kleszcze jak się chronić
© Adobe Stock

Kleszcze – prawda i mity

54 udostępnień
54
0
0

Latem kleszcze są postrachem osób, które spędzają czas w lasach, parkach i ogrodach. Mimo że od wielu lat mocno dają nam się we znaki, wciąż nie wszystko o nich wiemy. Gdzie jesteśmy najbardziej narażeni na atak kleszczy? Jak się ustrzec przed ich ukłuciem? Co zrobić, kiedy zauważymy na ciele tego pajęczaka? – na te pytania odpowiadają eksperci.

Kleszcze lubią ciepło, powyżej 10–15°C, ale jednocześnie wilgoć, bo same są bardzo wrażliwe na wysychanie. Z reguły usadawiają się w lasach liściastych i mieszanych, w pobliżu ścieżek, którymi mogły wędrować zwierzęta, na łąkach, mokradłach, zaroślach położonych na skraju lasu,  w przecinkach i sadach. Bytują wśród liści paproci, rokitnika, czarnej jagody, na mchu i czubkach roślin. Dlatego dla obawiających się ukąszenia przez kleszcze bezpieczniejsze są suche bory sosnowe i regularnie koszone trawniki oraz łąki.

Kleszcze najłatwiej spotkać po deszczu oraz rano lub wieczorem, kiedy utrzymuje się rosa. Nie skaczą, nie fruwają, poruszają się powoli, wiszą na źdźbłach traw lub spodach liści i czyhają na to, aby przyczepić się do skóry żywiciela. Wola przetrwania jest w nich tak silna, że mogą obejść się bez pożywienia nawet kilka lat.

Jak odeprzeć atak?

Zwykle nie wchodzą od razu w skórę, lecz pełzną po naszym ciele starannie szukając miejsca. Wbijają się kolczastym ryjkiem, który przypomina rurkę naszpikowaną kolcami, przyczepiają się tam, gdzie skóra jest najcieńsza i dobrze ukrwiona, tj. do szyi, w okolicach pach, pępka, pachwin, krocza, ale także piersi, pleców i kończyn oraz małżowin usznych. U dzieci w 70 proc. przypadków znajduje się kleszcze na głowie. Naukowcy z Samodzielnego Zakładu Entomologii Stosowanej Wydziału Ogrodnictwa, Biotechnologii i Architektury Krajobrazu Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, którzy prowadzą badania tych pajęczaków, zaobserwowali, że lubią się one chować we włosach, tam, gdzie skóra jest najdelikatniejsza.

Zwykle potrzebują około dwóch godzin, żeby porządnie wgryźć się w człowieka. Nie lubimy ich, bo oprócz tego, że stosują wtedy środki znieczulające, hamujące krzepnięcie krwi, to nierzadko częstują nas wirusami, bakteriami, pierwotniakami, które przenoszą. 

Wbrew temu, co zazwyczaj nam się wydaje zarażają nie tylko dorosłe osobniki kleszczy, lecz też ich larwy i nimfy. Kleszcze potrzebują krwi, by przejść w kolejne stadium rozwoju – larwy  (mają trzy pary odnóży i mierzą 0,8–0,9 mm długości) zmieniają się w nimfy (mają już cztery pary odnóży i są nieco większe, 1–1,5 mm), a te w postacie dorosłe. Samice składają jaja i kończą życie.

Nie wszystkie kleszcze są groźne

Zdaniem naukowców, w większości przypadków nic nam nie grozi. Problem może powstać w momencie, gdy trafimy na osobnika zakażonego wirusem powodującym kleszczowe zapalenie mózgu lub krętkiem boreliozy.

– Ale kleszcz, nawet zakażony, żerując w naszej skórze nie musi nas zarazić. Może nie zdążyć – podkreśla dr n. med. Anna Korczak-Rogoń z Poradni Chorób Tropikalnych i Pasożytniczych w Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni.

Zagrożenie rośnie wraz z czasem przytwierdzenia intruza do ciała, np. do 48 godzin po ukąszeniu prawdopodobieństwo zachorowania na boreliozę jest znikome. Po 72 godzinach wynosi 100 proc. 

Jak to możliwe, że taki mały intruz może wywołać tę chorobę? Krętki Borrelia burgdorferi bytują w jego przewodzie pokarmowym  i uaktywniają się po wypełnieniu jego jelit krwią. Zaczynają się wtedy namnażać i przedostają się do płynów ustrojowych oraz gruczołów ślinowych kleszcza – tą drogą są wprowadzane  do organizmu człowieka. Żerowanie to cykle ssania i plucia.

Pierwsze objawy kleszczowego zapalenia  mózgu występują zwykle od jednego do ośmiu dni od ukąszenia. Przypominają przeziębienie i po kilku dniach ustępują. U co trzeciego chorego następuje drugi etap choroby – wirusy atakują układ nerwowy i  rozwija się kleszczowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych oraz mózgu. Towarzyszą temu gorączka, silne bóle głowy i wymioty. 

Natomiast objawy boreliozy  mogą pojawić się po 10–14 dniach. Najbardziej typowym objawem jest zmiana na skórze w postaci  pierścieniowatego rumienia wędrującego (erythema migrans), który występuje u około połowy zakażonych.

Może zainteresuje Cię: Poczuj Polskę – zwiedzaj sensorycznie

Zapisz się do newslettera, bądź na bieżąco

może Ci się spodobać

Technika uważnego oddechu

Oddychasz każdego dnia około 22 tysięcy razy. Ilu tych oddechów jesteś świadomy? Ciało i umysł to naczynia połączone, a…