neoszamanizm
Modelka: Julia Wajnert; Photo: Anna Sychowicz; Style: Prepostevolution

Neoszamanizm – duchowość pierwotna

74 udostępnień
74
0
0

Fascynacja szamanizmem nie jest niczym nowym, ale obecne trendy pokazują, że mamy do czynienia ze zjawiskiem coraz mniej elitarnym, a coraz bardziej powszechnym. Literatura, sztuki wizualne i muzyka coraz częściej kierują się w tę stronę, a to przecież sztuka jest zwierciadłem społeczeństwa i przemian, które w nim zachodzą.

Przyczyny zainteresowania takimi praktykami można szukać w szerokim strumieniu nakładających się na siebie zdarzeń. Kryzys Kościoła katolickiego, poszukiwanie bliższej relacji z naturą (wypieraną przez cywilizację), powszechne zainteresowanie medycyną alternatywną, czy próby znalezienia własnej ścieżki rozwoju duchowego.

Człowiek w swojej historii już kilkakrotnie odwracał się od nauki i cywilizacji. Obecnie ludzie, także przez pandemię, zostali odcięci od konsumpcyjnych dobroci, dlatego zaczynają dostrzegać w sobie zwątpienie i poszukiwać nowych ścieżek. Kryzys bowiem ujawnia wszelkie słabości każdego systemu.

Na czym opiera się neoszamanizm?

Z założenia najnowsza wersja szamanizmu ma łączyć mądrość bardzo starych, pierwotnych kultur, które jeszcze do niedawna żyły najbliżej natury, Matki Ziemi. Kultury te często uważane są za najmniej „zbrudzone” cywilizacją. Nurt neoszamański wyróżnia się silną fascynacją tym, co wypływa właśnie z tejże tajemnej, przekazywanej przez pokolenia wiedzy i wywodzących się z różnych kultur rytuałów oraz obrzędów. Neoszamanizm zatem to między innymi fascynacja tajemnicami ludzi pierwotnych, miłość do przyrody, chęć uzyskiwania odmiennych stanów świadomości, wpadania w trans – często wynikająca z potrzeby odsłonięcia tego, co jest pod kłębami codziennych myśli. Neoszamani skupiają się na technikach, które mają to wszystko zapewnić. W nurt ten wpisany jest także eklektyzm: mimo iż korzeni szamanizmu upatrujemy w okolicach Syberii, to przecież wiele tekstów traktuje o szamańskich praktykach choćby Indian i Afrykanów. Nie można pominąć faktu, że neoszamanizmowi towarzyszą także praktyki ludów aborygeńskich, joginów indyjskich i tybetańskich.

Czy w szamańskich pieśniach faktycznie możemy usłyszeć jakąś wspólną mądrość, zachowaną jeszcze z czasów, do których nauka nadal nie ma pełnego dostępu, których nadal nie potrafi tknąć swoim „szkiełkiem i okiem”? Czy żyjemy w czasach neoromantycznych, w których powoli odwracamy się od nauki na rzecz empirycznego poszukiwania duchowego świata?

Skąd wywodzi się szamanizm i kim właściwie jest szaman?

Z pomocą przychodzi nam tu Mircea Eliade,autor dzieła: Szamanizm i archaiczne techniki ekstazy. Ten rumuński religioznawca i filozof definiuje postać duchowego guru w ten sposób: (…) szaman oczywiście jest również magiem i znachorem: jak się uważa, uzdrawia on, jak wszyscy znachorzy, i dokonuje fakirycznych cudów, jak wszyscy prymitywni czy współcześni magowie. Ponadto jest jednak przewodnikiem dusz, a może być także kapłanem, mistykiem i poetą. Ta definicja powinna wystarczyć nawet i dzisiaj, chociaż należy się tu dopełnienie: Szamanizm (…) jest zasadniczo syberyjskim i środkowoazjatyckim zjawiskiem religijnym. Słowo to pochodzi, za pośrednictwem języka rosyjskiego, od tunguskiego šaman. Jest to zjawisko, które dominuje w religijnym życiu Azji Środkowej i Północnej. (…) Religie Azji Środkowej i Północnej wykraczają poza szamanizm pod każdym względem, podobnie jak każda religia przekracza doświadczenie mistyczne swych uprzywilejowanych członków. Szamani są „wybrańcami” i jako tacy mają dostęp do sfery sacrum niedostępnej dla pozostałych członków wspólnoty (…) ani ideologia, ani też mitologia i obrzędy ludów arktycznych, syberyjskich i azjatyckich nie są wytworem ich szamanów. Wszystkie te elementy są wcześniejsze od szamanizmu.

