Görlitz
Görlitz zimą © www.goerlitz.de/Nikolai Schmidt

Görlitz – niezwykłe miasto, które warto odwiedzić

3 udostępnień
3
0
0

W kategorii urody znajduje się w pierwszej piątce niemieckich miast. Jest także niekwestionowanym miejskim liderem, jeśli chodzi o „zagęszczenie” zabytków. Polacy nie muszą wsiadać w samolot i pokonywać tysięcy kilometrów, żeby do niego dotrzeć. Görlitz bowiem leży na granicy z Polską.

Nawet jeśli nie było Wam dane odwiedzić Görlitz, może nawet o nim nie słyszeliście, z pewnością większość z Was już się z tym miastem spotkała. Gdzie? W kinie. Jeśli ktoś oglądał ekranizację: „W osiemdziesiąt dni dookoła świata” z 2004 roku, „Lektora” z 2009 roku z Kate Winslet, „Bękarty wojny” Quentina Tarantino z 2009 roku, „The Grand Budapest Hotel” Wesa Andresona z 2014 czy „Złodziejkę książek” Briana Percivala z 2013 roku, to znaczy, że miał okazję z Görlitz się spotkać. Występowało ono bowiem w każdym z tych filmów.

W niemal wszystkich z nich widać pochodzący z początku XX wieku dom handlowy Kaufhaus, który przyciąga turystów i filmowców (doskonale i przepięknie pokazał go w swoim filmie zwłaszcza Wes Anderson).

Tu znajdziesz wirtualną wycieczkę po wnętrzu budynku.

  • bękarty wojny

W 2017 roku Görlitz uhonorowano nawet nagrodą na najlepszą filmową lokalizację Europy! Kręcić zaczęto tu już w latach 50., oczywiście filmy propagandowe. Od tego czasu powstało w Görlitz ponad sto filmowych produkcji, aż miastu nadano przydomek Görliwood.

Görlitz w pigułce

Leży na starym europejskim szlaku handlowym Via Regia, nad Nysą Łużycką na granicy z Polską, w Łużycach Górnych. Jest najbardziej wysuniętym na wschód miastem Niemiec, szóstym co do wielkości miastem Saksonii – po Lipsku, Dreźnie, Chemnitz, Zwickau i Plauen. Dawniej tworzyło jedno miasto wraz ze Zgorzelcem, dziś jest z nim podobnie jak Cieszyn “miastem bliźniaczym”.

Görlitz jest jednym z niewielu niemieckich miast tej wielkości niezniszczonych podczas II wojny światowej, a co za tym idzie posiadających niezaburzony układ przestrzenny oraz zabytki ze wszystkich epok historycznych. W ramach jednego, krótkiego spaceru po Görlitz ma się możliwość podziwiania czterech stylów architektonicznych: od baroku, przez renesans i neoklasycyzm do art deco. A to dopiero początek, bo:

  • Görlitz jest miastem o największej liczbie zabytków – ponad 4000! Dla porównania Berlin ma ich 1500.
  • Tu znajduje się zbudowana w 1504 roku replika Grobu Świętego z Jerozolimy. Mieszczanin Georg Emmerich zlecił jej budowę po powrocie z pielgrzymki do Ziemi Świętej. Od czasu swojego powstania w 1504 roku Grób Święty w Görlitz nie uległ zniszczeniom ani nie został przebudowany.
  • Zegary w mieście pokazują dokładnie środkowoeuropejski czas, jako że miasto leży dokładnie na 15 stopniu długości geograficznej.
  • Znajduje się w nim najstarszy świecki budynek na północ od Alp. Schönhof powstał w 1526 roku i dziś mieści fantastyczne Muzeum Śląska.
Schönhof © www.goerlitz.de
  • Górnołużycka Biblioteka Nauki ze 140 000 woluminów należy do najpiękniejszych bibliotek na świecie! Wykonane z buczyny półki dźwigają rzadkie wydania książek, w tym średniowiecznych manuskryptów i inkunabuł, nawet sprzed 1501 roku!
  • Od 1896 roku istnieje w Görlitz browar rzemieślniczy Landskoron, który jest otwarty dla zwiedzających. W tym zabytkowym obiekcie przemysłowym piwo wciąż warzy się metodami tradycyjnymi i leżakuje ono w piwnicach.
  • Największy zakład produkcyjny firmy Birkenstock znajduje się właśnie w Görlitz. Zaczęło się od produkcji korkowo-lateksowych podeszw wewnętrznych. Dziś firma produkuje już całe buty – 50 tysięcy par dziennie. Znane w świecie mody produkty Birkenstock eksportowane są aż do Ameryki i Azji.
  • Görlitz leży na szlaku rowerowym Odra–Nysa Łużycka. Licząca 630 km trasa należy do dziesiątki najpopularniejszych dróg rowerowych w Niemczech.

