samotność
© Adobe Stock

W czasie pandemii niektórych przyjaciół tracimy, ale zostają ci niezawodni

0 udostępnień
0
0
0

Według najnowszych australijskich badań, pandemia przedefiniowała nasze przyjaźnie i tzw. bańki społeczne. Badają je m.in. dr Michelle Lim ze Swinburn University of Technology, ekspertka specjalizująca się w badaniach nad samotnością, Marlee Bower z Uniwersytetu w Sydney, a także Roger Patulny z Uniwersytetu Wollongong. Obecnie przedmiotem ich analiz są tzw. przyjaźnie postcovidowe.

Ich najnowsze spostrzeżenia cytuje BBC. Okazuje się, że aż 2 tys. Australijczyków podczas pandemii zmieniło socjalne zachowania i grupy, z którymi utrzymuje stały kontakt. Widoczny jest pewien wyraźny trend: uznano, że stosunki sąsiedzkie i lokalne są na wyciągnięcie ręki, zatem zadbać należy bardziej o relacje z tymi, którzy są daleko.

Te przyjaźnie trudniej pielęgnować, a siłą rzeczy, zwracając się podczas lockdownu bardziej ku rzeczywistości online, naturalne stało się spędzanie wirtualnego czasu z tymi, z którymi i tak nie mielibyśmy szansy się zobaczyć.

Skonsolidowały się relacje, które były trwałe przed pandemią – natomiast wygasły te, które utrzymywane były siłą rozpędu czy wymuszonym spędzaniem wspólnego czasu, np. w pracy. Generalnie w każdym przypadku liczba interakcji z innymi spadła, lecz ci, którzy byli duszami towarzystwa przed atakiem wirusa, nadal nie mogą narzekać na samotność. Introwertycy wbrew pozorom mogą ucierpieć bardziej – na pierwszy, ale tylko pierwszy, rzut oka, nic się dla nich nie zmieniło. Jednak tak naprawdę wiele osób zostało bez żadnej pogłębionej relacji. W miejscach pracy atmosfera także zrobiła się bardziej napięta: nie ma elementu spotkań i spontanicznych żartów czy ploteczek w łazience, kuchni czy palarni.

Socjologowie są zdania, że te zmiany są odwracalne, o ile izolacja nie potrwa lata.

reklama
reklama
może Ci się spodobać

Podaruj sobie czułość!

Trenerka Dagmara Gmitrzak na łamach Zwierciadła zwraca się do osób spragnionych czułości. Gdy nasz organizm domaga się endorfin…