© Adobe Stock

Wakacje w Polsce? Wcale nie musi być nudno

0 udostępnień
0
0
0
Tegoroczne wakacje są szczególne. Ze względu na COVID-19 i obostrzenia związane z podróżowaniem, gros Polaków rezygnuje z urlopu za granicą. Być może dzięki temu, wielu z nas odkryje niezwykłe miejsca, jakie skrywa Polska.

W Polsce jest tyle dziwów, anomalii i „zwariowanych” obiektów, że podążanie ich szlakiem zajmie co najmniej kilka wakacyjnych sezonów. Zwiedzający mogą liczyć na niebanalne wspomnienia. Nie trzeba wyjeżdżać w odległe zakątki świata, by nacieszyć oczy niezwykłymi widokami, cudami przyrody, zaskakującymi architektonicznymi konstrukcjami. Wszystko mamy niemalże na wyciągnięcie ręki.

Szlakiem dziwów natury
fot. Wikipedia

Skrzyżowanie rzek Wełny i Nielby. Aby zobaczyć to zjawisko, trzeba wybrać się do Wągrowca (woj. wielkopolskie). Nie ma wątpliwości, że jest warte zobaczenia, gdzie indziej bowiem napotka się dwie rzeki, które niejako przenikają przez siebie, praktycznie się nie mieszając? Lecą każda swoim torem na wprost, jakby ta druga nie istniała. Jak to możliwe? Ponoć sekret tkwi w odmiennych cechach fizykochemicznych wód w każdej z rzek, co pozwala im płynąć niejako jedna pod drugą. Co ciekawe, mimo że same rzeki są oczywiście dziełem natury, już ich krzyżowanie się jest dziełem człowieka. W 1830 roku zaprojektowano i wprowadzono takie rozwiązanie melioracyjne, by chronić Wągrowiec przed powodziami.

© Adobe Stock

Kolorowe Jeziorka. Zielone, błękitne, purpurowo-czerwone, czarne – aby na własne oczy zobaczyć urokliwe jeziorka w kolorach tęczy, trzeba udać się w Sudety Zachodnie, a konkretnie do Rudaw Janowickich. To właśnie tam, u podnóża Wielkiej Kopy, można nacieszyć się takim niezwykłym krajobrazem. Podobnie jak rzeki w Wągrowcu, jeziorka specyfikę zawdzięczają ludzkiej aktywności. Pod Wielką Kopą przed laty działała niemiecka kopalnia pirytu – substancji wykorzystywanej do produkcji kwasu siarkowego. Związki mineralne, które z czasem przeniknęły do wody, nadają jej – w zależności od stężenia – różne barwy.

Anomalie grawitacyjne. Najpopularniejsza jest ta w Karpaczu na odcinku ul. Strażackiej przy potoku Łomnica, niedaleko Dzikiego Wodospadu, ale podobne można zaobserwować również na Górze Żar koło Żywca, w Stołpie przy trasie Lublin–Chełm czy też na Czarodziejskiej Górce w Wałczu. Przebywając w tych miejscach, ludzie ulegają wrażeniu, że „grawitacja tam szwankuje”: zatrzymane samochody zaczynają się toczyć pod górę, łamiąc prawa fizyki, tak samo pod górę zdają się płynąć rzeki. Wyjaśnień tego zjawiska jest mnóstwo, ostatecznie jednak większość badaczy uznaje je po prostu za… iluzję optyczną.

© Adobe Stock

Najdłuższy kanał żeglugowy w Polsce, czyli Kanał Elbląski, budowano aż 16 lat. Ma 84,2 km, a różnica wysokości poziomów między jeziorami, na których powstał, wynosi ponad sto metrów. Kanał dysponuje pięcioma pochylniami, po których przetacza się statki na specjalnych platformach umieszczonych na szynach. Pokonawszy system śluz i pochylni, statki docierają na ląd i dalej… suną po trawie. Według Travelist.pl: „Kanał Elbląski to cud XIX-wiecznej myśli technologicznej, którego budowa kosztowała więcej niż wybudowanie wieży Eiffla w Paryżu”.

fot. Mariusz Cieszewski/MSZ/Flickr

Sztolnia Czarnego Pstrąga. To także dzieło człowieka, które zapewnia niezapomniane chwile z naturą, oferując najdłuższą, bo blisko 600-metrową podziemną trasę turystyczną pokonywaną łodzią. Płynącym wśród ociosanych skał gościom towarzystwa dotrzymują zamieszkałe tam nietoperze. Ta duma Tarnowskich Gór jest XIX-wiecznym unikatowym fragmentem założonej w 1784 roku państwowej kopalni rudy ołowiowo-srebrowej „Fryderyk”, wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury Unesco.

