Komiksy o relacjach

4 udostępnień
4
0
0

Komiksy to nie tylko kolorowe zeszyty z odcinkami historyjek dla dzieci, sensacyjne cykle pełne opowieści śledczych czy historie o superbohaterach. Niekiedy to swoiste powieści, mówiące o sprawach, których nie da się opowiedzieć słowami.

Choć raczej trudno znaleźć komiksy na listach książkowych bestsellerów, warto w księgarni zajrzeć do działu komiksowego. Można w nim bowiem natrafić na perełki. Pozycje doskonale łączące obraz ze słowem, a w rezultacie potrafiące poruszyć czułe struny w nas i skłonić nas do refleksji.

Estetycznie rozbudowana w komiksie warstwa wizualna nadaje opowiadanej historii odpowiedni klimat, jednocześnie – ponieważ nie jest to film, ale jednak nieruchomy obraz – pozostawia widzowi/czytelnikowi na tyle dużo przestrzeni do interpretacji i przeżyć, by ten na spokojnie mógł snutą opowieść przefiltrować przez siebie.

My z działu z komiksami wybraliśmy kilka tych pozycji, które traktują o relacjach – z ludźmi, ze sobą, z otoczeniem. To książki do czytania, oglądania i przeżywania. Opowiadają historie z życia, z którymi wielu z nas nietrudno się będzie utożsamić. Ale nawet gdy w jakimś stopniu mówią o nas, pozwalają nam spojrzeć na rzeczywistość z boku, z pozycji obserwatora, a to zawsze cenne – złapać pewną perspektywę.

Dom Paco Roca
wydawnictwo Kultura gniewu, Warszawa 2021
dom
Paco Roca “Dom”

Wydawnicza nowość, o której zaraz po premierze zrobiło się głośno. To komiks określany „dziełem doskonałym” nie tylko na tle powieści graficznych, ale literatury w ogóle. Dom – co od razu rzuca się w oczy – jest przepięknie narysowany. Wiele w nim kadrów z miękkim światłem, ciepłymi kolorami. Sceny, w których emocje po prostu widać. Nie wymagają słów.

Jest przede wszystkim historią o czasie i rodzinie, o tym, jak budujemy więzi – powoli, latami, niezauważalnie i o tym, jak tworzy się nasza tożsamość. W kreślonej przez Paco Rocę rzeczywistości z dużym prawdopodobieństwem odnajdzie się większość z nas. Każdego z nas bowiem na pewnym etapie życia czeka porządkowanie przestrzeni po najbliższych osobach i towarzyszące temu odkrywanie na nowo swoich własnych oraz wspólnych wspomnień. Weryfikacja tych wspomnień i określanie swojego miejsca wśród nich na nowo.


Niedoskonałości Adrian Tomine
wydawnictwo Kultura gniewu, Warszawa 2020
niedoskonałości
Adrian Tomine “Niedoskonałości”

Niedoskonałości to określana mianem „obyczajowo odważnej” opowieść o związkach trzydziestolatków. To czarno-biały komiks z prostą historią pewnej pary i towarzyszących im osób – fabularnie blisko mu do seriali, w których obserwujemy związki innych osób i ustosunkowujemy się do nich z pozycji własnych doświadczeń i pragnień. W Niedoskonałości mowa o budowaniu i trwałości relacji, o tak częstym rozdźwięku w relacjach pomiędzy oczekiwaniami a rzeczywistością, o fantazjach, zazdrości, seksualności. Tomine znakomicie ukazuje słowa, zdarzenia, gesty, które zwiastują koniec relacji. Patrząc na związki jego bohaterów z boku, łatwo odkryć te iskry zapalne, te znaki, świadczące o luzowaniu się więzi, zbaczaniu na ścieżki, paleniu mostów, wkraczaniu na drogę bez odwrotu. Nie da się zobaczyć żywiołu tkwiąc w oku cyklonu. Komiks Tomine pozwala na ten żywioł popatrzeć z dystansu i wyciągnąć wnioski.


Zwrotnik Panny Krzysztof Gawronkiewicz, Michał Kalicki
wydawnictwo Timof i cisi wspólnicy, Warszawa 2018
zwrotnik panny
Krzysztof Gawronkiewicz “Zwrotnik Panny”, fot. materiały prasowe

Tym razem pozycja polskich autorów, osadzona w polskich realiach. To historia zdecydowanie bardziej intymna od Niedoskonałości. Można Zwrotnik Panny traktować jak opowieść o jednej podróży, pełnej refleksji i rozmyślań, a w połączeniu ze słowem od autorów na czwartej stronie okładki, można też na nią spojrzeć jak na perspektywę pokolenia.

