mleka roślinne
© Adobe Stock

Modne „mleczka”, „sery” i „jogurty” z roślin

3 udostępnień
3
0
0

 

Powodowani współczuciem dla zwierząt, ze względów zdrowotnych i chęci wypróbowania nowych trendów kulinarnych, coraz częściej kwestionujemy status quo i przerzucamy się na wegańskie substytuty mleka, jogurtów i serów. Czy dobrze robimy? Sprawdzam…

– Pijacie mleko? – zapytałam swoje koleżanki z redakcji.

– Do kawy.

– Czasem gotuję owsiankę.

– Ale tak, żeby pić ze szklanki? Nie, to już raczej nie, bo lepsze są wegańskie – odpowiedziały w większości. Podobnie uważa coraz więcej rodaków.

Tylko w ciągu ostatnich trzech lat sprzedaż roślinnych zamienników mleka wzrosła w Polsce o 30 procent. Osobiście też rozważam opcję przejścia na stronę wegan. Czy całkowicie porzucę nabiał? Jeszcze nie zdecydowałam. Wiem jednak, że American Academy of Nutrition, zrzeszająca ponad 100 tysięcy specjalistów ds. żywienia, właśnie ogłosiła, że wykreślenie z diety krowiego mleka nie stwarza ryzyka niedoborów białka, wapnia, nawet witaminy D, czym nierzadko są straszeni weganie.

– Dobrze zbilansowana dieta roślinna dostarcza odpowiedniej ilości substancji odżywczych –  zapewnia Vandana Sheth, rzeczniczka Akademii Żywienia i Dietetyki w Nowym Jorku. – Udowodniły to już  setki naukowych publikacji. Bogatym źródłem białka są nie tylko produkty mleczne i mięso, ale też soja, orzechy, pestki. Z kolei wapń mają w sobie ziarna maku, sezamu, migdały.

Jeśli chodzi o napoje wegańskie, którymi zastępujemy mleko, to chociaż do niedawna oficjalnie, a teraz potocznie używamy określeń „mleko sojowe”, „mleko ryżowe”, „serek roślinny”, „ser wegański”,  to nazwa „mleko” zgodnie z unijnym prawem jest zarezerwowana wyłącznie dla produktu, jakim jest mleko ssaków.  Wykorzystywanie takiego sformułowania w odniesieniu do produktów pochodzenia roślinnego jest niewłaściwe.

Warto przeczytać: Stop śmieciowemu jedzeniu! – nowe trendy w branży FOOD

Jakie zamienniki mleka warto wybrać?

Do wyboru mamy napoje z: soi, orzechów, owsa, orkiszu, gryki, jaglanki, amarantusa, ryżu, kukurydzy, konopi siewnych.  Czasem są one wzbogacane kakao, wanilią czy mango. Nie tylko w wersji płynnej, ale i w proszku. W wielu polskich domach te produkty są już bohaterami śniadań.

Jednak Daniel de Luis, profesor endokrynologii i żywienia na Uniwersytecie w Valladolid, ostrzega przed błędem, jaki często popełniamy. Wybór konkretnego napoju wegańskiego do picia na co dzień powinien zależeć nie tylko od upodobań kulinarnych, ale stanu zdrowia i zapotrzebowania organizmu.

– Badanie opublikowane w „Journal of Food Science and Technology”, w którym porównano wartości odżywcze napojów roślinnych, wykazało, że najlepszą alternatywą dla mleka krowiego są produkty z soi  – mówi Daniel de Luis. – Zawierają one bogaty zestaw aminokwasów, mają mniej złego tłuszczu, kalorii, a więcej dobroczynnego błonnika i witamin z grupy B. Zamiast cholesterolu występują w nich korzystne fitosterole.

Można soję lubić, ale trzeba zachować umiar.  Udowodniono, że jej nadmiar w diecie bywa przyczyną problemów z tarczycą. 

Jak się ratować? Pomoże modne ostatnio mleczko na bazie owsa, które przyspiesza trawienie, bo stanowi źródło wartościowych frakcji błonnika pokarmowego, jakim są beta-glukany (wpływają one normalizująco na glikemię oraz gospodarkę lipidową).

Jeśli masz problemy z sercem, rozważ napój migdałowy. Zawiera dobre tłuszcze i witaminę E, a także flawonoidy regulujące napięcie ścian naczyń krwionośnych, co zapewnia lepsze ciśnienie tętnicze. I – co ważne dla diabetyków – jest niskowęglowodanowe. 

Gdy miewasz tendencję do hipercholesterolemii, trzymaj się z daleka od kokosowego substytutu mleka. To nie woda ze środka owocu, ale mieszanka z wody i rozdrobnionego miąższu lub kopry kokosa. Ma więcej nasyconych kwasów tłuszczowych niż wszystkie napoje wegańskie razem wzięte. 

Teoretycznie najwięcej kontrowersji budzi napój ryżowy, chociaż dostarcza mało tłuszczu i cholesterolu, a także ma niską alergenność, ale obfituje w węglowodany i ma ich ponadtrzykrotnie więcej niż mleko krowie. Zawartość białka plasuje się w nim na poziomie 1%. Rzadko też jest wzbogacony wapniem.


może Ci się spodobać
kiszonki

Sekrety i kłamstewka kiszonek

Uwierzyliśmy, że zapewnią nam świetną odporność, zdrowe jelita, filigranową figurę. Bywa, że jesienią i zimą sięgamy po kiszonki…

Farma Kowalskiego

Współcześnie, w dobie zmian klimatycznych społeczna odpowiedzialność biznesu, niezależnie czy mamy do czynienia z wielkimi przedsiębiorstwami czy małymi…

Kulinarny trend – koktajle

Katarzyna Błażejewska-Stuhr, dietetyk i psychodietetyk, opowiada, dlaczego ceni koktajle: Napisałam cztery książki z przepisami na koktajle. Zaczęło się…