Szlakiem architektury dziwnej i dziwacznej
© Adobe Stock

Krzywa wieża w Ząbkowicach Śląskich. Zwana też śląską Pizą, podobnie jak ta toskańska nie trzyma pionu (dwumetrowe odchylenie). Teorii tej krzywizny jest wiele. Jedni twierdzą, że wieża jest pozostałością po zamku książąt świdnickich, który istniał w tym miejscu przed lokacją miasta, drudzy, że została wybudowana jako miejska dzwonnica i że w obu przypadkach budowlę przechyliło pewnego dnia trzęsienie ziemi. Są jednak i tacy, którzy uważają, że od początku postawiono ją krzywo, by oryginalnością przyciągała do miasta ciekawskich wędrowców.

Największa latryna w Polsce. Jest częścią zamku krzyżackiego w Kwidzynie. Gdanisko od zamku dzieli 55-metrowy, oparty na blisko pięciometrowej wysokości arkadach, ganek. Dzięki takiemu usytuowaniu wieża – latryna mogła doskonale spełniać swoją funkcję, czyli służyć mieszkańcom zamku za toaletę, z której zapachy miały małe szanse przedostać się na salony. Sama wieża wznosi się na wysokość 25 metrów i ma 8,75 metra szerokości. W czasach jej pierwotnej użyteczności musiał pod nią przebiegać strumień, który zabierał zostawiane w budowli nieczystości. Dziś z dawnej latryny można podziwiać piękne widoki na dolinę Wisły.

© Adobe Stock

Kompleks Riese. Imponujący pohitlerowski obiekt w Górach Sowich skrywa kilometry podziemnych korytarzy, ogromne hale, a niektórzy wierzą, że również skarby. Miał być jedną z głównych kwater Hitlera i służyć jako system schronów wojennych. Wydrążone w 1943 roku tunele miały połączyć miejscowości Książ, Osówka, Włodarz, Walim i Rzeczka.

MRU, czyli Międzyrzecki Rejon Umocniony, stanowi największą atrakcję ziemi lubuskiej. Potężny system największych podziemi fortyfikacyjnych świata, wybudowany w latach 30. XX wieku na pograniczu niemiecko-polskim, rozciąga się na odcinku około 100 km pomiędzy Odrą a Wartą. Z danych Instytutu Badań Historycznych i Krajoznawczych wynika, że łączna długość podziemnych korytarzy wynosi tam około 35 km. Centralny odcinek MRU zaadaptowały dla siebie nietoperze. Ponoć zimuje w nim ponad 30 tys. osobników należących do 12 gatunków.

© Adobe Stock

Falowiec w Gdańsku to najdłuższy budynek mieszkalny w Europie. Kształtem przypomina falę, a znajduje się na gdańskim osiedlu Przymorze przy ulicy Obrońców Wybrzeża. Budynek zbudowano w latach 1970–1973. Ma 10 pięter, długość 860 metrów, wysokość 32, szerokość 13, znajdują się w nim 1792 mieszkania, zamieszkiwane przez 3451 oficjalnie zameldowanych lokatorów, choć mówi się, że faktyczna ich liczba oscyluje wokół 6000. Dzięki falowcowi ul. Obrońców Wybrzeża uchodzi za najgęściej zaludnioną ulicę Gdańska, skupiając na relatywnie niewielkiej przestrzeni blisko 2 proc. mieszkańców miasta.

Szlakiem nietypowych muzeów
© Wikipedia

Muzeum Mydła i Historii Brudu. To prywatne, założone w 2012 roku, interaktywne muzeum znajduje się w Bydgoszczy przy ul. Długiej. Gromadzi używane przez ludzi na przestrzeni wieków eksponaty związane z utrzymywaniem czystości, czyli: mydła, pralki, suszarki, prysznice, wanny, łaźnie, stroje kąpielowe czy ubikacje. W 2013 roku miesięcznik „National Geographic Traveler” nominował tę placówkę do siedmiu nowych cudów Polski.

Muzeum Siekier. Znajdziemy je w Orzechówce koło Bodzentyna, niewielkiej wsi w woj. świętokrzyskim. Muzeum założył w 2006 roku w swoim gospodarstwie agroturystycznym pasjonat siekier Adolf Kudliński. Najstarsza siekiera w liczącej 2,5 tys. przedmiotów kolekcji Kudlińskiego pochodzi z XVIII wieku. Oprócz siekier można tam też oglądać oszczepy, maczugi i topory.

fot. Muzeum Guzików, Facebook

Muzeum Guzików. Guziki wielkich tego świata zostały zebrane w Łowiczu. Wśród licznych zbiorów można zobaczyć m.in. guzik Stanisława Lema, Wisławy Szymborskiej, Władysława Sikorskiego czy Borysa Szyca.