Piękna, oryginalna kreska, dużo kontemplacyjnych kadrów i zachwycające wydanie – eleganckie, minimalistyczne. Przywodzi na myśl scenę z filmu „Przed zachodem słońca”, w której bohaterka grana przez Julie Delpy opowiada o swoim pobycie w Warszawie jeszcze w czasach, gdy miasto nie było zaśmiecone reklamami i billboardami. Mówi, że gdy godzinami spacerowała po mieście, ten brak dodatkowych bodźców czy mówiąc wprost – wizualnych rozpraszaczy – sprawił, że jej myśli stały się bardziej kreatywne. To samo robi Zwrotnik Panny – z komentarzami, ale bez dialogów, za to z wieloma ilustracjami daje odbiorcy przestrzeń na zastosowanie własnych filtrów, odpłynięcie we własne refleksje, by po chwili znów mógł wrócić do faktycznej opowieści.


Idący człowiek Jirō Taniguchi
wydawnictwo Hanami, Warszawa 2017
idący człowiek
Jiro Taniguchi, “Idący człowiek”

To kultowe już dzieło legendarnego japońskiego mangaki (twórcy mangi) w Polsce wydano dopiero niedawno. Charakteryzuje je minimum słów i subtelność obrazów, w większości biało-czarnych, choć są tu również fragmenty kolorowane.

Idący człowiek jest właściwie nie powieścią, a zbiorem graficznych opowiadań. Nie zajmuje się, jak poprzednie prezentowane tu komiksy, kwestią międzyludzkich relacji, ale raczej relacją człowieka z otoczeniem. Bohater – wspólny dla wszystkich opowiadań – zawsze ma czas, aby rozejrzeć się wokół siebie, skręcić w boczną uliczkę czy spojrzeć w niebo. Jego postawa działa na odbiorcę kojąco. To nie człowiek, który czeka, że za chwilę wydarzy się coś spektakularnego, lecz raczej ktoś, kto daje się porwać opowieści, w której świat porusza się we własnym tempie. Uważny, pozbawiony pędu i gwałtowności.

Co ciekawe, jak przystało na klasyczną japońską mangę Idącego człowieka czyta się od prawej strony do lewej.


19m2 Anna Krztoń
wydawnictwo niezależne, 2021
12m2
Anna Krztoń “19m2”

19m2 to niewielki zeszyt, w którym autorka opowiada o mieszkaniach, które zajmowała w ciągu swojego życia i o ludziach, którzy tworzyli atmosferę poszczególnych miejsc. Po wielu latach „tułaczki” po rozmaitych lokalach i dzieleniu wspólnej przestrzeni z innymi, w końcu po raz pierwszy bohaterce-narratorce zdarza się zamieszkać samej.

Niewielka przestrzeń, jaką zajmuje zmusza ją do weryfikacji rzeczy, jakie posiada. Czy wszystkie z nich są jej potrzebne? Z którymi należy się rozstać? Rzeczy uruchamiają wspomnienia. Wspomnienia owocują refleksją, między innymi nad tym jak domy i zamieszkujący je ludzie wpływają na nasze postrzeganie świata i jak ten świat tworzą.

Anna Krztoń sporą dawkę własnej twórczości publikuje na swojej stronie internetowej – to historie codzienne, nierzadko oniryczne, przede wszystkim jednak ciepłe i dające do myślenia.


Rynek komiksów w Polsce nie należy do wydawniczego mainstreamu, ale od kilkunastu lat konsekwentnie rośnie, utrzymuje poziom i wspiera polskie twórczynie i polskich twórców. Cieszą również wspaniale wydane przekłady, dzięki którym mamy łatwiejszy dostęp do klasyki i nowości ze świata. Opisanym powyżej tytułom bardzo blisko do beletrystyki – powieści i opowiadań o tym, co dla współczesnego człowieka ważne i o tym, co determinuje nasze życie i związki. Można z ich pomocą zapoznać się z formą, a później szukać już tematycznie, zgodnie z zainteresowaniami. I wcale nie trzeba tego robić metodą prób i błędów, bo ludzie z branży to absolutnie fantastyczna grupa pasjonatów, gotowi są polecać, doradzać i odpowiedzieć na każde pytanie, dotyczące komiksowej sztuki.

Tej autorki: Siedem książek o książkach

Zapisz się do newslettera, bądź na bieżąco

może Ci się spodobać
nowohucka kobieta

Nowohucka kobieta – perła i petarda

Bufetowe i aktywistki partyjne, żony i matki w czasach kryzysu kartkowego, pielęgniarki, kucharki, te, które wymachiwały legitymacją partyjną…

Mikrokosmos kobiety na zakręcie

Banalny temat: kryzys wieku średniego, pusty dom, zmęczenie sobą, nigdy nieoczyszczone żale, zdrewniałe urazy i przemożna chęć, by……