tatry przewodnik dla dużych i małych

Interesujący przewodnik po Tatrach

0 udostępnień
5
0
0

 

Jaki szlak wybrać na pierwszą wyprawę w Tatry, a kiedy pokusić się o zdobywanie Orlej Perci? Jak przygotować się do górskiej wycieczki i dlaczego nie wolno zbaczać ze szlaków? Jakie zwierzęta żyją w górach, jak znaczą swój teren? Jeśli chcesz poznać odpowiedzi na te pytania, sięgnij po książkę Tatry. Przewodnik dla dużych i małych.

Podobno ludzie dzielą się na tych, którzy lubią odpoczywać nad morzem i tych, którzy kochają góry. Możliwe. Ale książka Barbary Gawryluk i Pawła Skawińskiego z pięknymi ilustracjami Adama Pękalskiego może zainteresować i jednych, i drugich.

Pomyślana została jako ciekawa lektura dla czytelników w różnym wieku. Tych najmłodszych ucieszą kolorowe rysunki tatrzańskich zwierząt i ptaków, umieszczone na tle pięknych krajobrazów. Tych starszych ogromem merytorycznej wiedzy.

Co ciekawe, część wiedzy przekazana jest w formie komiksu – sympatyczne zwierzęta opowiadają o swoim środowisku i o tym, jak człowiek powinien się zachowywać, kiedy do niego wkracza. Poruszane są kwestie bezpieczeństwa ludzi oraz zwierząt, np. jest mowa o tym, że hałaśliwi turyści uniemożliwiają zwierzętom spokojne życie, że pozostawione na szlaku jedzenie przywabia niedźwiedzie, które w pewnych okresach roku te mogą zaatakować człowieka.

Rysunkowi niedźwiedź i kozica opowiadają o poszczególnych partiach gór – od regla dolnego – przez regiel górny, piętro kosodrzewiny, piętro halnego – po piętro turniowe. Wymieniają, gdzie rosną górskie rośliny i jakie zwierzęta, ptaki oraz owady można tam zobaczyć.

Z przewodnikiem ciekawie i bezpiecznie

O polskich górach opowiada Paweł Skawiński, przewodnik tatrzański z 50-letnim stażem, ratownik ochotnik i dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego, którym zarządzał 13 lat. Wspomina on, jak pierwszy raz poszedł w góry z mamą, jak zaplanował swoje życie, aby móc pracować w TPN i jakie miłe przygody go tam spotkały. We wspomnieniach tych są także historie tragiczne, które wydarzyły się z powodu gwałtowności i nieprzewidywalności przyrody w górach lub niefrasobliwości turystów i ich braku przygotowania do wypraw górskich.

Książka jest kompendium wiedzy dla początkującego turysty – omawia zasady bezpiecznego chodzenia po szlakach, podpowiada, jakie trasy wybrać, jeśli zdobywamy góry z dzieckiem i dlaczego zawsze trzeba sprawdzać prognozę pogody przed wyruszeniem na wyprawę. Doświadczony taternik przestrzega, że pogoda w górach zmienia się bardzo szybko i podpowiada, jak zachować się w czasie deszczu, burzy lub mgły. Zawsze warto mieć też zapisany telefon do Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego – 601 100 300.

Ważnym elementem książki są informacje praktyczne, np. co warto zabrać w góry i jak się ubrać, żeby bezpiecznie i komfortowo wypoczywać w Tatrach.

Do niezbędnego ekwipunku turysty zalicza się: mapę, odpowiednie ubranie (czapka, okulary przeciwsłoneczne, kurtka przeciwdeszczowa, rękawiczki, zapasowe skarpety), apteczkę, latarkę. Należy także pamiętać o jedzeniu (kanapki, owoce, a także pożywne batoniki) i piciu (woda i/lub termos z herbatą).

Może zainteresuje Cię: Gdańsk – miasto niebanalne

Góry to także doliny…

Na pierwszą wyprawę z dziećmi w góry Paweł Skawiński poleca spacer Doliną Białego i Ścieżką nad Reglami do Kalatówek. Ten szlak nie jest trudny, za to mniej zatłoczony niż najpopularniejsze tatrzańskie ścieżki. Wędrując nim w strefie górnej granicy lasu można sporo zobaczyć, m.in. płynący w dole Biały Potok, piętrzące się na nim wodospady, skały porośnięte kosodrzewiną i piękne drzewa. Po drodze trzeba pokonać kładki z poręczami, z których podziwiać można przepaście pod nogami, ale ponieważ nie jest to męcząca wyprawa, będzie ciekawą przygodą dla dziecka. Może też zarazić dziecko miłością do gór i wyzwolić w nim chęć szukania później przygód na trudniejszych górskich szlakach, a nawet sprawić, że zacznie marzyć o staniu się taternikiem albo grotołazem. W dalszej części książki jest zresztą omówienie, czym zajmują się tacy pasjonaci, jakie możliwości mają w Tatrach i jakie warunki trzeba spełnić, aby wspinać się w rakach lub eksplorować jaskinie.

