Gdynia – otwarte miasto przy plaży

13 udostępnień
13
0
0

 

Turystyczny trójmiejski standard to: spacer po molo w Sopocie, wizyta na targu dominikańskim w Gdańsku, no i Gdynia, ale to raczej na festiwale Open’er czy Globaltica. Tymczasem Gdynia nie bez kozery nazywana jest „miastem z morza i marzeń” (Sławomir Kitowski Księga ilustrowanych dziejów Gdyni). To szalenie ciekawe, jedno z najnowocześniejszych miast w Polsce.

Gdynia narodziła się po I wojnie światowej jako idee fixe genialnego Eugeniusza Kwiatkowskiego – z małej wioski rybackiej w krótkim czasie przekształciła się w nowoczesny, potężny port morski i stała się wizytówką II Rzeczypospolitej. Nie ma wiele trylogii o miastach, ale Gdynia jest szczęściarą. Tak trzymać! Stanisławy Fleszarowej-Muskat to nie tylko czytadło, ale też kawał naszej powojennej historii tego miejsca.

Mało jest też w Polsce miast tak nowoczesnych, które dostały tak wiele nagród za to, że… po prostu dobrze się w nim żyje. Gdynia otrzymała m.in. wyróżnienie Access City Award od Komisji Europejskiej; i to aż trzy razy. Ostatnio w 2020 roku III nagroda przypadła jej za to, że stała się dostępna dla wszystkich: „za budowanie wśród mieszkańców świadomości na temat niepełnosprawności i barier z nią związanych” – napisano w treści uzasadnienia. To głównie przemysłowe niegdyś miasto, od lat 90. konsekwentnie realizuje politykę dostępności. Centrum Gdyni można – bez pokonywania skomplikowanych konfiguracji schodów czy przejść podziemnych – przejść pieszo lub przejechać na wózku.

Plaża miejska w Gdyni, © Adobe Stock

Absolutną perełką jest plaża w centrum miasta – nawet Gdańsk nie ma miejskiej plaży. Od niedawna też – dzięki drewnianym podestom – jest ona dostępna dla wszystkich.

Warte odwiedzenia jest również Akwarium Gdyńskie na Molo Południowym – rekiny, ryby raf koralowych robią w nim naprawdę ogromne wrażenie – całość prezentuje faunę i florę wodną. Obecnie Akwarium częściowo jest w remoncie. Jednak pod koniec 2021 roku, na kiedy przewidziano zakończenie prac remontowych, powierzchnia tej gdyńskiej atrakcji ma się podwoić. Wychodząc warto zrobić sobie zdjęcie na tle ośmiometrowego napisu-neonu naprzeciwko akwarium.

Idąc Bulwarem Nadmorskim, na wysokości 20 latarni, na skarpie można wypatrzyć ewenement na skalę kraju – wejście do prywatnego schronu przeciwlotniczego! Historia hrabiny Magdaleny Łoś, jednej z najbogatszych gdynianek, i jej kubistycznej willi z własnym schronem zasługuje co najmniej na film dokumentalny!

Lubisz oglądać ciekawe miejsca podróżując rowerem? Sprawdź te trasy


może Ci się spodobać

Dobre duchy z Gostynina

Ilu zwierzętom może pomóc sześć osób? Kilku, kilkunastu? Historia gostynińskiej Fundacji dla Zwierząt Animal G(h)ost (woj. mazowieckie) pokazuje,…

Legendy z Nowej Rudy

Poeta i krytyk literacki Karol Maliszewski spisał baśnie i legendy swojego regionu, a ilustracjami opatrzy je Tatiana Tokarczuk,…

Pomagając innym pomagasz sobie

„To stało się zupełnie przypadkiem. Teraz jest naszym życiem”, „Nie mogłam nic nie zrobić” – mówią ludzie, na…
gdańsk

Gdańsk – miasto niebanalne

Gdańsk ma do zaoferowania o wiele więcej, niż fontanna Neptuna, drewniany Żuraw nad Motławą czy rejsy na Westerplatte.…