Obwarzanek w Krakowie, © Adobe Stock

Krakowskie kuchenne zagadki

12 udostępnień
12
0
0

Co to znaczy wypić banię? Kiedy je się trupi miodek? Z czego przygotować małdrzyki? I czym się różni obwarzanek od bajgla? Pytania takie przychodzą do głowy, gdy słucha się krakusów. Miejscowe specjały mają bowiem nie tylko swoje tradycyjne nazewnictwo, ale również recepturę i czas spożywania.

W czerwcu trzecia restauracja w Polsce otrzymała gwiazdkę Michelina. To krakowska Bottiglieria 1881. Wyróżnienie przyznano jej za niebanalne podejście do kompozycji dań i wina oraz za korzystanie z lokalnych produktów przy tworzeniu menu. To świetny powód, aby poznać krakowskie wyroby.

Okrągły, znaczy doskonały

Zacząć wypada od krakowskiego obwarzanka – produktu regionalnego o chronionym w Unii Europejskiej oznaczeniu geograficznym. Notowany już w rachunkach dworskich pary królewskiej Jadwigi Andegaweńskiej i Władysława Jagiełły przysmak wytwarza się z ciasta drożdżowego. Małe kąski masy formuje się w paluszki – sulki – i łączy w warkocz, następnie wrzuca do wrzątku i, po osączeniu, wypieka. Własnoręcznie wykonać go można na warsztatach w Muzeum Żywego Obwarzanka.

Komu trupi miodek?

Miodek turecki – słodycze ze skarmelizowanego cukru z pokruszonymi orzechami, aromatyzowane wanilią, kawą, czekoladą. Nazwa powstała przez skojarzenie z czasem sprzedaży tego specjału, tradycyjnie kramy pojawiały się bowiem pod cmentarzami w dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny. Pakowane w rożki, niegdyś papierowe, dziś raczej z przezroczystej folii, są obecnie nieodzownym elementem odpustów parafialnych w Krakowie.

Jedna bania pod maczankę

Danie raczej dla dorosłych, bo zarówno wsunięty w bułkę kąsek karkówki w sosie kminkowo-musztardowym z lekkim oddechem jałowca, czosnku i cebuli, jak i bania, czyli kieliszek wódki, nie zasmakują młodszym. Kminek jest przyprawą wszechobecną w kuchni Krakowa – znajdziemy go w chlebie, kiełbasie i kapuście w barze mlecznym. A maczankowemu sosowi nadaje nutkę pikanterii.

może Ci się spodobać
polka na zanzibarze

Polka na Zanzibarze

Prowadzoną przez nią kawiarnię w podwarszawskiej Podkowie Leśnej ludzie z tęsknotą wspominają do dziś. Obecnie, żeby posmakować jej…
wilamowice

Wilamowski – zapomniany język

Jeden z najbardziej zagrożonych etnolektów w Europie. Zna go zaledwie garstka ludzi w Polsce, dla około 30 z…