Największą i najdłuższą doliną w Polsce jest Dolina Chochołowska – dość płaska i szeroka, by np. jeździć po niej rowerem lub na nartach. Wiosną tłumy przychodzą oglądać kwitnące w tej dolinie krokusy. Trudniej już dostać się do Doliny Pięciu Stawów Polskich, ale troszkę bardziej doświadczeni turyści podejmują ten wysiłek, np. z Doliny Gąsienicowej przez Zawrat. Warto wiedzieć, że w tej okolicy znajduje się najwyższy szczyt w całości położony po polskiej stronie Tatr – Kozi Wierch (2291 metrów). A najwyższym szczytem w granicach Polski są Rysy (2499 metrów) – przez ten wierzchołek przebiega granica polsko-słowacka. Dwa pozostałe są po stronie naszych południowych sąsiadów.

Tatrzańska fauna i flora

Bardzo ciekawym elementem ilustrowanego przewodnika po Tatrach, interesującym nawet dla tych, którzy nie wybierają się w te góry, jest omówienie zamieszkującej Tatry fauny i flory. Paweł Skawiński, jako wieloletni pracownik TPN, miał okazję obserwować mieszkające w najwyższych polskich górach zwierzęta i poznać ich zwyczaje.

Czy wiecie, że niedźwiedź znaczy pazurami drzewa, aby wszystkie zwierzaki wiedziały, że mieszka na danym terenie? Albo że wilki znaczą swoje terytorium odchodami? Jak zbudowana jest racica kozicy – zwierzęcia będącego symbolem TPN? A świstaki? Na ilustracji w książce można zobaczyć „dom” tych ssaków, co stanowi ciekawostkę, bo z reguły świstaki przebywają pod ziemią, z daleka od szlaków, gdzie niełatwo go wypatrzyć.

W Tatrach mieszkają także drapieżniki, takie jak niedźwiedzie, rysie czy wilki. Pracownicy TPN obserwują je i z poszanowaniem praw dzikich mieszkańców gór badają ich zwyczaje. W książce dzielą się wiedzą m.in. o tym, jak polują ryś czy lis, co trzeba zrobić, gdy ukąsi żmija zygzakowata, jakie zwyczaje mają wilki. Jest też nieco o tatrzańskich ptakach (żyje ich tam około 100 gatunków).

Nie brakuje też interesujących informacji o występujących w górach roślinach, potokach, stawach i wodospadach.

Przewodnicy przypominają również, dlaczego nie wolno zabierać w góry naszych czworonożnych przyjaciół, wskazując jakie to niebezpieczne zarówno dla nich, jak i dla dzikich zwierząt, które nie powinny być niepokojone w swoim naturalnym środowisku.

Legendy i tradycja

Ważnym składnikiem książki są góralskie legendy, m.in. o śpiących pod Giewontem rycerzach czy o powstaniu Mnicha oraz góralskie tradycje, np. wypas owiec i wyrabianie serów z ich mleka. Zapewne niewielu ceprów wie, czym różni się owca kornuta od murculi, niemniej nie przeszkadza to im w cieszeniu się smakiem oscypków i przytupywaniu, kiedy gra góralska kapela.

Pewnie też wielu zaciekawi słowniczek słów góralskich, często z historią ich powstania. Kierpce, kierdel, redykołki, żętyca – odważycie się zgadnąć, co oznaczają te wyrazy?

Smutnym akcentem za to jest opowieść o lawinach, które na przestrzeni minionych lat zabrały życie wielu ludzi i innych wypadkach, do których nierzadko przyczyniali się sami turyści, ruszając na wędrówkę bez odpowiedniego przygotowania i pokory wobec gór.

Jak to w przewodniku, znalazło się tu także miejsce na informacje o schroniskach górskich i serwowanych pod Tatrami przysmakach, o wyciągu na Kasprowy Wierch i skoczni narciarskiej, trochę historii i mnóstwo praktycznej wiedzy, która pozwoli bezpiecznie i owocnie spędzić czas w Tatrach.

Warto przeczytać tę książkę, nawet jeśli się tam w najbliższym czasie nie wybieracie, bo na nizinach nie zobaczymy takich zwierząt i ptaków, jakie występują właśnie tam i nie usłyszymy gwary podhalańskiej, a Barbara Gawryluk i Paweł Skawiński piszą o nich ciekawie i ze znawstwem.

Może zainteresuje Cię: Od abażuru do żyrandola – prof. Jerzy Bralczyk opisuje… dom


może Ci się spodobać
architektura po pandemi

Architektura po pandemii – nowe trendy

Pandemia koronawirusa zmieni architekturę i projektowanie wnętrz: w mieszkaniach i domach będzie więcej przestrzeni, aby domownicy mogli się…

Japonia – marketingowa ściema

Już po paru tygodniach w betonowej dżungli, jaką jest Tokio, wiedziałam, co miał na myśli Oskar Wilde pisząc:…