Gdańsk – miasto niebanalne

27 udostępnień
27
0
0

A jednak plaża

Plażowanie w Gdańsku również nie musi być nudne. Są tu bowiem takie chociażby perełki jak ścieżka rowerowa przy pasie nadmorskim, ciągnąca się od portu w Gdańsku aż do samej Gdyni (z Sopotu do Gdyni ścieżka rowerowa prowadzi pod górę, więc nikogo nie dziwią rowery na plaży). Można zrobić sobie wycieczkę od – do, albo spontanicznie zatrzymywać się gdzie akurat się spodoba. Przez większą część trasy cyklistom towarzyszy po lewej las, a po prawej wydmy, zza których widać morze.

Od niedawna w parku nadmorskim im. Ronalda Reagana (ogromny park z dwoma stawami i wieloma udogodnieniami typu drewniane leżaki, stoliki do ping-ponga, skatepark, mnóstwo dobrze wyposażonych placów zabaw, wydzielonych miejsc piknikowych, altanek i miejsc do grillowania oraz różnego rodzaju rzeźb) jest plac zabaw dla dorosłych! Ogromne huśtawki, hamak, trampolina i wiele innych atrakcji.

O wiele dalej znajduje się magiczna i jedyna w swoim rodzaju Wyspa Sobieszewska. Można tam zbierać bursztyn – trzeba tylko przyjechać na wyspę wcześnie rano i mieć na uwadze, że wielką jej część stanowią rezerwaty przyrody.

Najpiękniejszy i najspokojniejszy fragment plaży nazywany jest „Sobieszewskimi Hawajami” (wejście nr 4) – wydmy łagodnie „wchodzą” tu na plażę i tworzą liczne niecki oraz wzniesienia w jej sąsiedztwie. Zapierające dech w piersiach widoki na morze, szeroka plaża z czystym piaskiem o złotawym kolorze i brak na niej jakiejkolwiek infrastruktury powodują, że jest to ciekawa alternatywa dla tych, którzy chcą uciec od zgiełku i komercyjnych plaż z tłumem turystów. Minusem jest oczywiście odległość od miejsc parkingowych, dlatego po wyspie najlepiej poruszać się rowerem i w dobrych butach.

Warty zwiedzenia jest również Krzywy Las oraz zabytkowa śluza w Przegalinie. Tak naprawdę jednak to dwa rezerwaty stanowią o wyjątkowości tej wyspy: Mewia Łacha i Ptasi Gaj.

© Adobe Stock

Mewia Łacha to najcenniejszy rezerwat przyrody na Bałtyku, ostoja ptaków przy ujściu Przekopu Wisły do Bałtyku. Różnorodność fauny i flory jest tu ogromna, ale i tak największym hitem są foki szare, których jest tutaj kilkadziesiąt, czasami nawet kilkaset! Foki znalazły w rezerwacie spokojne miejsce do bytowania i rozmnażania się. Dzięki ornitologom, którzy w rezerwacie objęli czynną ochroną kolonie lęgowe rybitwy czubatej (gatunek pod ścisłą ochroną), można obserwować dużą populację tych ptaków. Antropopresja została zatrzymana na granicy lasu i wydm. Dzięki temu, że człowiek przestał pojawiać się na plaży na tym fragmencie wybrzeża (obowiązuje tam prawny zakaz wstępu na plażę), wiele gatunków fauny i flory znalazło tu bezpieczną przystań.

Rezerwat przyrody „Ptasi Raj” na gdańskiej Wyspie Sobieszewskiej znajduje się przy ujściu Wisły Śmiałej do Zatoki Gdańskiej. W skład rezerwatu wchodzi kilka większych i mniejszych zbiorników wodnych, w tym dwa jeziora: Ptasi Raj i Karaś oraz okoliczne bagna, łąki i lasy. Tu z kolei można spotkać spacerujące po wydmach lisy, a w okresie wiosennych i jesiennych przelotów zobaczyć ogromne liczby ptaków odpoczywających na taflach wspomnianych jezior. Urzekająca jest też Mierzeja Messyńska – wąski fragment lądu oddzielający morze od przybrzeżnego jeziora Ptasi Raj. To tutaj, w czasie jesiennych i zimowych sztormów morze wdziera się głęboko w ląd i tworzy niesamowite krajobrazy. Spacer po rezerwacie warto wzbogacić o przejście do kamiennej grobli, znajdującej się na zachodnim skraju rezerwatu. Z grobli można podziwiać wspaniałe widoki na połączenie Wisły z Bałtykiem oraz na piękną przyrodę rezerwatu. Decyzją administracyjną wejście na groblę zostało ostatnio ograniczone tylko do początkowego odcinka (było za dużo wypadków) – dalej przejście nie jest możliwe. Niemniej groblę i tak warto zobaczyć!

Piękne zdjęcia z Biebrzańskiego Parku Narodowego znajdziesz TUTAJ

Od 2018 roku na wyspę wiedzie też nowoczesny most zwodzony, wcześniej był to prawdziwy most pontonowy z czasów powojennych, który stanowił dodatkową atrakcję.

Jak widać Gdańsk w ciągu ostatnich pięciu–sześciu lat wzbogacił swoją ofertę turystyczną o nieznane dotąd nawet mieszkańcom tego miasta trasy czy miejsca do odkrycia.

reklama
reklama
może Ci się spodobać
wilamowice

Wilamowski – zapomniany język

Walka trwa Aktualnie główną przeszkodą w pielęgnowaniu wilamowskiej tradycji językowej jest brak kadry lektorów. Takich bowiem pasjonatów jak…