kobieta kupująca mięso
© Adobe Stock

Świat wreszcie traci apetyt na mięso

1 udostępnień
1
0
0

Globalne spożycie białka odzwierzęcego rosło nieubłaganie przez ostatnie sześć dekad, ale pandemia zmieniła ten trend – donosi Forsal. Wygląda na to, że konsumpcja mięsa osiągnęła szczyt. Agencja ONZ do spraw Wyżywienia i Rolnictwa raportuje, że produkcja mięsa, będąca wskaźnikiem spożycia, spadła w 2019 roku i zmniejszy się całościowo również do końca bieżącego roku. Poprzedni rok był dopiero drugim od 1961, w którym zanotowano spadek produkcji mięsa. Natomiast dwa kolejne lata z rzędu ze spadkiem są bezprecedensowe i mogą być początkiem trwałego trendu. Spada zwłaszcza spożycie wołowiny, nawet w takich miejscach, jak Brazylia, gdzie stek na obiad jest „świętością”.

Eksperci ONZ nie od dzisiaj sugerują, że ludzie powinni przejść na tak zwany „demitarianizm” – chodzi o zmniejszenie konsumpcji mięsa o połowę. Lekarze podkreślają, że duże ilości czerwonego oraz wysoko przetworzonego mięsa w diecie to czynnik rakotwórczy. Spożycie mięsa jest powiązane z dwoma czynnikami: populacją i ogólną zamożnością społeczeństwa. Wzrost populacji zwalnia, natomiast epidemia koronawirusa nie tylko wpłynęła na drugi z czynników, ale również przyczyniła się do popularyzacji diety bezmięsnej jako przyjaźniejszej dla klimatu i dla naszej odporności.

może Ci się spodobać

Smartfonowe rewolucje

Dziś protesty społeczne wyraża się za pomocą internetu: aplikacji, mediów społecznościowych, platform komunikacji. To często impuls, który społeczeństwo…