Siedem książek o… książkach

13 udostępnień
13
0
0

O tym, co czytamy, rozmawiamy dużo. Rzadziej zdarza się nam mówić o samym czytaniu jako czynności i o tym, dlaczego jakaś konkretna książka, jako fizyczny przedmiot, zapadła nam w pamięć. Całość wrażeń czytelniczych to składowa wielu czynników. Postanowiliśmy nad częścią z nich się pochylić.

Większość tego procesu obcowania z książką jest nieuświadomiona, bo to wrażenia, które trudno zdefiniować. Szczególnie jeżeli nie znamy od środka procesu wydawniczego i nie rozkładamy finalnego produktu na czynniki pierwsze.

Przecież nie tylko sama treść ma wpływ na to, jak pamiętamy książkę. Projekt graficzny, okładka, ilustracje, czcionka, papier. Wreszcie okoliczności, w których czytamy, i jakiś konkretny moment w życiu, gdy sięgamy po ten akurat tytuł.

Czytanie jest jak jedzenie. Wszystko można różnie doprawić. Zjeść w różnych miejscach, w pośpiechu lub delektując się potrawą. A czasami najbardziej liczy się tylko to, że ktoś wówczas siedział obok.

Całość wrażeń czytelniczych to składowa wielu czynników. Zapraszam do poznania siedmiu książek o książkach. Będziemy oceniać książki po okładce, pytać, czy aby na pewno mają obrazki, śmiać się z własnych czytelniczych wyborów i dziwnych zwyczajów związanych z czytaniem oraz odwiedzać zmyślone krainy.

OKŁADKA

Dosłownie. Liternicze i typograficzne okładki polskich książek 1944–2019 © Wydawnictwo Karakter

Dosłownie. Liternicze i typograficzne okładki polskich książek 1944–2019
Janusz Górski, Wydawnictwo Karakter

Dosłownie… to obszerna publikacja niekwestionowanego eksperta – grafika i projektanta książek. To również część realizowanej sukcesywnie serii, wydawanej pod wspólną nazwą „Sztuka książki – biblioteka pod redakcją Janusza Górskiego”. Choć w pierwszej chwili wydaje się, że okładki liternicze, czyli składające się z samych napisów, stanowią margines wydawanych tytułów, już samo przekartkowanie Dosłownie… uświadamia, na jak wiele tego typu projektów okładek natknęliśmy się w życiu.

Przemyślane, pełne odwołań, ukrytych sensów, przygotowane przez znanych w Polsce i na świecie grafików, często również malarzy, plakacistów. Autor omawia poszczególne okładki, a jest ich kilkaset, analizując wartości artystyczne i kreatywność twórców. Przytacza również pomysły nieudane, głównie po to, aby wskazać konkretne błędy, jakie można popełnić, wybierając taki – zdawałoby się – banalny sposób projektowania.

Nie brakuje tu odniesień historycznych, porównań i wskazania metamorfoz, jakie polski rynek książki przechodził w drugiej połowie XX wieku. To propozycja dla tych, którzy interesują się sztuką użytkową, grafiką i rynkiem książki. Ale i wspaniała podróż do przeszłości dla każdego, kto na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci czytał dużo lub wychowywał się w domu, w którym książki były obecne.

ILUSTRACJE

Admirałowie wyobraźni. 100 lat polskiej ilustracji w książkach dla dzieci © Wydawnictwo Dwie Siostry

Admirałowie wyobraźni. 100 lat polskiej ilustracji w książkach dla dzieci pod redakcją Anity Wincencjusz-Patyny, Wydawnictwo Dwie Siostry

„Obrazki” z książek z dzieciństwa pamiętamy latami. I to na ich widok jesteśmy w stanie się wzruszyć, przypominając sobie godziny spędzone nad ulubioną lekturą. Wydana w 2020 roku antologia polskiej ilustracji z książek dla dzieci to nie tylko zbiór najbardziej charakterystycznych przykładów z popularnych tytułów. To przede wszystkim omówienie bogatej historii ilustracji, wskazanie, jak na przestrzeni lat różnie ujmowano konkretne zagadnienia i jak ogromny wpływ na powrót do najlepszych tradycji ma powstawanie nowych, niewielkich oficyn wydawniczych.

Książka ma konstrukcję leksykonu, jest niezwykle obszerna i wydana z dbałością o szczegóły.

Zawiera 100 haseł, a wśród nich techniki artystyczne, nazwiska twórców, serie wydawnicze i konkretne tematy, na przykład: koty, księżniczki, telefon.