O ciekawych trasach rowerowych w Polsce przeczytasz w tekście: Gratka dla cyklistów – rowerem po torze dawnej kolei

Co jeszcze warto zobaczyć w Görlitz?

Oprócz przepięknego sufitu Dworca Głównego, imponującego wykończenia w stylu Art Nouveau wspomnianego tu już domu towarowego Kaufhaus, przeuroczej Ratscafe, teatru Gerarda Hauptmanna, do zwiedzania jest jeszcze ogrom rozmaitych obiektów. To w końcu miasto z największym zagęszczeniem zabytków w Niemczech.

Miasto przyciąga przede wszystkim homogeniczną, zwartą i autentyczną strukturą. Jest przepięknie położone wśród zieleni, parków. Do tego rzeka (Nysa) i kolejna atrakcja – mosty, którymi dziś możemy po prostu przekraczać granicę państw. Jak choćby Alte Brücke (a po polskiej stronie Most Staromiejski), który od 2007 roku, czyli wstąpienia Polski do strefy Schengen, swobodnie przenosi Polaków i Niemców między oboma krajami. W tym samym miejscu przeprawiano się przez rzekę już w XIII wieku, tyle że mostem drewnianym, zadaszonym, który wielokrotnie spłonął.

O atrakcyjności Görlitz decyduje dziś również bliskość do Berlina oraz wspaniałych miast i miasteczek polskiego Dolnego Śląska, jak Bolesławiec czy Wrocław, a także bliskość Czech.

© www.goerlitz.de/Reiner Weisflog

Miasto jest rajem dla piechurów i miłośników miejskich wycieczek. Wszystko można tu obejrzeć spacerując, nie trzeba nigdzie jechać. Ponad 900-letnią historię miasta przypominają cztery wieże, pozostałości murów obronnych okalających niegdyś Görlitz. Tu ciekawostka, pochodząca sprzed 1250 roku Gruba Wieża była za czasów komunizmu imprezownią studentów. Z kolei przepiękny, XV-wieczny kościół św. Piotra i Pawła był ważnym punktem na pielgrzymkowej trasie, łączącej niegdyś Polskę, Czechy i Niemcy.

W Görlitz są stare browary, kościoły, domy handlowe, pamiątki po społeczności żydowskiej, szczególnie po wpływowych rodzinach Totschek i Stiasny. Pierwsi zdążyli wyjechać do USA, drudzy zginęli w obozach Westerbork w Holandii oraz Sobiborze. Stara żydowska przędzalnia, cmentarz, dwie synagogi, piękne domy – wszystkiego możemy dotknąć i dziś. Tutejsza synagoga jako jedna z niewielu przetrwała okres nazizmu.

Nostalgię budzą budynki miejskiej łaźni – z drewnianymi kabinami, domkiem-bileterią, pięknymi flizami. Görlitz miało kiedyś dostępne za niewielkie pieniądze baseny tzw. Freibad z łaźniami parowymi, wannami i prysznicami. Masowo korzystali z nich robotnicy, nieposiadający w tamtych czasach łazienek w domach.

