Holenderski psycholog społeczny Jan-Willem van Prooijen w badaniu Applied Cognitive Psychology opublikowanym przez John Wiley & Sons wykazał, że osoby z wyższym wykształceniem rzadziej wierzą w różnego rodzaju teorie spiskowe.

Do jakich wniosków doszedł? „Dochodzę do wniosku, że związek między edukacją a przekonaniami spiskowymi jest wynikiem złożonej interakcji wielu czynników psychologicznych, które są skorelowane z edukacją” – stwierdził.

Kryzysy gospodarcze, wojny, klęski żywiołowe, epidemie i nieoczekiwane śmierci celebrytów częściej interpretowane są jako część światowego spisku przez ludzi słabiej wykształconych – wykazał.

Czytaj też: Teorie spiskowe wokół COVID-19. Jak rozmawiać z ich wyznawcami?

„Według Van Prooijena przekonania spiskowe są silnie powiązane z wiarą w proste rozwiązania złożonych problemów społecznych. Solidna edukacja pozwala zmniejszyć tę podatność, co można wytłumaczyć lepszym rozumieniem złożoności poważnych problemów” – czytamy na portalu F5. Poczucie zagrożenia, często towarzyszące ludziom z niższych klas społecznych, również sprzyja wierze w spiski i zjawiska paranormalne.

Uczenie dzieci umiejętności analitycznego myślenia wraz ze zrozumieniem, że problemy społeczne często nie mają prostych rozwiązań, stymulując poczucie kontroli i promując poczucie, że jest się cenionym członkiem społeczeństwa rozwinie narzędzia mentalne, które są potrzebne, aby podejść do teorii spiskowych ze zdrową dawką sceptycyzmu – kwituje Holender.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj imię