książki reporterskie, literatura faktu. Filip Springer, Jan Mencwel, Olga Gitkiewicz, Marek Szymaniak

Reportaż w Polsce, Polska w reportażu

10 udostępnień
10
0
0

Literatura faktu w Polsce nie należy może do czytelniczego mainstreamu, ale mamy w jej obszarze sporo cennych pozycji. Wiele z nich dotyczy naszego kraju i społeczeństwa. Ciekawie jest przejrzeć się w lustrze, jakie oferują nam współczesne książki reporterskie.

Polski rynek wydawniczy jest przeładowany. Wydaje się, że próg wejścia został zdecydowanie obniżony. W 2020 roku wydano w naszym kraju ponad 35 tysięcy tytułów[1]. I rynek zanotował co prawda charakterystyczny dla roku pandemicznego spadek, ale nie tak znaczny, jak można by przypuszczać. Dla porównania, w 2019 roku w Polsce wprowadzono na rynek lekko ponad 40 tysięcy tytułów. Daleko nam może do europejskiego lidera, Wielkiej Brytanii (aż 202 tysiące tytułów książek w 2019 roku), ale nawet nasz wynik wydaje się zaskakiwać w kontekście danych dotyczących czytelnictwa. Oczywiście, na liście tych kilkudziesięciu tysięcy tytułów znajdują się podręczniki, broszurkowe książki dla dzieci, kieszonkowe wydania sprzedawane w kioskach na dworcach kolejowych. Ale to po prostu bardzo dużo.

W tej wielości książek pojawiają się poradniki, powieści kryminalne, romanse. Jest dużo lektur łatwych i przyjemnych – takich, które można zabrać do pociągu, na urlop, pozwalających na relaks oraz odłączenie się od codzienności. I świetnie, czytanie to znakomita rozrywka.

Ale warto zauważyć, że wśród wydawniczych propozycji nie brakuje też tytułów, które łączą w sobie przyjemność płynącą z czytania i wyjątkowy ładunek wiedzy – o Polsce, o świecie, o ludziach i zjawiskach. Książki reporterskie nie stanowią z pewnością lwiej części rynku, ale można śmiało powiedzieć, że cieszą się dużym uznaniem odbiorców – szczególnie że oferta jest bogata i bardzo wszechstronna.

Literatura non-fiction bynajmniej nie stanowi mody ostatnich lat, natomiast całkiem niedawno powstały wydawnictwa specjalizujące się w pozyskiwaniu i wydawaniu książek tego rodzaju. Czytać możemy w zasadzie o wszystkim, ale jest też wyjątkowo dużo i wyjątkowo wnikliwie napisanych książek o Polsce. I po nie z pewnością warto sięgnąć.

Jaki obraz kraju wyłania się ze współczesnych książek reporterskich? W większości dość przygnębiający, ale jednocześnie otwierający oczy, pozwalający spojrzeć na Polskę nie jak na monolit, ale jako na kraj kontrastów, rozdźwięków i punktów widzenia bardzo zależnych od… punktów zamieszkania.

Dziś prezentujemy książki autorek i autorów, których będzie można spotkać podczas Festiwalu literackiego im. Jana Śpiewaka i Anny Kamieńskiej w Świdwinie, między 23 i 26 września 2021 roku.

Nie hańbi, Olga Gitkiewicz

"Nie hańbi", Olga Gitkiewicz,
“Nie hańbi”, Olga Gitkiewicz, wydawnictwo Dowody na Istnienie

Rodzinna historia stała się początkiem opowieści o rynku pracy w Polsce – tym dawniej i tym aktualnym. Historia przeplata się ze współczesnością, osobiste opowieści z danymi statystycznymi i analizami naukowymi. Jest w tej książce wszystko: smutek, rezygnacja, gorzka refleksja. I mnóstwo dowodów na to, jak wypaczony mamy obraz pracy i jak wręcz patologicznie ścigamy się niekiedy sami ze sobą, żeby nie wypaść z systemu. Nie jest to żaden raport – raczej dość reprezentatywne fragmenty rzeczywistości, w której jako społeczeństwo tkwimy od dawna. Bo okazuje się, że to, co widzimy wokół, wcale nie zadziało się ostatnio. Rynek zależności i wyzysku funkcjonował na podobnych zasadach również sto lat temu.


