poradnik dla początkującego jogina
© Adobe Stock

Poradnik dla początkującego jogina

18 udostępnień
18
0
0

Chcesz ćwiczyć jogę, ale nie wiesz od czego zacząć? Co trzeba kupić, a bez czego można się obejść? Gdzie chodzić, a jakich miejsc unikać? Jaki jest jogiczny savoir-vivre? Oto poradnik dla początkującego jogina, w którym na powyższe pytania odpowiedzą doświadczeni jogini.

Cierpliwość popłaca

Pierwszą sprawą, z jaką musimy się zmierzyć, są nasze oczekiwania. Być może lekarz zalecił jogę, aby wyleczyć bóle kręgosłupa lub koleżanka z biura zapewniała, że to na pewno pomoże zwalczyć sztywność w barku. Kierunek jest właściwy, ale raczej nie powinniśmy oczekiwać, że po jednej sesji dolegliwości miną. Jeżeli spodziewamy się, że na pierwszych zajęciach będziemy dorównywać siłą i gibkością naszemu nauczycielowi, to czeka nas gorzkie rozczarowanie. Potrzeba czasu i systematycznej pracy, aby skutki były zauważalne. Dlatego stawiając pierwsze kroki w jodze dobrze jest wrzucić na luz i pozwolić sobie być niedoskonałym, sztywnym, słabym. Próbując zmusić ciało do czegoś, na co nie jest gotowe, gwarantujemy sobie szybką i bolesną informację zwrotną. Do ciała trzeba podejść z należnym mu szacunkiem.

Nie szata zdobi jogina

Rynek obfituje w ciuszki i gadżety dla joginów, co może wywołać w konsumentach mylne wrażenie, że potrzebujemy wszystkich tych nowinek, aby przystąpić do ćwiczeń. Nie dajmy się zwieść! Do praktykowania jogi wystarczy, że mamy ciało. Cała reszta to drugorzędna sprawa. Nie potrzebujemy specjalnych legginsów do jogi ani szytego na miarę podkoszulka. Wystarczy to, co mamy w szafie: wygodne portki i koszulka, najlepiej przylegająca do ciała, niezbyt luźna. Nie potrzebujemy też specjalnego obuwia, gdyż jogę ćwiczymy boso.

Niektóre sklepy oferują specjalne rękawiczki i skarpetki z antypoślizgiem. Jednak w jodze bardzo ważne są doznania wypływające z kontaktu naszych odkrytych dłoni i stóp z podłożem, dlatego tego typu pomoce są odradzane. Dobra mata w połączeniu z prawidłowo wykonaną asaną gwarantuje nam stabilność w pozycji, a nawet najlepsze skarpetki nie pomogą, jeśli nie włożymy serca w to, co robimy.

Mata dla początkującego jogina (i nie tylko)

Skoro już jesteśmy przy gadżetach, najwięcej emocji wzbudza niewątpliwie mata do jogi. Faktycznie, dla nas, joginów, mata to rzecz ważna. Rozmawiamy o matach długo i namiętnie, analizujemy ich miękkość, przyczepność, ścieralność, grubość, wagę, materiał wykonania. Wbrew temu co mogło by się wydawać, najmniej ważna jest kwestia koloru i wzorów. Gdy w jednym pokoju zamkniemy kilku joginów, będą wzajemnie dotykać i głaskać swoje maty, ktoś może nawet nieśmiało spyta: czy mogę na niej zrobić psa? Tak to już jest w gronie pasjonatów.

Ale jeśli w twoim domu jest jakaś mata, zakwalifikowana przez producenta jako mata do pilatesu bądź gimnastyki – prawdopodobnie z powodzeniem można użyć jej do jogi. Jeśli znasz jej skład i wiesz, że jest wykonana z kauczuku, pianki PVC lub pokryta mikrofibrą – na początek taka mata wystarczy. Jeżeli możesz sobie pozwolić na inwestycję, wówczas za około 100 zł w sieciowych sklepach sportowych można kupić solidną matę odpowiednią dla początkującej osoby. Maty z kauczuku są z reguły droższe, lecz cenione za świetną przyczepność i długą żywotność. Dla wielu osób plusem jest również to, że mata została wykonana z naturalnych tworzyw. Coraz bardziej popularne stają się maty korkowe.

