Gdańsk – miasto niebanalne

27 udostępnień
27
0
0

Oliwa

Jedną z nietuzinkowych tras można też odbyć w innej dzielnicy Gdańska – Oliwie. Tam czas się zatrzymał i nawet na głównej ulicy widać, że kiedyś, do 1929 roku, była to wieś. Oprócz pięknego zabytkowego Parku Oliwskiego z pocysterską katedrą i słynnymi organami, od niedawna Oliwa posiada też ogród w stylu japońskim z imponującą shintoistyczną tori – bramą, kamienną latarnią, kompozycją kamieni oraz drewnianą altaną. Najlepiej wybrać się tam w okresie kwitnienia gaju wiśniowego i azalii (maj) czy irysów (czerwiec/lipiec). Gaj otoczony jest bambusowym wygrodzeniem w towarzystwie kształtowanych sosen. Na terenie ogrodu są też inne drzewa pochodzące z Japonii – magnolia, grujecznik, wisteria i ginko biloba, czyli miłorząb dwuklapowy z charakterystycznymi liśćmi pięknie żółknącymi na jesieni.

© Adobe Stock

Pod koniec roku w ogrodzie botanicznym do użytku oddana zostanie wyremontowana oszklona palmiarnia. W środku znajduje się imponujący wybór tropikalnej roślinności – m.in. 180-letnia palma daktylowa (prawdopodobnie najstarsza i największa hodowana w warunkach sztucznych w Europie Północnej). To właśnie dla niej, jako że przebijała dach czubkiem, kilka lat temu zaczęła się budowa nowej kopuły.

W kompleksie Lasów Oliwskich na skraju Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego są jeszcze dwie atrakcje – można wejść na punkt widokowy Wzgórze Pachołek i zobaczyć morze z wysokości 100,8 m n.p.m. Na jego szczycie stoi metalowa wieża o wysokości 15 metrów, z której rozpościera się panoramiczny widok na całą okolicę i Zatokę Gdańską. Od strony ulicy Spacerowej można wejść na szczyt schodami.

Nieopodal jest również oliwskie zoo – jedyne zoo położone w TPK o powierzchni 123 hektarów i jedyne, które może pochwalić się samicą pingwina-albinoską, białą Kokosanką! Dużą atrakcją jest też wybieg dla lwów (które są symbolem Gdańska) – warto je odwiedzić w porze lunchu, kiedy zwierzęta są karmione – wtedy można je podziwiać w pełnej krasie.

reklama
reklama
może Ci się spodobać

Sztuka zaangażowana

Pomysłodawcy Art Moves Festival chcą prezentować szerokiej publiczności sztukę poruszającą problemy współczesnego świata. Wykorzystują do tego billboardy, citylighty i ekrany LED.
wilamowice

Wilamowski – zapomniany język

Walka trwa Aktualnie główną przeszkodą w pielęgnowaniu wilamowskiej tradycji językowej jest brak kadry lektorów. Takich bowiem pasjonatów jak…

Dobre duchy z Gostynina

Ilu zwierzętom może pomóc sześć osób? Kilku, kilkunastu? Historia gostynińskiej Fundacji dla Zwierząt Animal G(h)ost (woj. mazowieckie) pokazuje,…