Samolot linii Qantas
Samolot linii Qantas © Adobe Stock

Linie lotnicze oferują lot… bez celu. Dla samej przyjemności podróżowania

0 udostępnień
0
0
0

Australijskie linie lotnicze Qantas oferują siedmiogodzinny lot „widokowy”, który nie ma na celu przetransportowania pasażerów z punktu A do punktu B. Ma on być propozycją dla tych, którzy podczas pandemii nie mogli podróżować i bardzo za tym aspektem życia tęsknią.

Przelot odbędzie się 10 października. Bilety (w sumie 134 dostępne w różnych pakietach) wyprzedały się w… 10 minut, mimo że kosztowały całkiem sporo, jeśli porównamy je ze zwykłymi biletami lotniczymi: od 787 do 3,7 tys. dolarów australijskich – podaje CNN Travel.

Przeczytaj też: Wakacje w Polsce? Wcale nie musi być nudno

Przelot odbędzie się na trasie nad Queensland, Nową Południową Walią, Wielką Rafą Koralową, Uluru, Kata Tjuta, Byron Bay i Sydney Harbour – Boeing 787 Dreamliner poleci na tyle nisko, by pasażerowie mogli podziwiać widoki z wysokości. Obowiązuje specyficzny dress code – jest to piżama!

Linie Qantas mają już na koncie najdłuższy lot świata – z Nowego Jorku do Sydney (20 godzin). Jednak nie są pierwsze, jeśli chodzi o pomysł lotu „donikąd” – taki zaoferowały już w sierpniu tajwańskie linie lotnicze Eva Air (tam motywem przewodnim była Hello Kitty). Lot widokowy nad Japonią miały również w swojej ofercie All Nippon Airways – podaje „Gazeta Wyborcza”.

może Ci się spodobać

Do łask wrócą miasta-ogrody?

Czy w XXI wieku możliwe jest pogodzenie świata miejskiego i wiejskiego? Na to pytanie stara się na łamach…