wątpliwości
© Adobe Stock

Pożytki z wątpliwości

22 udostępnień
22
0
0

– Gdybyś nie miała jakiejś dozy pewności, nie przeszłabyś nawet przez ulicę – uważa moja znajoma. – Kopernik, gdyby nie był przekonany, że jego teoria o kulistości Ziemi jest prawdziwa, nie przekonałby do tego innych i długo jeszcze królowaliby płaskoziemcy.

Fakt. Do poczucia pewności potrzebna jest niezachwiana wiara w to, że coś jest prawdą – „lepszą” prawdą od prawdy innych. Choć może być to tylko prawda na tu i teraz, wiara w jej prawdziwość czyni nas pewnymi i jednocześnie uprawnionymi do przekonywania do niej innych. Przekonywania, czyli skłonienia tych innych, by swoje prawdy podali w wątpliwość. A zatem… wygląda to tak, jakby pewność nie mogła istnieć bez wątpliwości, a wątpliwość bez pewności.

Czy więc myśląc, że coś wiemy, nie powinniśmy zarazem być świadomi tego, jak wiele jeszcze nie wiemy? Czy w ogóle można mieć pewność przy świadomości własnych ograniczeń, świadomości tego, że zawsze będzie się posiadać zaledwie wycinek wiedzy o świecie – większy bądź mniejszy, ale jednak fragment? I czy to nie powinno nas z natury czynić wątpiącymi? Przecież Kopernik też najpierw musiał zwątpić w płaskość Ziemi, żeby zacząć dowodzić jej kulistości? A jeśli to z wątpienia właśnie rodzą się kolejne pewności, to czy raczej nie powinniśmy więcej wątpić, niż usilnie trzymać się naszych pewności?

Tom Stoppard, brytyjski dramaturg i scenarzysta, powiedział kiedyś: „Najlepsza chwila w życiu to ta, w której wszystko, co sądziłeś, że wiesz, okazuje się nieprawdą”.

Coś w tym jest. Jesteśmy tylko ludźmi, a nie bogami, a zatem pewności absolutnej mieć nie możemy, najwyższą wartość zdają się mieć właśnie te momenty w życiu, gdy z oczu spadają nam klapki i uwalniamy się z iluzji pewności. Bynajmniej nie znaczy to, iż to chwila przyjemna. Byłeś kogoś pewny, a on cię zdradził, całkowicie komuś ufałeś, a on okazał się nielojalny, miałeś silne przekonanie na jakiś temat, aż nagle rozpadło się ono w drobny mak. Każda z tych sytuacji jest daleka od przyjemności. A jednak – zwłaszcza w perspektywie czasowej – każda z nich uczy nas czegoś o życiu.

Po pierwsze uczy pokory, po drugie tego, że życie to ruch, zmiana, po trzecie, że pewni w nim możemy być chyba tylko dwóch kwestii… śmierci i podatków 😊.

Czy to nie jest wyzwalające? Nie musieć okopywać się w pewności. Zrobić kawałek miejsca dla niewiedzy. Otworzyć się na nowe. Wsłuchać się w to, co inni mają do powiedzenia. Spróbować zrozumieć, nie oczekując, że rzeczywiście da się coś pojąć. Nikogo – nawet siebie – do niczego nie przekonywać. Nie chcieć nic nikomu udowadniać. Patrzeć i obserwować. Czerpać radość z drogi, nie koncentrując się na celu. Dać się nieść życiu, zamiast nieudolnie nim sterować. Przyjąć od niego zaproszenie do wspólnej podróży.

Nie chcę słyszeć o tym, w co wierzysz
Nie obchodzi mnie wcale twoja pewność
Nie dbam ani trochę o twoją niezrównaną doskonałość

Powiedz mi o swoim zwątpieniu
Otwórz swoje kruche serce
Dopuść mnie do swoich zmagań

Spotkam się z tobą tam
Gdzie twoje duchowe wnioski
Zaczną się łamać i pękać
To właśnie tam jest kreatywność
To właśnie tam lśni to, co nowe
To właśnie tam możemy naprawdę się spotkać
Poza wizerunkiem, poza wyobrażeniem

(…)

Jeff Foster, Zaproszeni (Zakochaj się w tym, co jest, Wyd. Biały Wiatr)

Tej autorki: Atlas emocji – cenne narzędzie od Dalajlamy

może Ci się spodobać
depresja

Depresja – gdy życie traci sens

Ratunek Poczucie głębokiego bezsensu to nie przelewki. Tu nie pomoże melisa na dobranoc, kąpiel z aromatyczną pianą czy…

Wojna?

Na ulicach, w mediach, w sieci wybrzmiewają obecnie hasła: „To jest wojna!”, „To rewolucja!”, a my w SiedemÓsmych…
ciałopozytywność

Ciałopozytywność

Gdyby przyszło oceniać moją wartość według współczesnego kanonu piękna, pewnie skończyłabym jak małe kogutki, selekcjonowane przez seksera. Według…

Rozwód – kres złudzeń

– Wszyscy wkoło się rozwodzą! – dzieli się ze mną spostrzeżeniem koleżanka, której znajomi kolejno odkrywają, że jednak…
starość

O doświadczeniu starości

Prawdopodobnie jestem stara. Pierwszy raz pomyślałam o tym kilkanaście lat temu. Dziś jednak muszę przełknąć tę żabę. W…

Samotność

Smęty i sentymenty Nie czuję się uprawniona do oceniania niczyjej samotności. Na własnym przykładzie mogę jednak pozwolić sobie…