W wielu zakątkach miasta stoją fascynujące, opuszczone budynki, przypominające o dawnej świetności tego miejsca. Prowokujące do wejścia i przypominające atmosferą Paryż lub Berlin lat dwudziestych ubiegłego wieku. Można je zresztą oglądać w trakcie jednej z wielu wycieczek, organizowanych przez lokalną firmę turystyczną i reklamowanych jako Lost-Places-Tours. Stare kafelki, puste hotelowe korytarze, zamknięte podwórza, witraże i wszechobecny bluszcz sprawiają, że cofamy się w przeszłość.

Miasto, gdzie czas się zatrzymał

Do Görlitz – jak się zdaje – nigdy nie dotarła globalizacja. Nie ma tu hipsterskich kawiarni i modnych miejsc. Młodzi ludzie po zjednoczeniu Niemiec w większości opuścili to miasto. Powstała społeczna luka, dotkliwą tak bardzo, że miasto oferowało osobom chętnym do osiedlenia się w nim miesiąc bezpłatnego zakwaterowania. Görlitz jest w stanie pomieścić ponad 75 tysięcy mieszkańców, a ma niecałe 57 tysięcy, z czego około siedmiu tysięcy to cudzoziemcy (w większości Polacy). Wielu naszych rodaków pracuje po niemieckiej stronie, a potem wraca do siebie, na drugą stronę granicy.

W Görlitz widać ogromne zaangażowanie w restaurowanie i ratowanie opustoszałych budynków. Co ciekawe, od lat pomaga w tym lokalna “niewidzialna ręka” – tajemniczy darczyńca, który od 1995 roku do 2015 roku przekazał miastu ponad dziesięć milionów euro, z przeznaczeniem na przywrócenie miastu pełnego blasku. O przelewy podejrzewano licznych aktorów, którzy zakochali się w tym miejscu podczas pobytów na planie filmowym. Jednym z kandydatów na fundatora był Nicolas Cage, który odwiedził Görlitz, ponieważ stąd pochodzi jeden z jego “mistrzów”, słynny gorliczanin Jakub Böhme.

Böhme to najbardziej znany mieszkaniec tego miasta. Był szewcem, który rozwinął teorię „jedności człowieka i natury“, z czasem zdobyła ona uznanie na całym świecie. Inspirowała kolejne pokolenia myślicieli, a Goethe i Leibniz zaliczali dzieło szewca-teozofa do swych najważniejszych podwalin światopoglądowych.

© www.goerlitz.de/Nikolai Schmidt

Do czasu COVID-19 imprezy kulturalne w Görlitz świętowano po obu stronach granicy. Imprezy takie jak: Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych Via Thea, który co lipiec zamienia ulice i place miasta w scenę dla komediantów, akrobatów i mimów oraz Święto Starego Miasta Görlitz i Jakuby Zgorzelec w ostatni weekend sierpnia, to tylko przykłady wydarzeń odbywających się jednocześnie po obu stronach Nysy Łużyckiej. Niestety w 2020 roku koronawirus pokrzyżował plany organizatorom i sporo imprez zostało odwołanych.

Z nimi czy bez, zawsze warto do Görlitz przyjechać. Tym bardziej że Dolny Śląsk oferuje masę atrakcji po polskiej stronie i mamy tu świetną bazę wypadową do zwiedzania trzech krajów naraz.

O atrakcjach Sopotu przeczytasz w tekście: Sopot – odpoczynek w jodowym aerozolu

Zapisz się do newslettera, bądź na bieżąco

może Ci się spodobać
nad morze pomorze

Może nad morze? Pomoże Pomorze

Ten tytułowy napis ktoś umieścił na ławce deptaku w przylegającym do nadmorskiego pasa w gdańskim Brzeźnie parku Reagana.…
polka na zanzibarze

Polka na Zanzibarze

Prowadzoną przez nią kawiarnię w podwarszawskiej Podkowie Leśnej ludzie z tęsknotą wspominają do dziś. Obecnie, żeby posmakować jej…

Japonia – marketingowa ściema

Już po paru tygodniach w betonowej dżungli, jaką jest Tokio, wiedziałam, co miał na myśli Oskar Wilde pisząc:…