Rogal w Poznaniu, piernik w Toruniu, chleb w Radzionkowie. Poznańskie Muzeum Rogala powstało w 2014 roku na cześć lokalnego przysmaku – rogala świętomarcińskiego. Zlokalizowane w ponad 500-letniej kamienicy, oferuje zwiedzającym wiedzę o historii powstania unikalnej receptury i technik wypieku rogali świętomarcińskich, a także uczestnictwo w ich wypieku. W Toruniu z kolei podobną wiedzę i umiejętności, tyle że o piernikach, można zdobyć w działającym od 2006 roku Żywym Muzeum Piernika. W 2012 roku w konkursie „National Geographic Traveler” toruńska placówka została uznana za jeden z siedmiu nowych cudów Polski. Za to w radzionkowskim Muzeum Chleba (woj. śląskie) zwiedzający dostają pakiet informacji historyczno-kulturalnych, dotyczących rzeczonego wypieku i mogą zagnieść własny bochenek.

fot. Muzeum Słoików Świata, Facebook

Muzeum Słoików Świata. Znajduje się w Warszawie i gromadzi ponad tysiąc słoików z różnych stron świata, podzielonych na 10 kolekcji: spiżarnia (najbardziej popularne i klasyczne słoiki), powinowaci (wszelkie szklane akcesoria związane z produkcją trunków), leki nie tylko z apteki (słoiki i buteleczki medyczne), domowe typowe i nietypowe (słoiki używane w domowej kuchni i łazience), pokój PRL (słoiki, które łączą ludzi pracy wsi i miasta), jaranie (słoiki z jajem), cuda nie wida – każde się przyda (eksponaty dziwne), a także mechanika ze słoika, botanika ze słoika oraz kosmetyka.

Muzeum nietypowych rowerów. Prywatna placówka w Gołębiu koło Puław (woj. lubelskie) działa od 1987 roku i jak nazwa wskazuje oferuje zwiedzającym wystawę i użytkowanie nietypowych rowerów.

Illuzeum w Łebie. Ruchoma ściana, gigantyczny kalejdoskop, sześcienne lustro, uciekające skrzaty, wyświetlające obraz rowerowe szprychy i inne optyczne iluzje stanowią zasoby tego niezwykłego miejsca. Ponad sto interaktywnych eksponatów z dziedziny optyki i fizyki można oglądać jedynie w sezonie wakacyjnym, więc właśnie teraz. Warto umieścić Illuzeum na mapie swojej podróży.

Muzeum Tanich Win. W Szklarskiej Porębie w Starej Walońskiej Chacie mieści się kolekcja ponad stu butelek po tak zwanych jabolach, kilkaset etykietek z tego typu trunków i plakaty reklamowe zachęcające do spożycia „Byczej mocy”, „Mocnej Zośki” czy „Snu Sołtysa”. Na liście najbardziej kuriozalnych miejsc Polski to pozycja obowiązkowa. Warto zajrzeć w rajdzie tematycznym po podobnych placówkach także do Muzeum Pijaństwa w Gołębiu koło Puław czy Muzeum Gorzelnictwa w Turwi.

Muzeum Przestróg, Uwag i Apeli. Ponad 300 socjalistycznych tablic ostrzegawczych, informacyjnych i propagandowych zebrano w muzeum zlokalizowanym w Kopalni Złota w Złotym Stoku (woj. dolnośląskie). Znajdują się tam między innymi takie okazy jak „Wejście do toalety tylko za okazaniem książeczki zdrowia” czy „Rolniku, daj krowie, krowa da Tobie!”. Nic, tylko czytać i… umierać ze śmiechu.

Muzeum Żaby. 3000 przedmiotów pochodzących z blisko 20 krajów świata i sześciu kontynentów, gdzie motywem przewodnim jest żaba, można oglądać w zlokalizowanym na terenie Parku Narodowego Gór Stołowych muzeum w Kudowie-Zdroju. Podobną placówką dysponuje miejscowość Żabia Wola (woj. mazowieckie). Jak widać, żaba to prawdziwie fascynująca postać.

Muzeum Gwizdka. Gwizdki milicyjne, blaszane, drewniane, odpustowe koguciki z gliny i zwyczajne gwizdki do czajników – imponującą kolekcję gwizdków zgromadziło zlokalizowane w Szkole Podstawowej im. Wincentego Witosa muzeum w Gwizdałach (woj. mazowieckie).

Muzeum Filumenistyczne, czyli inaczej Muzeum Ognia, mieści się w Bystrzycy Kłodzkiej. Ekspozycja obejmuje przedmioty służące do niecenia ognia, m.in.: zapalniczki lontowe, benzynowe, gazowe, elektryczne, chemiczne, krzesiwa metalowe i skałkowe oraz opakowania i etykiety zapałczane z całego świata.