Urobieni, Marek Szymaniak

"Urobieni", Marek Szymaniak,
“Urobieni”, Marek Szymaniak, Wydawnictwo Czarne

To też książka o rynku pracy. Ale jej autor wie, że statystyki od dawna nie robią już na nikim wrażenia. Liczby są suchymi danymi. Bardziej już przemawiają do naszej wyobraźni wykresy, bo to jakaś wizualizacja, choć i te zaraz znikają, gdy tylko coś rozproszy naszą uwagę. Ale…  pojedyncze historie, zebrane i opowiedziane jedna za drugą – tak, one potrafią zapaść w pamięć. Marek Szymaniak napisał rzecz bardzo przekrojową. O korporacjach, małych biznesach, sukcesach i upadkach. O umowach o dzieło i etatach, śmieciówkach i ubóstwie. To obraz tego, jak praca zdominowała nasze życie, ale jednocześnie jak bardzo we współczesnym świecie ciężka praca nie musi oznaczać sukcesu i dobrobytu.


Warto przeczytać: Podróżnicze inspiracje – książki, które pomogą fajnie spędzić czas

Nie zdążę, Olga Gitkiewicz

“Nie zdążę”, Olga Gitkiewicz, Wydawnictwo Dowody na istnienie

Za tę książkę Olga Gitkiewicz została uhonorowana nagrodą Grand Press w kategorii książka reporterska roku 2020. W stosunkowo nieobszernym tomie autorka zawarła efekty ogromnego researchu. W dużym skrócie to opowieść o tym, że jest na mapie naszego kraju coraz więcej miejsc, z których trudno się wydostać. Likwidowane połączenia kolejowe, upadające firmy przewozowe, rozkłady jazdy układane tak, że nie sposób komunikacją zbiorową dotrzeć do pracy czy szkoły. Nie ma w tej książce przesady, jest za to ogrom danych popartych osobistymi historiami. „Prawie czternaście milionów Polaków ma wszędzie daleko” – głosi jedno ze zdań na czwartej stronie okładki. A to dopiero początek opowieści o komunikacyjnych problemach w środku Europy.


Zapaść, Marek Szymaniak

"Zapaść" Marek Szymaniak
“Zapaść” Marek Szymaniak, Wydawnictwo Czarne

Opowiadać o miejscu można na dwa sposoby – z perspektywy kogoś, kto przyjeżdża, widzi być może to, co dla miejscowych już dawno przestało być zauważalne, oraz z punktu widzenia mieszkańców, funkcjonujących w konkretnej miejscowości, znających zależności, orientujących się w zasadach kierujących konkretną społecznością. Brzmi jak spisek? Albo jak opis fabuły z filmu von Triera? Cóż, życie pisze czasami scenariusze, o które nikt w przemyśle filmowym nie pokusiłby się z obawy, że to by było zbyt przesadzone.

W najnowszej książce Marka Szymaniaka wszystko wydaje się swojskie, przynajmniej dla tych, którzy w mniejszej miejscowości żyli choć przez chwilę. To kompletny obraz: mieszkalnictwo, rynek pracy, wyludnienie, problemy komunikacyjne, układy polityczne, odpływ młodych i brak dobrego pomysłu na zagospodarowanie wspólnej przestrzeni. Przedstawione najdobitniej – w historiach konkretnych ludzi.


Betonoza, Jan Mencwel

“Betonoza” Jan Mencwel, Wydawnictwo Krytyki Politycznej

Oglądając stare zdjęcia, zrobione gdzieś w centrum miasta, często zobaczymy niewielkie, dopiero co posadzone drzewa i krzewy. Dziś powinny być dorodne i dawać cień. Tymczasem na aktualnych pocztówkach z polskich miast nie ma drzew – widać beton. Drzewa znikają po cichu.

