Miejski ptakolub o korzyściach z birdwatchingu

17 udostępnień
17
0
0

Kontakt z ptakami ma dobroczynny wpływ na ludzi, redukuje stres i wzmacnia poczucie szczęścia. – Gdyby ludziom nakazano codziennie oglądać wschody słońca, to znacznie spadłaby przestępczość. A gdyby do widoku budzącego się dnia dodać jeszcze śpiew ptaków, to złe uczynki zniknęłyby całkowicie – mówi Roman Cierniewski, prawnik, który od 15 lat obserwuje ptaki i fotografuje sójki, żurawie, szpaki, bociany i setki innych ptasich gatunków.

Edyta Brzozowska: Chce się panu codziennie wstawać bladym świtem tylko po to, żeby patrzeć na ptaki i je fotografować?

Roman Cierniewski: Przecież to czysta przyjemność! Ptakami pasjonuję się już 15 lat. I rzeczywiście, czasem zdarza mi się wstawać już o czwartej rano, by na przykład w gęstych szuwarach wypatrywać żurawi, błotniaków stawowych czy czapli, które licznie zadomowiły się w parku Wschodnim na wrocławskim osiedlu Księże Małe. Jednak nie zawsze trzeba być takim rannym ptaszkiem, żeby je obserwować. Bo Wrocław to istny ptasi raj, są wszędzie i można je podziwiać o każdej porze.

To ciekawe, bo wielkie i głośne miasta kojarzą się głównie z wszędobylskimi gołębiami i wróblami.

Nic bardziej mylnego! Między innymi dlatego, że Wrocław – nazywany niekiedy Wenecją Północy – to miasto licznych parków i rzek. Mamy Odrę i jej dopływy: Bystrzycę, Oławę, Ślęzę, Widawę i wiele innych. Ale i w samym centrum miasta, w okolicy Galerii Dominikańskiej, można spotkać na przykład drozdy śpiewaki, rudziki zwane też raszkami, kopciuszki zwyczajne, a nawet takie gatunki, których nazwy nie znam, choć przecież o ptakach wiem prawie wszystko.

birdwatching
© Roman Cierniewski

Szwedzki badacz Marcus Hedblom z Uniwersytetu Nauk Rolniczych jest autorem teorii, że kontakt z ptakami ma dobroczynny wpływ na samopoczucie mieszkańców miast, redukuje stres i wzmacnia poczucie szczęścia.

Całkowicie się z tym zgadzam i powiem więcej. Gdyby ludziom nakazano codziennie oglądać wschody słońca, to znacznie spadłaby przestępczość. A gdyby do widoku budzącego się dnia dodać jeszcze śpiew ptaków, to złe uczynki zniknęłyby całkowicie.

Od czego więc zacząć obserwowanie ptaków?

Nie trzeba mieć w tym celu szczególnej wiedzy, trzeba polubić chodzenie po lasach czy parkach i bacznie się w nich rozglądać. Mnie największą frajdę sprawia fotografowanie ptaków. Ubieram się w maskujący strój, wybieram miejsce – krzaki czy trzcinowiska, o których wiem, że ptaki mogą się tam pojawić i cierpliwie czekam. Równie często po prostu wędruję. Pokonuję dziesiątki kilometrów, ale zawsze jestem zaopatrzony w lunetę i profesjonalne aparaty z dobrymi obiektywami. To sprawia, że moje hobby jest niestety dość kosztowne.

Ptaki są fotogeniczne?

Bardzo. I dopiero na zdjęciach dokładnie widać, że nasze polskie ptaki są równie ultrakolorowe jak egzotyczne południowoamerykańskie tukany czy papugi subtropikalnych lasów równikowych. Na przykład wróbel wbrew pozorom jest bardzo barwny, ale wręcz spektakularnie umaszczone są żołny. Mają białawe czoło, rdzawy wierzch głowy i kark oraz jaskrawy, oliwkowo-żółty grzbiet. Ich skrzydła zaś są błękitne, ogon zielonkawy, gardziel z kolei jaskrawożółta. Wygląda dosłownie jak rajski ptak.

birdwatching
© Roman Cierniewski

Żołnie nie ustępuje urodą nasz swojski, błękitno-żółty zimorodek.

I makolągwa, a także czeczotka. Obie o przepięknych, czerwonoróżowych upierzeniach.

Albo szaro-różowy świstun, ptak tak rzadki, że często mówi się o nim: prędzej lwa na ulicy zobaczysz niż świstuna. A one raz w roku, zimą, przylatują do nas z Syberii i gromadzą się w jednym i tym samym miejscu. Mam bardzo wielu znajomych, którzy są wielbicielami ptaków i z pasją je fotografują. Kiedy się spotykamy, możemy rozmawiać o nich całymi godzinami. Prześcigamy się w przechwałkach: kto zrobił lepsze ujęcie czy wypatrzył rzadki gatunek. I nie każdy z moich „ptasich przyjaciół” dzieciństwo spędził tak jak ja, w okolicach Doliny Baryczy, największego polskiego rezerwatu ornitologicznego Stawy Milickie. To prawdziwy ptasi raj.

Zapisz się do newslettera, bądź na bieżąco

może Ci się spodobać
pingwin zoo wrocław

Ratujmy pingwiny!

25 kwietnia obchodzimy Światowy Dzień Pingwina. Nie dlatego jednak, że to tak sympatyczne zwierzę, uhonorowaliśmy je globalnym świętem.…