Przedstawia prace 230 artystów – od absolutnych klasyków, takich jak Jan Marcin Szancer, po twórców współczesnych, zdobywających uznanie i nagrody w Polsce i na świecie, na przykład Aleksandrę i Daniela Mizielińskich.

Przywołuje 900 ilustracji, na które patrzyło kilka pokoleń, i które dla wielu pozostają jednymi z najcieplejszych wspomnień z dzieciństwa.

Ilustratorki, ilustratorzy. Motylki z okładki i smoki bez wąsów © Wydawnictwo Marginesy

Ilustratorki, ilustratorzy. Motylki z okładki i smoki bez wąsów Barbara Gawryluk, Wydawnictwo Marginesy

Na Ilustratorki, ilustratorów… składają się 24 teksty, w których autorka nie tylko obszernie przedstawia wybitnych artystów-plastyków ilustrujących książki dla dzieci, ale rozmawia z nimi lub z ich bliskimi. To historie najbardziej rozpoznawalnych serii wydawniczych opowiadane przez tych, którzy uczynili je właśnie takimi, jakimi je znamy. Osobiste motywacje i fascynacje uzupełnione są w tych opowieściach o niezwykły rys historyczny i mnóstwo ciekawostek. Fakty i trivia złożyły się na książkę, która jest albumem, zbiorem arcyciekawych wywiadów i próbą ujęcia niezwykłego zjawiska, o którym w streszczeniu możemy przeczytać: „Znakomici malarze, graficy, projektanci, którzy zamieniali sztalugi i wielkie sale wystawowe dla najmłodszych. Dzisiaj są skarbem narodowym”.

To taka zbiorowa biografia w ciekawej formie. Być może część jej bohaterów nie jest powszechnie znana wszystkim odbiorcom z nazwiska, bo jako dzieci raczej nie zaglądaliśmy na strony redakcyjne uwielbianych książek. Ale gdy obok nazwiska pojawia się wykonana przez konkretnego artystę ilustracja – wszystko staje się jasne.

Może zainteresuje Cię książka z ciekawymi ilustracjami: Interesujący przewodnik po Tatrach

TYPOGRAFIA

Ciemne typki. Sekretne życie znaków typograficznych © Wydawnictwo Karakter

Ciemne typki. Sekretne życie znaków typograficznych Keith Houston, Wydawnictwo Karakter, wcześniej d2d.pl

Keith Houston to autor, którego polscy czytelnicy mogli poznać już kilka lat temu, sięgając po jego Książkę. Tym razem Houstron obszerniej omawia temat stanowiący jedynie wycinek poprzedniej publikacji i – jak pisze wydawca – „niewielką część historii zachodniej kultury; jak się jednak okazuje – nieodzownej”. Znaki typograficzne, czyli właściwie jakie? Które? Nie interpunkcyjne, choć bywa, że również (dywiz, półpauza zwana kreską).

Zaglądając do Ciemnych typków możemy zdziwić się, że symboli, których używamy właściwie na co dzień, wcale nie umielibyśmy nazwać jednym, właściwym słowem. Rozpoznamy z pewnością # kratkę, czyli hasz, @ małpę – powszechnie stosowaną w adresach poczty elektronicznej czy „” cudzysłów, czyli jeden z podstawowych rodzajów wyróżnień. Ale etka? Rączka? Asteryks?

Spotykane nie tylko w książkach, ale w tekstach w ogóle, znaki typograficzne ułatwiają czytanie i nierzadko nadają zapisowi sens. Warto je znać, a przynajmniej rozpoznawać.

To znakomity przykład książki będącej lekturą ciekawą zarówno dla laika, jak i dla kogoś, kto ma wiedzę z konkretnej dziedziny. Sam Houston jest znawcą historii pisma i ma niezwykły dar opowiadania, dzięki czemu tę z pozoru specjalistyczną książkę czyta się jak niezłą powieść.

CZYTANIE

Książka o czytaniu © Wydawnictwo Iskry

Książka o czytaniu Justyna Sobolewska, Wydawnictwo Iskry

Pomysł na taką książkę wydaje się prosty, a jednak w Polsce ukazała się po raz pierwszy dopiero w 2012 roku. Uzupełnione wznowienie, na podstawie którego przedstawiam tę pozycję, zostało wydane przez Iskry cztery lata później. Autorka przeanalizowała kilka zagadnień dotyczących czytania, zbierając autentyczne przykłady wśród czytelniczek i czytelników, ale czerpiąc również garściami z doświadczeń swoich i swojej rodziny.

