jak skutecznie opanować emocje
© Adobe Stock

Jak skutecznie opanować emocje? Prosta technika

0 udostępnień
3
0
0

 

Przedstawię Ci moją  ulubioną technikę relaksacyjną. Jest naprawdę prosta, a do tego skuteczna. Łączy pracę z oddechem oraz wizualizację.

Wyobraź sobie, że znajdujesz się w trudnej sytuacji i przeżywasz dużo nieprzyjemnych emocji. Może zalewa Cię lęk? Może czujesz w sobie duży gniew? To ten moment, kiedy silne emocje porwały Cię i uniemożliwiły racjonalne rozumowanie.

Nie potrafisz się uspokoić. Nie potrafisz się zatrzymać, aby zrozumieć, skąd wzięły się te emocje i jaki komunikat miały dla Ciebie. Po prostu dałaś się wpędzić w spiralę  – ogarnia Cię coraz większy stres i napięcie. Nie wiesz jak to przerwać.

Jak pomóc sobie wtedy, gdy emocje biorą górę?

Przedstawię Ci technikę relaksacyjną, którą możesz wykonać w każdym miejscu i w każdej sytuacji. Możesz siedzieć, możesz stać, możesz wyjść na spacer. A jeśli akurat jesteś w biurze, możesz zamknąć się na chwilę w toalecie.

Technika ta łączy dwie skuteczne metody: oddychanie oraz wizualizację.

Skupianie się na oddechu pozwala nam wrócić do tu i teraz, przerwać ciąg myśli, przez które zaczynamy żyć czarnymi scenariuszami. Często, zamiast skoncentrować się na chwili obecnej, przenosimy się myślami w przyszłość i snujemy pesymistyczne wizje.

Może zainteresuje Cię: Natalia de Barbaro – Czuła przewodniczka

Wizualizacja to potężne narzędzie. Mózg nie wie czy to, o czym myślimy, dzieje się naprawdę, czy jest jedynie naszym wyobrażeniem. W obu przypadkach reaguje tak samo. Dlatego korzystaj z wyobraźni świadomie – to znaczy w taki sposób, żeby kreować wspierające myśli i obrazy, dzięki czemu „programujesz się” na to, czego pragniesz.

Technika krok po kroku:

  1. Na początku zrób kilka świadomych oddechów, aby wrócić do swojego ciała, do chwili obecnej. Skoncentruj się na wdechu i na wydechu. Myśli będą błądzić, to naturalne, nie walcz z tym, tylko wracaj do oddechu.
  2. Za każdym razem łagodnie wydłużaj i pogłębiaj wdech i wydłużaj oddech.
  3. Oddychaj przeponowo. Kieruj powietrze w stronę brzucha. Często w stresie oddychamy płytko, samą klatką piersiową. 

    Żeby sobie ułatwić ten sposób oddychania, połóż jedną rękę na brzuchu, a drugą na klatce piersiowej. Brzuch powinien swobodnie się unosić, klatka minimalnie. 

    Nie zrażaj się, jeśli nie będziesz umiała od razu oddychać w ten sposób. Po prostu praktykuj ten rodzaj oddechu w wolnej chwili, na przykład każdego dnia przed snem.

    Twój mózg odbiera spokojny, miarowy oddech jako sygnał, że jest bezpiecznie, że wszystko jest w porządku. Zaczyna reagować i napięcie maleje.
  4. Kolejnym elementem jest wizualizacja. Wyobraź sobie, że z każdym oddechem wypełniasz ciało tym, czego obecnie potrzebujesz. To może być spokój, pewność siebie, skupienie… 

    Natomiast z każdym wydechem pozbywasz się z ciała tego, czego nie potrzebujesz, co powoduje Twoje napięcie i stres, np. lęk, gniew, złość, rozczarowanie. Podczas wdechu mów do siebie na głos lub w myślach „Wdycham spokój” – jeśli akurat potrzebujesz spokoju. Poczuj jak spokój poprzez nos wypełnia Twój brzuch aż do przepony i rozluźnia całe ciało. 

    Podczas wydechu mów do siebie na głos lub w myślach „Wydycham stres i napięcie” i zrób ten wydech z intencją wyrzucenia z siebie nagromadzonego napięcia i stresu.
  5. Powtarzaj oddychanie w ten sposób. Nawet kilka oddechów się liczy! Zauważysz, że w miarę praktykowania tej techniki coraz szybciej będzie przynosiła pozytywne efekty.

W zależności od sytuacji możesz „wdychać” i „wydychać” inne odczucia, np. zdenerwowanie, żal, a także ból fizyczny. Z każdym wdechem zapraszaj to, czego potrzebujesz więcej. Z każdym wydechem wypuszczaj z ciała to, co Ci szkodzi.

Tej autorki: 12 metod skutecznego radzenia sobie ze stresem


może Ci się spodobać
Katarzyna de Lazari Radek

O szczęście trzeba zabiegać

Filozofka i etyczka dr Katarzyna de Lazari-Radek przekonuje, że ważne jest, by mówić o szczęściu, dbać o drobne przyjemności, bo to może ułatwić nam przetrwanie trudnego okresu i pomóc przejść przez niego w możliwie najlepszej formie

Pięć języków miłości. Którym mówisz?

Gary Chapman, amerykański psychoterapeuta, stworzył koncepcję „pięciu języków miłości” jako sposobu na uniknięcie lub przezwyciężenie kryzysów w związkach.…
Tomek Gruba cel egzystencji

Jesteśmy tu po to, aby doświadczać

Kim właściwie jesteśmy i jaki jest cel naszej egzystencji? – warsztat zabierający uczestników na poszukiwanie odpowiedzi właśnie na…