jak poradzić sobie z lękiem
© Adobe Stock

Jak poradzić sobie z lękiem?

0 udostępnień
0
0
0

 

Lęk towarzyszy nam na co dzień. Jest jedną z wielu emocji, które przeżywamy. Nie chodzi o to, aby go unikać. Każdą emocję warto powitać i odczytać, bo przynosi nam jakiś komunikat.

Problem pojawia się wtedy, gdy w lęku zaczynamy tkwić, żyć każdego dnia, zasilając go i wpadając w jego spiralę. Jak z tego wyjść? Poniżej moje sprawdzone sposoby.

Nie zasilaj dodatkowo lęku

Nie nakręcaj się. Przestań oglądać wiadomości od rana do nocy. Wiem, że to bardzo wciąga. A Ty wiesz, że potrafi bardzo źle wpłynąć na Twoje samopoczucie.

Z każdym kolejnym newsem serce bije Ci coraz szybciej, a w głowie pojawiają się przerażające myśli.

Przestań. Natychmiast. Najważniejsze informacje i tak do Ciebie dotrą. A obecnie krąży wiele fake newsów, które tylko doprowadzają Cię do palpitacji serca i rozpaczy.

Może zainteresuje Cię: Życie jest zbyt krótkie, aby ignorować zalety płynące z dystansu…

Dbaj o to, co wpuszczasz do swojej głowy.

Twoja uwaga, uważność są teraz najcenniejszą walutą!

Zrób ten wysiłek, odłącz się od wiadomości przepełnionych statystykami, chorobami, problemami.

Znajdź inne, wspierające treści. Takie, które dobrze wpłyną na Twoje samopoczucie. Obejrzyj ulubioną komedię romantyczną. Może jakieś kino familijne z dzieciakami. Omijaj szerokim łukiem filmy czy książki, które trzymają w napięciu, opowiadają o zbrodniach, rozbojach i innych krzywdach.

Pracuj ze swoimi myślami

Lęk powstaje na skutek Twojego rozmyślania, spekulowania, analizowania i obaw. Przyjrzyjmy się temu na przykład w kontekście zdrowia / ryzyka zachorowania. Lęk nie pojawia się w wyniku choroby, ale Twojej nadinterpretacji „co by było, gdyby”. Albo czarnych wizji – mimo że jeszcze nic się nie wydarzyło! Ale lęk już powstał. Sama choroba nie jest lękotwórcza. Lęk pojawia się, gdy się nakręcasz, co złego może się wydarzyć i ile cierpienia może przynieść… Choroba jest tutaj faktem. Natomiast w głowie pojawia się mnóstwo myśli dotyczących tego faktu. Za bardzo im wierzymy i dlatego tak mocno się nakręcamy.

Pamiętaj – myśli to nie fakty. Dlatego tak ich nie traktuj. Myśl to tylko myśl. 

Ktoś powiedział, że myśl jest jak plotka. Bardzo podoba mi się to porównanie. Plotka może być prawdziwa, ale nie musi. Twoje myśli podobnie.

Dlatego myśli możesz zmieniać, nie musisz ich słuchać, wierzyć im. Odrzucaj te powodujące lęki i przygnębienie. Wybieraj natomiast te, które dadzą Ci więcej spokoju i akceptacji.

Jakie myśli, takie emocje

To nie wydarzenia na świecie wywołują nasze emocje, ale nasze myśli na ich temat. Nasza interpretacja. To wszystko, co sobie mówimy w głowie. To właśnie ten głos wewnętrzny nakręca spiralę lęku.

Nie możesz mieć wpływu na to, co dzieje się na świecie. Ale masz jak najbardziej wpływ na to, co myślisz i jak się czujesz.

Podobnie z przykładem o chorobie. Sama choroba nie wywołuje emocji, ale to wszystko, co sobie opowiesz w głowie na jej temat. To, w co uwierzysz, wywoła w Tobie konkretne emocje, w tym lęk.

Pamiętaj, że na początku zawsze jest myśl. To ona toruje drogę emocjom. A pod ich wpływem podejmujesz określone działania.

To, że czujesz lęk, jest naturalne. Twój mózg został tak ewolucyjnie zaprogramowany. Chce Cię uchronić przed potencjalnym niebezpieczeństwem. Ale jak już odczytasz sygnał – zatrzymaj się. Nie podążaj za lękiem. Działaj i pracuj ze swoimi myślami.

Może zainteresuje Cię: Mniej myśl, więcej doświadczaj

Jeśli w Twojej głowie „wyprodukujesz” myśli pełne spokoju, właśnie taką emocję odczuje Twoje ciało. To musi być świadomy proces. Wymyśl je. Stwórz od nowa, jeśli trzeba.


może Ci się spodobać
Katarzyna de Lazari Radek

O szczęście trzeba zabiegać

Filozofka i etyczka dr Katarzyna de Lazari-Radek przekonuje, że ważne jest, by mówić o szczęściu, dbać o drobne przyjemności, bo to może ułatwić nam przetrwanie trudnego okresu i pomóc przejść przez niego w możliwie najlepszej formie

W świecie władców much

Skutki mobbingu rówieśniczego są porównywalne z traumą żołnierzy wracających z wojen. Jeszcze 20 lat temu dzieci były ofiarami…