Osobne rozdziały traktują między innymi o pozycjach, w jakich ludzie czytają, o czytaniu głośnym, cichym i z dziećmi, ustawianiu egzemplarzy na półkach (wedle ustalonego porządku lub nie), czytaniu w toalecie i na wakacjach, o klubach czytelniczych, spotkaniach autorskich, okładkach książek.

Można podczas tej lektury uświadomić sobie, że nasze czytelnicze nawyki nie są wyjątkowe lub zreflektować się, że w ogóle jakieś przyzwyczajenia i rytuały związane z czytaniem i książkami mamy. Napisana analitycznie i z humorem, z perspektywy dziennikarki, krytyczki literackiej i pisarki. A ponieważ wiele tytułów pada w różnych konfiguracjach i w różnych rozdziałach, to też świetna okazja, żeby powspominać dawne lektury i zainspirować się w sprawie kolejnych.

Stówka. Przeczytaj to jeszcze raz © Wydawnictwo OsnoVa

Stówka. Przeczytaj to jeszcze raz Anna Dziewit-Meller i Justyna Sobolewska, Wydawnictwo OsnoVa

Zbiór felietonów pisarek, krytyczek, ale przede wszystkim – czytelniczek. Same autorki mówią, że to nie jest żaden kanon ani lista lektur obowiązkowych dla wszystkich, ale książki, które na przestrzeni lat zrobiły na nich wrażenie, wpłynęły na ich życie, ukształtowały czytelnicze gusta.

Są tu książki znane i nieco zapomniane, są lektury z okresu dzieciństwa i klasyka literatury, proza i poezja, książki, które straciły na aktualności i te ponadczasowe. To subiektywne, rozłączne ujęcie, zestaw wspomnień, ale i tytuły, do których warto wrócić lub sięgnąć po nie po raz pierwszy.

Inne gusta, inne doświadczenia, inne drogi do literatury – dwa ciekawe spojrzenia. A do tego anegdoty, ciekawostki i osobiste historie autorek. To też dobry przyczynek do zastanowienia się nad własną listą najważniejszych książek.

MIEJSCE AKCJI

Słownik miejsc wyobrażonych © Państwowy Instytut Wydawniczy

Słownik miejsc wyobrażonych Alberto Manguel i Gianni Guadalupi, Państwowy Instytut Wydawniczy

Wspaniale czyta się o miejscach, które znamy, kojarzymy, które być może odwiedziliśmy. Poruszamy się po nich z bohaterami, czując się jak u siebie. Ale są takie miejsca akcji, które zostały całkowicie, od podstaw wymyślone. Wszystko jest w nich możliwe, nawet to, że po lekturze jakiejś książki znamy je równie dobrze jak cel ostatniego urlopu czy rodzinną miejscowość.

Dolina Muminków i Po Drugiej Stronie Lustra, Kraina Oz, Miasto Dziur, Prawiek, Długa Wydma i Wyspa Syren. To atlas wyobraźni, encyklopedia fikcji i – jak określił tę książkę jeden z polskich tłumaczy, Jan Gondowicz – wgląd w istotę literatury.

Tworzone we wszystkich językach i w wielu gatunkach literackich, inspirowane rzeczywistymi lokalizacjami lub zupełnie wyjątkowe. Czy jest ich dużo? Dopiero taka publikacja jak ta uświadamia nam, jak wiele ich na przestrzeni dziejów powstało.

Słownik miejsc wyobrażonych ma 1001 stron i wygląda… jak słownik właśnie. Hasła mają swoje odnośniki, opracowane są pieczołowicie, niektórym towarzyszą ryciny lub mapy. Nie ma zapewne osoby, która znałaby treść wszystkich przywoływanych w słowniku książek. Są tu, owszem, pozycje znane z kanonu literatury, zdarzają się polskie tytuły. Ale mnogość haseł i ich różnorodność sprawiają, że można do każdego z opisów przystępować jak do egzotycznej podróży.

Tej autorki: Siedem niebanalnych serii powieści kryminalnych

Zapisz się do newslettera, bądź na bieżąco

może Ci się spodobać

Supertata w 7 filmowych odsłonach

Filmów poruszających kwestię ojcostwa jest wiele. W Dniu Ojca przypominamy kilka z tych, w których tatusiowie dokonują rzeczy…