Projektował modę, teraz piecze torty. Czy warto było podążyć za pasją?

7 udostępnień
5
0
2
Wiktor Dopierała, stylista i projektant mody, który ubierał między innymi Agatę Młynarską, porzucił projektowanie strojów na rzecz nowej pasji – tworzenia tortów. Jego okolicznościowe ciasta wyglądają jak słodkie dzieła sztuki.

Edyta Brzozowska: Jesteś zawodowym stylistą, całe lata ubierałeś kobiety, między innymi Agatę Młynarską, która jest twoją serdeczną przyjaciółką. Jednak zamknąłeś butik i zająłeś się pieczeniem naturalnych tortów. Są przepiękne, bajecznie kolorowe, to istne dzieła sztuki.
Wiktor Dopierała: Uwielbiałem projektować stroje i ubierać ludzi, jednak uznałem, że pora oddać butik w dobre ręce – prowadzi go teraz mój przyjaciel – i zająć się nową pasją. Zacząłem tworzyć torty. Nie żałuję, choć to iście jubilerska robota, wymagająca niesamowitego skupienia i uważności.

Przeskok z projektowania modowego na pieczenie tortów to jak przekwalifikowanie się ze skoku w dal na skok o tyczce. Skąd ta zmiana?
Nowa pasja pozwoliła mi rozwinąć skrzydła i jeszcze lepiej wykorzystać inspiracje naturą, kwiatami, owocami, barwami. Jaką, nawet najbardziej szaloną kolekcję modową, mógłbym opisać tak poetycko, jak tort owocowy, który ostatnio upiekłem? Posłuchaj: soczyste starcie ciemnych, rodzimych jeżyn, jagód, morw i malin z egzotycznymi cytrusami; w tej kompozycji do walki o smak dołączają opuncja figowa, pomarańcza, marakuja i gujawa; świeżość i cytrusową kwaskowatość całości delikatnie równoważy biała czekolada. I jak? Czy ten opis nie powoduje eksplozji zmysłów? (śmiech).

A jeszcze jak dojdą do tego efekty wizualne… Każdy twój tort projektowany jest indywidualnie, prawie jak suknia ślubna dla panny młodej.
Tak, wszystkie są niepowtarzalne. Aby powstał pyszny i piękny tort, konieczny jest jeden warunek: trzeba go przygotować wyłącznie ze składników najwyższej jakości. Dlatego używam białych, gorzkich i rubinowych czekolad prosto z Belgii. Rubinowa czekolada jest nieco mniej popularna, bo Belgowie wprowadzili ją na rynek niedawno, w 2017 roku. Ma lekko kwaskowy posmak, dlatego świetnie łączy się z owocami. Oprócz czekolad używam serka mascarpone, świeżych owoców i jajek od szczęśliwych kur.

Na brak chętnych nie narzekam, bo choć na razie nigdzie się specjalnie nie reklamuję, to poczta pantoflowa działa niezawodnie.

Znajomi, dla których te torty tworzysz wiedzą, jakiego smaku mogą się spodziewać? Czy to dla nich kompletna niespodzianka?
Zawsze konsultuję z nimi smaki. Pytam, czy idziemy w smaki czekoladowe, orzechowe, nugatowe, czy też bardziej będzie im odpowiadała nuta owoców egzotycznych? A może wolą nasze maliny, jeżyny, porzeczki? Czasem ktoś sugeruje tylko, że lubi czekoladę i owoce, a wtedy mam swobodę w tworzeniu. Kierując się właśnie tymi dwiema wskazówkami, zrobiłem tort, który nazwałem „Malinowym Królem”. Składał się z białej czekolady z sokiem malinowym. Otaczały go korona z malin, która kryła pod sobą bitą śmietanę z mascarpone i drobinkami wanilii oraz borówki. Balansem dla tych słodkości była lekko wytrawna galaretka z prosecco z zatopionymi w niej malinami.

Tu znajdziesz przepis na sernik autorski Wiktora Dopierały z polewą z mango i białej czekolady

Ile czasu zajmuje ci przygotowanie takiego dzieła?
To dość żmudny proces, czasem na zrobienie tortu potrzebuję nawet dwóch dni. Zaczynam oczywiście od biszkoptu, który następnie studzę i zawijam szczelnie w folię spożywczą, żeby utrzymać wilgoć ciasta. Potem przygotowuję wszystkie składniki, z których tort ma się składać: kremy oraz poncze na bazie soków z limonek, pomarańczy, czarnego bzu. Na koniec przygotowuję czekoladę, bo to ona stanowi rodzaj budulca, trzymającego całą konstrukcję. Całość wkładam na dwie doby do chłodni, żeby wszystkie aromaty wzajemnie sobą przeniknęły.

Czy średnia krajowa pensja wystarczy na twój tort?
Nie żartuj. Wbrew pozorom za tort wcale nie trzeba zapłacić nie wiadomo jakich pieniędzy, wystarczy około 300 złotych. Oczywiście wszystko zależy od jego wielkości. To zrozumiałe, że jeśli ma go skosztować 23 czy 30 osób, to będzie droższy niż ten dla dwojga.

Zdarza się, że tortami wyrażasz również swój światopogląd.
Tak właśnie się stało, kiedy robiłem tęczowy tort dla mężczyzny. Zamówił go dla swojego przyjaciela. Potem żartowałem, że powstał ku czci wolności i równości. A że trwała wtedy kampania prezydencka, w której padło wiele przykrych słów o osobach nieheteronormatywnych, poczułem się wezwany do tablicy. Prawa mniejszości nie powinny być kartami przetargowymi w polityce.

Kiedy w kawiarni zamawiasz jakieś ciasto lub kawałek tortu, to zdarza ci się myśleć: „Ja bym je zrobił inaczej”?
Uważam, że ciasta i torty, które zamawiamy w cukierni, niekiedy są traktowane po macoszemu. Gdyby profesjonalni cukiernicy włożyli w swoje dzieła więcej serca, rezultat byłby o wiele ciekawszy.

Tu znajdziesz przepis na sernik autorski Wiktora Dopierały z polewą czekoladową

Polacy są w kwestii tortów coraz bardziej wymagający…
Pewnie dlatego, że sporo jest kulinarnych show telewizyjnych, poświęconych wyłącznie tortom, jak na przykład „Słodki biznes” z cukiernikiem Buddym Valastro. To dobrze, bo przecież taki artystyczny tort może być wspaniałym prezentem na każdą okazję. Ma same zalety, bo nie dość, że jest pyszny, to jeszcze i piękny.

Zdradzisz nam autorski przepis na coś, co jest prostsze do zrobienia niż artystyczny tort?
Będzie to sprawdzony przepis na sernik, który piekłem w studiu programu „Dzień Dobry TVN”. Nieskromnie powiem, że całej ekipie telewizyjnej bardzo smakował, ponoć nie został po nim nawet okruszek (śmiech).

reklama
reklama
może Ci się spodobać