Duża część szkół jogi udostępnia bezpłatnie maty uczestnikom zajęć. Dobrze wcześniej zadzwonić i zapytać – szczególnie w czasie pandemii, ponieważ niektóre szkoły tymczasowo zawiesiły taką możliwość i wymagają przyniesienia własnej maty. Nawet jeśli korzystamy z maty szkolnej, wskazane jest przyniesienie swojego ręcznika, by zadbać o higienę w trakcie praktyki, np. by uniknąć kładzenia twarzy bezpośrednio na macie. Nawet jeśli maty są na bieżąco dezynfekowane i nie ma podstaw, by bać się zarazków, możemy podrażnić skórę twarzy środkami, których użyto do tego celu.

(Nie)jedzenie

Jogę należy praktykować z pustym żołądkiem. To oznacza, że najlepszą porą na ćwiczenia jest poranek, przed śniadaniem. Jeśli jednak nie możemy sobie pozwolić na taki luksus jak poranna joga na czczo, popołudniowe lub wieczorne zajęcia należy zaplanować w taki sposób, aby przystąpić do ćwiczeń około trzech godzin po posiłku. Idealnie byłoby, gdyby ten posiłek nie okazał się wyjątkowo ciężkostrawny – wtedy możemy nawet po trzech godzinach czuć się ciężko i niekomfortowo.

Szkoła otwocka i szkoła falenicka

Są różne szkoły wybierania szkoły. Niektórzy doradzają, by szkoła jogi była jak najbliżej domu. Z pewnością osoby żyjące w dużym mieście docenią możliwość dostania się na zajęcia spacerem, zamiast przebijać się przez całe miasto tramwajem. W mniejszych miejscowościach może się okazać, że wybór jest niewielki. Mimo wszystko im bliżej do domu, tym proporcjonalnie większa szansa na utrzymanie regularnej praktyki i nieopuszczanie zajęć.

Oczywiście lokalizacja to nie wszystko. To ogromne szczęście, jeśli szkoła jogi w sąsiedztwie nam odpowiada, ale jeśli tak nie jest – warto poszerzyć poszukiwania o dalsze dzielnice.

Dobra szkoła to taka, w której:

  • czujemy się komfortowo – kwestia bardzo subiektywna, ale jakże ważna!
  • mamy zapewnione odpowiednie warunki: prysznic, pomoce do ćwiczeń, w pomieszczeniach jest komfortowa temperatura;
  • pracują wykwalifikowani nauczyciele – jeśli chcesz, zapytaj ich, jakie posiadają kwalifikacje, dyplomy.

Na pewno warto też przyjrzeć się ofercie cenowej i wybrać optymalną dla siebie. W minionych latach znacząco wzrosła liczba szkół, które oprócz własnych karnetów akceptują również karty sportowe typu Multisport, FitProfit itp.

Może zainteresuje Cię: Podróż wewnętrzna – holistyczna medycyna w dążeniu do równowagi

reklama
reklama
może Ci się spodobać
potwór

Potwór

Dzieci potrafią nas, dorosłych, przenieść do innego świata. Oderwać od logicznej, poważnej, rządzącej się określonymi regułami rzeczywistości. W…
Okładka książki Klary Wojtkowskiej : „Będziemy się za Was modlić. Z Polski do Zimbabwe ścieżkami Przodków”.

Szaman – człowiek budujący mosty

To opowieść o drodze do szamanizmu, drodze kobiety z kręgu kultury dalekiej od mistycyzmu i pierwotnych wierzeń. Językiem…
filiżanka

Filiżanka

Po strechingu moje ciało jest gotowe, by rozpocząć nowy dzień. Teraz czas na przebudzenie zmysłów. Spoglądam w okno.…