Może nad morze? Pomoże Pomorze

26 udostępnień
26
0
0

Ten tytułowy napis ktoś umieścił na ławce deptaku w przylegającym do nadmorskiego pasa w gdańskim Brzeźnie parku Reagana. Leżący nad Bałtykiem region pomorski niewątpliwie jest piękny i pełen turystycznych atrakcji, ale i mocno zadeptany przez przyjezdnych. Zdradzimy Wam kilka wartych zobaczenia miejsc, o których wiedzą tylko lokalsi.

Weźmy pierwszy z brzegu fragment – Półwysep Helski – jedyne miejsce w Polsce, gdzie, gdy jedzie się pociągiem, z dwóch stron widać morze! Zamiast stać w tradycyjnym korku (powoduje go jedyna droga tam prowadząca), w sezonie już przy wjeździe do Władysławowa, lepiej wsiąść z rowerem na prom w Gdańsku albo w Sopocie. Oprócz samej atrakcji, jaką jest rejs na Hel czy fokarium na Helu, w drodze powrotnej z perspektywy roweru zobaczymy przepiękne krajobrazy, niedostępne w czasie podróży samochodem. Ścieżka rowerowa z Helu do Trójmiasta biegnie wzdłuż morza. Da się nią wrócić jednego dnia do Gdańska (około 110 km), ale wtedy jest mało czasu na zatrzymywanie się, żeby np. przespacerować się po molo w Juracie, podziwiać kitesurferów (Hel to dla nich raj), Osadę Łowców Fok czy zamek Jana III Sobieskiego w Rzucewie lub choćby zjeść lunch.

nad morze półwysep helski hel jastarnia
Półwysep Helski, Jastarnia, z lotu ptaka © Adobe Stock

Innym absolutnie wyjątkowym „must see” na Pomorzu są ruchome wydmy w Słowińskim Parku Narodowym – największe pasmo ruchomych wydm w Europie (mają około 40 metrów wysokości). Znajdują się na wąskiej mierzei pomiędzy Morzem Bałtyckim a jeziorem Łebsko. Niesamowite jest to, że wydmy przemieszczają się już nawet przy wietrze o prędkości pięciu metrów na sekundę. Tak unikatowy na skalę Polski krajobraz nie pozostaje bez wpływu na otoczenie. Piasek zasypuje wszystko dookoła, włącznie z terenami zamieszkanymi przez ludzi. Najwyższą wydmą jest wydma Łącka, jej nazwa pochodzi od miejscowości Łączka, która w XVIII wieku została zasypana piaskiem. Uważni mogą gdzieniegdzie znaleźć jeszcze fundamenty zasypanych budynków.

A w samym centrum Słowińskiego Parku Narodowego wznosi się latarnia Czołpińska (25 metrów wysokości) na wysokiej zalesionej wydmie (55 m n.p.m.). Jest to jedyna latarnia położona daleko od morza. Widok z jej szczytu jest oszałamiający – wtedy najlepiej widać dwa przybrzeżne jeziora – Łebsko i Gardno, można poczuć jaką potęgą są wydmy oraz jak piękne jest Pomorze.

nad morze słowiński park narodowy wydmy
Ruchome wydmy w Słowińskim Parku Narodowym © Adobe Stock

Latarni na terenie pomorskiego jest aż 10. Najwyższą jest ta w Nowym Porcie w Gdańsku (61 metrów). Druga najwyższa jest na Helu (40 metrów), a najniższa – w Ustce. Najstarsza (z 1822 roku) latarnia znajduje się na Przylądku Rozewie. Są tu nawet dwie latarnie. Druga była pomocnicza i działała do 1910 roku. Latarnie przez lata pełniły różne funkcje. Ta w  Sopocie funkcjonowała kiedyś jako komin przy zakładzie balneologicznym i dopiero potem przebudowano ją na latarnię.

Czytaj także: Sopot – odpoczynek w jodowym aerozolu

Będąc w Ustce warto zatrzymać się w historycznych wnętrzach zabytkowej willi kanclerza Niemiec Otto von Bismarcka. Teraz mieści się w niej malowniczo położony pensjonat. Starannie odrestaurowane pokoje zachwycają aranżacjami, które pozwalają poczuć powiew XIX-wiecznej Ustki. Niedaleko jest też duplex Darłowo/Darłówko, gdzie znajduje się bardzo ciekawy obiekt – jedyny w Polsce nadmorski gotycki zamek: Zamek Książąt Pomorskich z początku XIV wieku. Sam odrestaurowany budynek zachwyca. W środku jest mnóstwo zabytków w pięknie zaaranżowanych komnatach (m.in. salonik bursztynowy). Z godnych polecenia perełek w tym regionie warta uwagi jest także kolekcja dzieł Witkacego w Muzeum Pomorza Środkowego (Biały Spichlerz) w Słupsku.

Będąc na Pomorzu, nie sposób zignorować autochtonów, czyli Kaszubów – na ich symbole i charakterystyczną czarno-żółtą flagę można się natknąć dosłownie wszędzie. Warto zwiedzanie Pojezierza Kaszubskiego, zwanego Szwajcarią Kaszubską, zacząć od poznania historii regionu – oferują to liczne skanseny (w Klukach, Szymbarku albo Wdzydzach Kiszewskich) czy muzea (Muzeum Kaszubskie w Kartuzach).

