istnieć – czyli że nie ma już ani moich myśli, ani mnie – to jest to… ponad moją wyobraźnię.

Boisz się śmierci?

Boję się tego, że kiedyś będę od kogoś uzależniony. Że nie będę sprawny fizycznie, że będę chory. I że będę musiał kogoś prosić o pomoc. Myślę, że proszenie o pomoc to bardzo duża umiejętność, której ja jeszcze nie zdobyłem. Mam jednak nadzieję, że nigdy nie będę musiał się jej uczyć.

„Postanowiła umrzeć, a więc dalej mam długi. Największy to dług wdzięczności. Że ją miałem. Nadal trochę mam. Ale przy tym wszystkim mam do niej żal i coraz częściej myślę, że chciałbym nigdy jej nie poznać.”

Chciałbym nigdy cię nie poznać
Świadomość tego, że umrzemy może nasuwać pytanie o sens istnienia?

Nie wierzę w sens istnienia. Każdy rodzi się po to, żeby umrzeć. Według mnie życie to jest taka trochę poczekalnia do gabinetu z napisem „śmierć”. Być może sens życia polega na tym, żeby zaakceptować fakt, że wszystko się kiedyś kończy. Sam chyba nie odnalazłem jeszcze swojego poczucia sensu, ale też nie mam tak, że muszę go szukać, bo inaczej będę nieszczęśliwy.

A co daje Ci szczęście? O czym marzysz?

Żeby mieć święty spokój.

może Ci się spodobać

Biznes oparty na wartościach

Zmienia się podejście młodych ludzi do biznesu. Jeśli wchodzą już w jakieś przedsięwzięcia, podejmują jakąś pracę czy tworzą…
agnieszka michałowska akcja amputacja

Amputacja. I co dalej?

Gdy przebywasz w gronie osób, które doświadczyły amputacji, szybko dochodzisz do wniosku, że możesz się od nich wiele…