(Nie) bądź grzeczna!

24 udostępnień
24
0
0

Prezentację TED TALK z jej udziałem odtworzono prawie 5,5 miliona razy. Gdy była na fali, kibicowano jej. Gdy z niej spadła, pozamiatano. Reshma Saujani napisała potem książkę Odwagi, nie musisz być doskonała. Nie jest to jednak opowieść o podnoszeniu się z przegranej, lecz o odwadze robienia rzeczy ryzykownych. Warto po nią sięgnąć, zwłaszcza gdy jest się kobietą.

Opowieść w ramach TED TALK Reshma Saujani rozpoczęła od swojej historii, kiedy w wieku 33 lat podjęła próbę kandydowania do kongresu Stanów Zjednoczonych. Rzuciła się wówczas na głęboką wodę z pozycji mało znanej osoby, która nigdy nie piastowała publicznej funkcji. Powtarzała sobie: „You can do it!”, otrzymała wsparcie od wielu osób, wzbudziła sensację w mediach, startując przeciw znanej i doświadczonej postaci ze świata polityki. Przegrała. Cudu nie było. Wiara nie przeniosła gór, nie pomogły poświęcone jej sprawie nagłówki gazet – były zresztą po jej stronie tylko do czasu ogłoszenia wyników. Potem skrupulatnie wyliczono, ile pieniędzy stracono na zebranie przez nią niewielkiej w sumie liczby głosów.

Po tym wydarzeniu Saujani napisała książkę. W Polsce ukazała się ona w 2019 roku nakładem Wydawnictwa Dolnośląskiego. Wśród wielu poradników dla kobiet, które zasilają półki większości księgarń i nastawione są głównie na żeńskiego czytelnika, ten wydaje się wyróżniać. Saujani uświadamia w nim mechanizmy, jakie w patriarchalnym społeczeństwie wciąż sterują kobietami. Wciąż, bo mimo rosnącej świadomości kobiet, świat nadal usilnie próbuje utrzymać wielowiekowe status quo.

Eksperyment z lemoniadą

Jeden z takich mechanizmów autorka Odwagi… opisuje, przytaczając eksperyment z lemoniadą.

Osolony napój podano grupie chłopców i dziewcząt prosząc o skomentowanie jego smaku. Chłopcy zgodnie orzekli, że napój jest okropny. A dziewczynki? Dziewczynki szukały sposobu, by wyrazić to samo jak najdelikatniej, niektóre przełykały go i uśmiechając się szły w zaparte, twierdząc, że nie było tak źle. Dlaczego? Bo nie chciały sprawić przykrości, bo chciały być lubiane, a krytyka przecież rodzi ryzyko utraty sympatii.

Jak wiele kobiet może znaleźć w swojej osobistej historii gros takich „lemoniadowych momentów”? Przełykania tego, co aż się prosiło, by zostać wypowiedziane na głos. Mówienia rzeczy dokładnie odwrotnych do ich uczuć, przekonań czy potrzeb.

Reshma przedstawia wyniki badań, ukazujące generalną tendencję do wychowywania dziewczynek w kierunku tzw. bezpiecznej gry. Oczywiście następuje to w różnym stopniu w zależności od kraju, kultury danego miejsca czy konkretnej rodziny. Wszędzie jednak w tej grze króluje jedna zasada – dziewczynki chroni się przed niepowodzeniami, uczy niepodejmowania ryzyka, zwracania uwagi na odczucia innych przy podejmowaniu decyzji czy komunikacji z innymi.

Teoretycznie gra wygląda na niewinną, niegroźną. Z pewnością jest to bardzo złożony wytwór kultury, chroniący te, które dają życie, dbają o nie, a ponadto są swoistym „lepiszczem” domowego ogniska, rodziny, mają zatem pozostać elementem łagodnym i w miarę neutralnym. Jednak w dzisiejszym świecie kieruje to dziewczynki w ślepą uliczkę perfekcjonizmu, przejmowania cudzych obowiązków, brania na swoje barki podwójnych ciężarów, byle zostać docenioną, byle być lubianą, doskonałą albo nie zostać posądzoną o bycie zołzą.

