Michael Pollan
Michael Pollan © Ken Light

Jedzeniowe oszustwa. Fenomen Pollana

132 udostępnień
132
0
0

Chyba zresztą wszyscy czujemy różnicę, gdy jemy powoli, w towarzystwie, wśród rodziny czy przyjaciół, a w samochodzie, przed telewizorem czy ekranem laptopa? Jedzenie to nie tylko energia dla naszych ciał. To coś, co jednoczy rodziny i przyjaciół przy stole. Co łączy pokolenia, tworzy więzi i kulturę. Umiejętność gotowania daje nam niezależność, przyjemność i doskonale odstresowuje. Mamy niezwykle silny, emocjonalny związek z tym magicznym procesem, odróżniającym nas od zwierząt. Niektórzy naukowcy dowodzą, że to właśnie umiejętność termicznej obróbki (a nie tworzenie narzędzi czy ukształtowanie języka ) przesądziła o rozwoju cywilizacji homo sapiens, dając ludziom i ich mózgom dużo więcej energii w dużo krótszym czasie.

Niestety, jak zauważa Pollan, mimo powszechnego wzrostu zainteresowania programami o gotowaniu, niezmiernej popularności książek kucharskich oraz uzyskiwaniu statusu celebrytów przez najlepszych szefów kuchni, globalnym trendem jest odchodzenie od samodzielnego gotowania. Tymczasem rozpad rytuałów wokół jedzenia w połączeniu z niską jakością żywności nie wróży ludzkiej cywilizacji niczego dobrego.

Co i jak według Pollana należy jeść?

Jeść prawdziwe jedzenie.
Jeść niezbyt wiele.
Jeść (w większości) pokarmy pochodzenia roślinnego.
Proste, prawda?

7 zasad jak rozpoznać prawdziwe jedzenie, jak odróżnić je od „produktów pokarmopodobnych”, substytutów prawdziwej żywności:

  1. Nie jedz niczego, czego Twoja prababka nie uznałaby za jedzenie.
  2. Unikaj produktów zawierających więcej niż pięć składników lub składniki nieznane.
  3. Staraj się nie kupować żywności w supermarkecie, lecz na targu i… nie jedz tam, gdzie tankujesz (stacje oferują wysoko przetworzoną żywność, zjadaną na dokładkę w pośpiechu, na ogół samotnie).
  4. Nie kieruj się tylko naukowymi opisami na opakowaniach (zauważ wpływ na swoje wybory konsumenckie. Czy chętniej kupisz marchewkę w opakowaniu i opisem, że zawiera : wit. C, tiaminę, ryboflawinę, niacynę, wit. B6, kwas foliowy, wit. E i K, czy sprzedawaną luzem?).
  5. Dostrzeż mody, bezwzględnie wykorzystywane przez przemysł (np. obecnie produkty detox, modna spirulina czy młody jęczmień). Właściwości oczyszczające nasz organizm ma większość warzyw, ziół czy owoców.
  6. Staraj się przede wszystkim o świeżość produktów, dobre źródło ich pochodzenia i najlepiej wybieraj te dostępne w danym sezonie.
  7. Unikaj syropu kukurydzianego (szczególnie częsty dodatek w Stanach Zjednoczonych) i białej mąki, która niewiele różni się od cukru w działaniu na organizm.

Nie tylko jedzeniem człowiek żyje

Zainteresowanie Michaela Pollana nie kończy się jednak na jedzeniu. Ostatnio wzbudził sensację, publikując książkę, mającą w tytule grę słów How to change your mind, czyli jak zmienić świadomość (ale też i zdanie na jakiś temat). Podtytuł książki brzmiał: Czego nauka o psychodelikach uczy nas o świadomości, umieraniu, uzależnieniach, depresji oraz trascendencji. Ta doskonale udokumentowana publikacja powstała jako produkt uboczny dziennikarskiego artykułu Pollana na temat użycia LSD oraz psylocybiny (alkaloid występujący w setkach gatunków grzybów) przez ludzi nieuleczalnie chorych na raka.

Zaskakujące rezultaty owych terapii skłoniły Amerykanina do zbadania tematu dogłębniej. Zanurzył się on więc w historię użycia substancji psychoaktywnych, w zachodni sposób kwalifikowania jednych z nich jako narkotyków, a innych jako leków oraz w bardzo obiecujące wyniki użycia tychże substancji przez osoby terminalnie chore. Opisał spektakularne efekty, jakie one przynoszą np. w eliminowaniu strachu przed śmiercią, łagodzeniu przebiegu niektórych chorób psychicznych czy w leczeniu uzależnień. Przede wszystkim jednak zafascynowały go inne benefity z nich płynące, takie jak: otwarcie świadomości, odrzucenie ego oraz odczucie połączenia, jedności ze światem.

A osiągnięcie takiego stanu świadomości, według Michaela Pollana, to zmiana, do której obecnie winna dążyć ludzkość, mierząca się z najważniejszymi wyzwaniami naszych czasów: plemiennością, zanieczyszczeniem środowiska naturalnego, zmianami klimatycznymi. Według niego bowiem wszystkie te problemy biorą się z budowania murów pomiędzy sobą a innymi, uprzedmiotowiania tego, co nie jest mną, co jest ode mnie różne (ludzi, którzy wyznają inne religie, pochodzą z innych kultur, mają inny kolor skóry, traktujemy jak wrogie obiekty, jak przedmioty; to samo robimy z przyrodą).

Warto przeczytać: Czas ucieka, a ignoranci brylują na salonach

Czy to oznacza, że wszyscy mamy używać grzybków halucynogennych? Na pewno nie, ale zdaniem Pollana nieporozumieniem jest penalizacja ich użycia, zwłaszcza przy legalności toksycznego dla ludzkiego organizmu alkoholu.

Tak czy inaczej po raz kolejny pisząc na temat konkretnego zagadnienia, Pollan pokazuje jak wszystko w tym świecie się ze sobą łączy. Rzecz o psychodelikach zamienia się u niego w kolejną rozprawę o żywności, chorobach cywilizacyjnych, tradycjach, używkach, lekach i naszym sposobie patrzenia na siebie samych oraz na świat. Po raz kolejny u Pollana refleksją końcową jest, iż ludzkość winna się gotować na globalną mentalną przemianę. Bez niej bowiem nasz obecny cywilizacyjny rozwój jawi się nieubłaganie jako równia pochyła.


Michale Pollan jest autorem wielu artykułów oraz książek dotyczących żywności czy jedzenia. W języku polskim ukazały się: W obronie jedzenia, Dylemat wszystkożercy, Magia gotowania, Jak jeść. Poradnik konsumenta. Jeśli nie mamy czasu czytać wszystkich, na początek warto sięgnąć po tę ostatnią. Jak jeść. Poradnik konsumenta ma tylko 158 stron i jest bazą podstawowych, zawstydzająco prostych i logicznych zasad, które łatwo wprowadzić w życie, by zerwać ze starymi, niesłużącymi nam nawykami.

Zapisz się do newslettera, bądź na bieżąco

może Ci się spodobać
kawa

Kawa – legalny narkotyk

Ruch antykawowy Na przestrzeni wieków kawy wielokrotnie próbowano zakazać. W 1511 roku przywódcy religijni Mekki wierzyli, iż kawa…