Syberia, Afryka, Ameryka Południowa, Australia… te wszystkie miejsca łączy właśnie osoba szamana. I mimo oczywistych różnic w kulturze, podyktowanych także zróżnicowaną przyrodą, z którą te ludy obcowały, jest wiele zaskakujących podobieństw. Szamanów z różnych zakątków świata łączy z pewnością absolutne przekonanie o istnieniu świata duchowego i możliwości dostępowania kontaktu z tymże światem. Łączy ich również holistyczne spojrzenie na człowieka, na jego choroby i niedomagania. Wspólny jest także silny związek z przyrodą. Nie można powiedzieć, by każdy mistyk szczycił się mianem szamana, ale każdy szaman jest jednocześnie kapłanem i mistykiem. Szaman to wybitna jednostka. W przyrodzie znajduje wszystko, czego może potrzebować: odpowiedzi, lekarstwa, a nawet przestrzenie służące do podróży pomiędzy światem duchowym a materialnym. Tym, co powinno cechować silnego, dobrego szamana, są miłość, przebaczenie i otwarcie, a wszystkie te aspekty dotyczą zarówno samego siebie, jak i otaczającego świata. (Swoją drogą ta koncepcja zdaje się bliska samej filozofii chrześcijańskiej i jej przykazania miłości). Szamani zatem żyją w niemal intymnej relacji ze światem, który dla wielu z nas stał się obcy. Ze światem natury, jej cyklów, ze światem przeczucia, wyczucia, intuicji, zależności. Szaman wie, że duszę ludzką można podzielić na część główną i na energię życiową. Energia życiowa pozostaje wśród żyjących, podczas gdy dusza główna wędruje, gdy opuści już ludzkie ciało. Szamani uważają, że esencja zdrowia opiera się nie tylko na umiejętności porzucenia nienawiści i poczucia winy w celu osiągnięcia wewnętrznego spokoju, ale też na ciepłych, dobrych relacjach rodzinnych, obejmujących właśnie to cenne przebaczenie oraz umiejętność cieszenia się z cudzych sukcesów.

Jaka jest rola szamana?

Szaman bez wątpienia jest holistycznym lekarzem, dlatego sam musi pozostać w pewnym sensie nieskażony, by zdobywać siłę do pomocy innym. Szamani wielu odpowiedzi poszukują w sferze duchowej. W różnych kulturach taką podróż utożsamia się z faktycznym doświadczeniem. Słowo „doświadczenie” jest tu kluczowe. Empiryzm bowiem jest jedną z podstaw szamanizmu na całym globie. Poza uleczaniem ciał i dusz, szaman jest także źródłem wiedzy przekazywanej z pokolenia na pokolenie, jest biblioteką pełną zwojów pamięciowych, w których przechowuje tradycje i ich źródła, jest psychoterapeutą, który pomaga pogubionym, jest strażnikiem tożsamości dbającym o to, by jego „plemię” nie zostało pozbawione korzeni. Ma wzmacniać wszystko to, co służy i walczyć z tym, co szkodzi. Szaman umiejętnie tworzy więzi, szczególnie z tymi, których upatruje na swoje miejsce. Jest przewodnikiem, wychowawcą dbającym o to, by jego podopieczny nie utracił swojej własnej tożsamości i kreatywności.

Zapisz się do newslettera, bądź na bieżąco

może Ci się spodobać
niechciane myśli

Metoda na niechciane myśli

Dziś przedstawię Ci moją ulubioną metodę na niechciane myśli. Zachęcam, żebyś najpierw obejrzała krótki film: Jak stosować tę…
jak reaguje mózg

Jak reaguje mózg?

Zapewne wiesz, że to mózg kontroluje wiele procesów życiowych i przetwarza informacje, które docierają do nas z otoczenia.…