© Adobe Stock

Kosmiczne fabryki narządów to bajka dla marzycieli

0 udostępnień
0
0
0

Dr Piotr Kaczmarek-Kurczak z Akademii Leona Koźmińskiego, w rozmowie z portalem PAP Nauka w Polsce, opowiada o mitach narosłych wokół komercyjnych projektów NASA i postępującej automatyzacji w Kosmosie.

Jedną z takich legend jest opowieść o tym, że na orbicie możliwe będzie wkrótce otwarcie fabryk leków i narządów zastępczych, które posłużą mieszkańcom Ziemi. Tymczasem hodowanie białek czy kryształów w Kosmosie nadal jest o wiele bardziej kosztowne i skomplikowane, niż się powszechnie wydaje. Stacje kosmiczne nie utrzymają się same, zaś sektor prywatny jak na razie nie przyczynił się do rozwoju wiedzy kosmicznej tak bardzo, jak polityczna rywalizacja mocarstw w latach 70.

Jednak ekspert przyznaje, że sytuacja jest rozwojowa i kosmiczna infrastruktura może stać się przystępniejsza za dwie–trzy dekady, ponieważ „różne firmy, w tym SpaceX, silnie inwestują teraz w satelitarny internet. To technologia, która może przynieść ogromne zyski. Jeśli na tym zarobią, to w połączeniu z pasją Elona Muska czy Jeffa Bezosa do zasiedlania Kosmosu, mogą doprowadzić do przełomu. Zwłaszcza jeśli powstaną ogromne statki wielokrotnego użytku, takie jak Starship”.

Pytany o polskie badania, naukowiec chwali realistyczne podejście: Polska dysponuje świetną kadrą inżynierską, a jednocześnie jest podwykonawcą dla dużych graczy. Konstruuje m.in. urządzenia umieszczane w sondach planetarnych np. Marsa czy Jowisza.

Zapisz się do newslettera, bądź na bieżąco

może Ci się spodobać
kawa

Kawa: fakty i mity

Czy kawa rzeczywiście powoduje niedobory magnezu i wapnia? To lęk, który towarzyszy jej miłośnikom od wielu lat, a…

Żyjąc w związku z narcyzem

Kochasz go, on też kocha… siebie. Jak wytrwać w takiej relacji i nie zwariować, podpowiada Zwierciadło. Narcyz to…

Z buta do pucybuta

Zakupy na rynku wtórnym, naprawianie i renowacja, a nie wyrzucanie starych rzeczy, to dziś główne trendy w życiu…