Szwajcaria Kaszubska – to potoczna nazwa centralnej, najwyżej położonej części Pojezierza Kaszubskiego. Jedynym miastem są położone na wschodnim skraju Kartuzy. Najbardziej znane tutejsze jeziora to: Gowidlińskie (w Gowidlinie urodziła się Danuta Stenka, znana polska aktorka), Przywidzkie i Wdzydze. W gminie Przywidz jest wiele tras rowerowych – m.in. łatwa wokół Jeziora Przywidzkiego (8 km) czy trudniejsza wzgórzami (11 km).

nad morze jezioro wdzydzkie
Jezioro Wdzydze © Adobe Stock

Pamiątką, którą warto zabrać do domu (oprócz tabaki) będzie cokolwiek z kaszubskim haftem (niebieskim w trzech odcieniach) – np. ręcznie wyszywany obrus (co ciekawe, Kaszubi nie robią okrągłych obrusów, tylko prostokątne i kwadratowe) albo tabakierka.

Haft kaszubski z klasztoru trafił pod strzechy na początku XX wieku – i wówczas zdobiono nim szaty liturgiczne. Dzięki małżeństwu etnografów Teodorze i Izydorowi Gulgowskim we Wdzydzach powstał skansen i miejsce, gdzie można obejrzeć historię haftu. Teodora uczyła miejscowe kobiety hafciarstwa, a Izydor uczył plecionkarstwa mężczyzn, czym oboje przyczynili się do rozwoju miejscowego rękodzieła.

nad morze skansen wiatrak wdzydze
Wiatrak w skansenie we Wdzydzach Kiszewskich © Adobe Stock

Obecnie najbardziej znany jest haft żukowski – wiele eksponatów można też zobaczyć w Muzeum Parafialnym w Żukowie, a najlepiej odwiedzić pięknie położony Wdzydzki Park Etnograficzny. Ten położony na 22 hektarach, a założony przez wspomnianych państwa Gulgowskich park zawiera ponad 50 obiektów architektury ludowej z obszaru całych Kaszub i Kociewia (w tym dwa młyny wiatrakowe). Na zobaczenie tej ogromnej posesji warto zarezerwować więcej czasu. Bo zwiedzać tam można m.in. kompletne zagrody chłopskie z okresu XVII–XIX wieku, kilka dworków i obejść drobnej szlachty, domy robotników rolnych, karczmę, drewniany kościół z początku XVIII wieku przeniesiony ze Swornegaci, szkołę ze wsi Więckowy, tartak ze Staniszewa oraz kuźnię z Linii, a wszystko zaaranżowane tak, że ma się wrażenie przebywania w kompletnie wyposażonej wsi kaszubskiej. Przy wielu stanowiskach są osoby, które wyjaśniają zawiłości dawnych czasów. Planując wyjazd, warto wziąć pod uwagę kalendarz imprez folklorystycznych typu koncerty czy odpusty, z czego najciekawszy jest Jarmark Wdzydzki w trzecią niedzielę lipca.

Innym ciekawym obiektem jest Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku – to połączenie muzeum, skansenu i parku rozrywki. To niepowtarzalne miejsce znajduje się u stóp największego wzniesienia na Pomorzu – Wieżycy (329 m n.p.m.), na której jest punkt widokowy. Na jego terenie znajdują się takie ciekawe rzeczy jak Dom do Góry Nogami, który jest atrakcją nie tylko dla dzieci – sami właściciele obiektu piszą o nim na swojej stronie, że jest to: „Symbol obalenia komunizmu – dom postawiony na głowie. Ta budowla w naszym zamyśle ma być alegorią współczesnego świata, w którym tradycja i system wartości zostały postawione na głowie”. Na pewno trzeba mieć zdrowy błędnik do jego zwiedzania.

nad morze domek na głowie
Domek na głowie

Oprócz tego zwariowanego domu na terenie centrum znajduje się masa atrakcji dla każdego przedziału wiekowego – spragnieni obcowania z kulturą Kaszub mają bunkier i pomnik Gryfa Pomorskiego, Chatę Kaszubską, Statuę Świętowida Kaszubskiego, ale jest też park linowy, Muzeum Gospodarstwa Domowego czy Kaszubski Świat Bajek dla najmłodszych. Na uwagę zasługuje lokalny browar i pomnik Wojtka – niedźwiedzia brunatnego wychowanego przez żołnierzy 2. Korpusu Polskiego gen. Andersa. Podczas bitwy o Monte Cassino Wojtek pomagał nosić ciężką amunicję, zaopatrując artylerię. Wieść gminna niesie, że nie upuścił żadnego pocisku. Jego pomnik z brązu stoi też w Sopocie.

Najbardziej znaną atrakcją – oprócz domku na głowie – jest najdłuższa Deska Świata. Stanowi ona symbol ciężkiej pracy Kaszubów. Jest to również wyjątkowy okaz podstawowego od wieków oraz szczególnie ukochanego przez Kaszubów budulca. Dzięki ciężkiej pracy wielu ludzi udało się uzyskać zdumiewający wynik: 46,53 metra – jest to światowy rekord Guinnessa.

Zapisz się do newslettera, bądź na bieżąco

może Ci się spodobać

Japonia – marketingowa ściema

Już po paru tygodniach w betonowej dżungli, jaką jest Tokio, wiedziałam, co miał na myśli Oskar Wilde pisząc:…
polka na zanzibarze

Polka na Zanzibarze

Prowadzoną przez nią kawiarnię w podwarszawskiej Podkowie Leśnej ludzie z tęsknotą wspominają do dziś. Obecnie, żeby posmakować jej…