Fortuna z sałaty

0 udostępnień
0
0
0
Trzeba mieć głowę na karku i smykałkę biznesową, żeby zbić fortunę na… uprawie sałaty.  Udało się to Arturowi Rytlowi, twórcy Green Holding, który w 2019 roku odebrał tytuł Przedsiębiorcy Roku EY (Entrepreneur Of The Year).

Już w roku 2014 Rytel zapowiadał Portalowi Spożywczemu, że jego firma, Green Salad, będzie liderem rynku paczkowanej sałaty w Polsce, z przychodami ze sprzedaży produktów convenience i świeżych warzyw powyżej 300 mln zł. Nie mylił się. Dziś sprzedaje łącznie 80 mln sztuk opakowań świeżych produktów: miksy sałat, paczki rukoli, roszponki, szpinaku, a także sałatki makaronowe i kaszowe oraz warzywne dania na ciepło do największych sieci handlowych i usługowych (m.in. Biedronka, Makro). Jest też największym dostawcą sałat, warzyw i owoców do sieci McDonalda w Europie Środkowo-Wschodniej.

Rytel pochodzi z rodziny rolniczej, ale w przeciwieństwie do dziadka czy ojca działa z rozmachem i z uwagą analizuje potrzeby rynku. Z niedużego rodzinnego biznesu stworzył prężnie działającą grupę spółek, specjalizujących się w nowoczesnych uprawach warzyw, przetwórstwie oraz w logistyce chłodniczej. On jako pierwszy w Polsce wyczuł, że paczkowanie sałaty może być strzałem w dziesiątkę, bo społeczeństwo „roślinnieje” i wprowadził to rozwiązanie, tworząc markę Fit&Easy. Potrafi wyprzedzać rynkowe trendy, a to współcześnie podstawa biznesowego sukcesu.

Obecnie, widząc potencjał w krajach Europy Wschodniej, tam właśnie zaczyna inwestować. W ubiegłym roku przedsiębiorstwo podobne do polskiego uruchomił na Ukrainie. Nie dziwi więc, że oprócz tego, że został laureatem głównej nagrody w międzynarodowym konkursie EY, wygrał także w kategorii produkcja i usługi.

może Ci się spodobać

Dobre duchy z Gostynina

Ilu zwierzętom może pomóc sześć osób? Kilku, kilkunastu? Historia gostynińskiej Fundacji dla Zwierząt Animal G(h)ost (woj. mazowieckie) pokazuje,…
władysław starewicz

Bajka o zakochanym żuku

W Światowym Dniu Animacji nie sposób nie wspomnieć o jednym z ojców filmu lalkowego, Władysławie Starewiczu. Spod jego…