Ta książka wychodzi nieco poza ramy reportażu, ponieważ wskazuje rozwiązania, które można podjąć, aby przeciwdziałać wszechobecnej betonozie. Często w recenzjach czy rozmowach na temat książki Mencwela pojawia się opinia, że powinna być lekturą obowiązkową dla tych, którzy są decyzyjni w sprawie zieleni miejskiej – włodarzy, kierowników, zarządców administracyjnych. Przede wszystkim powinna jednak być przyczynkiem do społecznej dyskusji, bo autor świetnie ukazuje to, jak wiele zależy od nas samych. I że czasami wcale nie wiemy, iż wystarczy zapytać sąsiadów, żeby przekonać się, że oni również nie zgadzają się z planami wycinki drzew czy wyasfaltowania przestrzeni wokół budynku.


Wanna z kolumnadą, Filip Springer

“Wanna z kolumnadą”, Filip Springer, Wydawnictwo Karakter

W uproszczeniu to książka o brzydocie polskiej przestrzeni publicznej. I o tym, że owa przestrzeń nie musiała zostać tak oszpecona, bo plan – ten przedwojenny jeszcze plan zagospodarowania przestrzeni – był świetny. Podobne plany miały inne państwa i wdrożyły je skutecznie, czym zachwycamy się w czasie podróży, nawet tuż za granicę naszego kraju. Podziwiamy, jak funkcjonalne, uporządkowane, „zgrabne i ładne” są niemieckie czy czeskie miasteczka.

Wanna z kolumnadą to tom reportaży tyleż o złych decyzjach, co o braku estetycznego wyczucia. O Śpiewaka przeklejaniu pomysłów z innych miejsc i czasów bez najmniejszej refleksji. Architektoniczne potworki i chaos, na który się składają, wydają się być bardzo demokratycznie rozdysponowane po kraju – znajdziemy je i w wielkich miastach, i na kompletnych odludziach.


Księga zachwytów, Filip Springer

“Księga zachwytów”, Filip Springer, Wydawnictwo Agora

Ostatnia w dzisiejszym zestawie książka dla odmiany daje oddech i nadzieję. Księga zachwytów jest o pięknie literatury, o tym, że w przestrzeni publicznej są fragmenty, które wciąż zachwycają. Księgę… wskazuje się często jako pomysł na zwiedzanie kraju śladami najciekawszych architektonicznych perełek. Można się z zawartą w niej listą zgadzać, można szukać własnych przykładów, również w najbliższym otoczeniu. Tom jest remedium na Wannę z kolumnadą, czyli na te najbardziej rażące przykłady chaosu i zaniedbania w sferze publicznej, ale być może również trochę na miałkość architektury, która nas otacza. Na przestrzeń zanieczyszczoną reklamami, niezaplanowaną wizualnie, a jedynie na poziomie urzędowych pozwoleń. Trzeba się czasami najeździć i naszukać tych pięknych perełek – ale oto są: funkcjonalne, interesujące budynki. To reporterska podróż przez Polskę – taką, która może się spodobać.

Tej autorki: Komiksy o relacjach – rysowanie uczuć

——————————————–

Szczegółowy program Festiwalu literackiego im. Jana i Anny Kamieńskiej dostępny jest na stronie organizatora, Świdwińskiego Ośrodka Kultury ZAMEK: https://zamek.swidwin.pl/2021/09/01/oficjalny-plakat-52-ogolnopolskiego-festiwalu-literackiego-im-jana-spiewaka-i-anny-kamienskiej/


[1] Źródło wszystkich danych statystycznych: https://www.bn.org.pl/download/document/1624448572.pdf

Zapisz się do newslettera, bądź na bieżąco

może Ci się spodobać
Okładka książki Klary Wojtkowskiej : „Będziemy się za Was modlić. Z Polski do Zimbabwe ścieżkami Przodków”.

Szaman – człowiek budujący mosty

To opowieść o drodze do szamanizmu, drodze kobiety z kręgu kultury dalekiej od mistycyzmu i pierwotnych wierzeń. Językiem…
borderline

Borderline: instrukcja obsługi

Jeśli jesteś „borderem/borderką” lub w gronie bliskich osób masz kogoś z taką diagnozą, sięgnij po „przewodnik po życiu…