Gdy dla męża znajomej Rashmy, który nad bycie lubianym przedkładał bycie skutecznym, napisanie zimnego maila z reklamacją jakiejś usługi czy produktu było czymś oczywistym, dla tej znajomej stanowiło już źródło frustracji, a nawet strachu. Bo co pomyśli sobie o niej odbiorca takiego maila?

Bezpieczny chów, stracone szanse

W dzisiejszym, błyskawicznie zmieniającym się świecie brak odwagi i perfekcjonizm wielu dziewczynkom odbierają szansę na inną drogę, na spróbowanie czegoś, czego nie przewidziała szkoła, rodzice czy tradycja.

W szkołach nagradza się dziewczynki za pracowitość, bezproblemowość, za staranność, bycie pomocną innym, przyjacielską. Oczywiście żadna z tych cech nie jest sama w sobie zła, ale kładzenie nacisku głównie na aspekty związane z grzecznością, układnością i zadowalaniem innych sprawia, że dziewczynki bardziej skupiają się na tym, jak są przez innych odbierane, czy inni są z nich zadowoleni, niż na ich własnych potrzebach.

Zapominając o sobie, powoli, krok po kroku tracą kontrolę nad własnym życiem. Brzmi przesadnie? Warto więc przysłuchać się czasem rozmowom młodych kobiet, np. o ich planach pomaturalnych czy dotyczących przyszłej pracy. Albo – jeszcze lepiej – posłuchać rozmów pań nieco dojrzalszych, pozostawionych przez mężów czy takich, które w wyniku splotu wydarzeń zostały nagle same. Kobiet, których dzieci wyfrunęły z rodzinnego gniazda. Wówczas można zobaczyć, jak wiele z nich nie wie, czego chce, a nawet gdy wie, nie ma pojęcia, jak to osiągnąć. Większość z nich jest absolutnie zagubiona.

Może zainteresuje Cię: Możemy więcej, niż nam się wydaje

Jeśli dołożyć do tego powszechny i mocno ostatnio promowany typ silnej kobiety, robi się już zupełnie niewesoło. Obraz wonder woman skrzyżowany z wieloma postaciami celebrytek, silnych, bezpardonowych, doskonałych, mówiący, że możesz być, kim tylko chcesz, pod warunkiem że spełnisz długą listę wymagań, w umysłach młodych dziewczyn ukorzenia się w formie szablonu: „MUSISZ być taka a taka”. Pojęcie kobiety sukcesu zostało rozbudowane i wzmocnione, ale nie zmodyfikowane. Sukces ma być bezapelacyjny, spektakularny i bezbłędny. Masz być sympatyczna, ale ostra, uprzejma, ale zuchwała, masz bezbłędnie dążyć do celu. Praktycznie nie pojawiają się w kulturze masowej postacie dziewczyn/kobiet ponoszących szereg niepowodzeń, przeżywających lata prób i ciężkiej pracy, by w końcu ze spokojem sumienia pozostać na jakimś „średnim” poziomie. I być szczęśliwą. Heroiny, siłaczki, diwy, piękności, perfekcyjne panie domu, matki Polki, święte dziewice, służebnice pańskie – to ikony kobiecości społecznie dostrzegane, na prawach do bycia w jakiejś mierze wolną i może docenioną. Innym pozostaje milcząca grzeczność i niewidzialność.

reklama
reklama
może Ci się spodobać

Kobieta z misją, Królowa we flow

Wszechświat jest studnią obfitości, możemy z niej czerpać garściami. Pytanie czy jesteśmy na to gotowe. O tej gotowości…
ciało umysł medytacja

Sztywne ciało – sztywny umysł

Od zabarwienia i natężenia myśli zależą nasze emocje i działania, które podejmujemy. Również ciało odpowiada na to, co dzieje się w naszej głowie.