Prywatne Muzeum Diabła Polskiego. Kolekcję Diabła Polskiego „Przedpiekle” w prywatnym mieszkaniu w Warszawie tworzy blisko 2000 eksponatów (szerzej opisujemy je TUTAJ). To drugi tak liczny diabelski zbiór na świecie. Muzeum służy wiedzą m.in. na temat tego, ile minut ma kwadrans diabelski oraz jak z jaja, noszonego wiosną przez tydzień pod pachą, pozyskać diabła wychowańca.

Muzeum Misia. Będąc w Zakopanem, zwłaszcza w towarzystwie dzieci, warto zajrzeć do tego właśnie muzeum. Znajdziemy w nim 700 przeróżnego kształtu i wielkości misiów, poznamy historię pierwszych pluszaków i zobaczymy, jak wyglądają zabawki kolekcjonerskie.

Muzeum Akordeonu w Kościerzynie. Położone w sercu Kaszub, gdzie muzyka akordeonowa ma długą tradycję, od ośmiu lat cieszy oko imponującą kolekcją akordeonów i instrumentów pokrewnych. Od 2014 roku placówka mieści się na parterze budynku ratusza, przy ul. Rynek 9.

Muzeum Żywych Motyli w Krakowie. Nazwa muzeum mówi sama za siebie. W tej niepozornej placówce goście mają okazję poprzebywać z różnymi gatunkami żywych, niezwykle egzotycznych motyli i poznać cykl życia tych pięknych owadów.

Muzeum Wyrzutni Rakiet w Rąbce. Położone na terenie Słowińskiego Parku Narodowego, na dawnym poligonie rakietowym z 1940 roku, muzeum prezentuje rakiety z różnych okresów (począwszy od czasu II wojny światowej) oraz ich elementy, zabudowania z okresu wojny: bunkier dowodzenia, lej wyrzutni, fundamenty stacji radiolokacyjnych i hali montażowej, a także inne militaria.

Muzeum Dobranocek w Rzeszowie. Obok lalek z filmów kukiełkowych można zobaczyć tu różnego rodzaju przedmioty związane z popularnymi dobranockami. Wśród nich zabawki, książki, plakaty, opakowania po artykułach spożywczych, kosmetykach, często jeszcze z oryginalną zawartością. Ozdobą kolekcji są oryginalne lalki z filmów „Miś Colargol”, „Miś Uszatek”, „Plastusiowy pamiętnik”, „Kolorowy świat Pacyka”, „Maurycy i Hawranek”.

Muzeum Lizaka. Zlokalizowane w Jaśle przy ul. Floriańskiej 56 i czynne w okresie wakacyjnym muzeum zaprasza do podziwiania i udziału w produkcji cukierków oraz lizaków. Ekspozycja zawiera autentyczne urządzenia przemysłowe wykorzystywane w przeszłości i obecnie do produkcji twardych słodkości.

Muzeum Maszyn Biurowych „Typewriter” w Tychach. To prywatne muzeum mechanika maszyn biurowych Jana Kałuży ma ponad 300 eksponatów. Wśród nich znajdują się maszyny do pisania (w tym także alfabetem Braille’a), maszyny do liczenia oraz inne urządzenia biurowe (dziurkacze, zszywacze, datowniki).

Muzeum Konsol Gier Video. To wyjątkowe miejsce usytuowane jest w Karpaczu. Zgromadzono w nim mnóstwo konsol gier wideo, które powstały na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Od tych pierwszej generacji (np. PHIPLIS TELE-SPIEL z 1975 roku) po najnowsze. MKGV jest pierwszym w Polsce, trzecim w Europie oraz piątym na świecie muzeum z tego typu sprzętem. Co ciekawe, zaglądając do tej placówki można przy okazji pokusić się o zwiedzenie innej, która mieści się w tym samym budynku – Muzeum Techniki i Budowli z Klocków Lego.

Muzeum Najmniejszych Książek Świata leży przy ul. Traktorzystów w katowickiej dzielnicy Piotrowice. Zgromadzono tam miniaturowe wersje wybitnych dzieł literatury polskiej, gdzie najmniejszym eksponatem jest alfabet łaciński o wymiarach 0,8 milimetra na milimetr.

Część druga: Planujesz wakacje w Polsce? Zobacz, co warto zwiedzić

może Ci się spodobać
najbardziej odżywcze pokarmy

Najbardziej odżywcze pokarmy świata

Awaken.com publikuje listę 50 produktów spożywczych z całego świata, które posiadają największą liczbę składników odżywczych, witamin, minerałów, antyoksydantów.…