© Adobe Stock

Efekt lustra – zobacz siebie w innych

21 udostępnień
21
0
0

Koncepcja lustra zakłada, że inni ludzie są odzwierciedleniem nas samych. Z jednej strony mówi ona, że cechy osobowości, wyglądu czy też zachowanie, które przeszkadzają nam w innych, w lustrzanym odbiciu uwidaczniają to, czego nie lubimy sami w sobie. Z drugiej, sugeruje, że nasz sposób myślenia odzwierciedla się w tym, co nas otacza.

– Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych – mówił psycholog Carl Jung. Twierdził też, że każdy człowiek ma w sobie część osobowości zwanej cieniem –wypartą ze świadomości stronę ja, która nie pasuje do kreowanego przez nas idealnego obrazu siebie.

Dlatego wszystkie komunikaty, jakie dostajemy z zewnątrz, wszystkie zachowania innych ludzi mają być dla nas wskazówką do przyjrzenia się sobie samym. Mogą podpowiedzieć nam, jakie elementy w nas wymagają uzdrowienia, jakie jest źródło odczuwania przez nas określonych emocji względem innych czy siebie.

Na co dzień raczej przyglądamy się innym niż sobie. Jeśli jednak dostrzegamy w innych negatywne rzeczy, zachowania, powinniśmy wiedzieć, że w ten sposób daje o sobie znać ciemna strona naszej osobowości.

Warto przeczytać: Carl Gustav Jung – psychologia analityczna, archetypy i pierwowzór wariografu

Jak odczytywać obraz w lustrze?

Jeśli uważasz, że na co dzień jesteś niedoceniany, nieszanowany, że otoczenie Cię wykorzystuje i czujesz z tego powodu irytację, to znak, że w głębi ducha nie dajesz sobie wystarczająco dużo uznania, szacunku i że prawdopodobnie nie wykształciłeś w sobie dostatecznie umiejętności stawiania granic.

Jeśli masz poczucie, że nie zasługujesz na miłość, najpewniej świat będzie odpowiadał na Twoje myśli odrzuceniem i ignorowaniem przez innych. Bo czym wibrujesz, tym się stajesz i taką energię dostaniesz z zewnątrz.

Odkrycie i zrozumienie wypartej części siebie, praca z własnym cieniem to klucz do transformacji siebie, swojego życia, ale także i tego, co nas otacza. Efekt lustra daje ogromne możliwości poznawcze i transformacyjne. Praca nad odbiciem siebie w innych pozwala pozbyć się wielu wewnętrznych blokad, kompleksów, niechcianych i wypartych emocji.

Efekt lustra – jak z nim pracować?

Pierwszy sposób to obserwacja siebie i swoich reakcji na sygnały, jakie daje nam otoczenie. Dostrzeżenie, jakie emocje wywołuje w nas dana osoba i próba zrozumienia, gdzie te emocje mają swoje źródła – może są one związane z poczuciem odrzucenia, którego doświadczyliśmy w dzieciństwie, może wynikają z niewyrażenia własnych potrzeb, a może jeszcze z czegoś innego?

Drugi sposób to wyobrażenie sobie jednej z osób, której nie darzymy sympatią lub mamy poczucie, że doznaliśmy z jej strony krzywdy. Spróbujmy skupić się na pozytywnych cechach tej osoby lub na tym, za co możemy być jej wdzięczni i zróbmy listę tych cech lub wdzięczności. Po jej zrobieniu, przeczytajmy listę i zastanówmy się czy te negatywne cechy, które dostrzegamy w danej osobie, nie są czasami odbiciem tego, co nosimy w sobie.

Kolejnym sposobem, dzięki któremu możemy przepracować swoją wypartą część osobowości, jest rozmowa ze sobą. W tej autorozmowie należy skupić się na dostrzeżeniu swoich zachowań, myśli, nawyków, które w jakiś sposób nas ograniczają lub wzbudzają w nas przykre emocje. Na przykład, jeśli w tej samoobserwacji dostrzeżemy, iż nasza reakcja na drugą osobę to ocenianie: „Ależ on/ona zadziera nosa”, spróbujmy przyjrzeć się temu niejako „z boku”. Czy aby nie przeszkadza Ci pewność siebie tego drugiego człowieka, bo sam blokujesz swoją pewność? Czy nie jest tak, że przez to czyjąś np. otwartość i swobodę w kontaktach z innymi interpretujesz negatywnie?

Dostrzeżone cienie dobrze rozebrać w myślach na czynniki pierwsze, uwzględniając różne argumenty. Dzięki temu zniwelujemy samoistne uaktywnianie się aspektów cienia, pozwalając im zintegrować się z naszą świadomością.

Ostatnia metoda polega na spisaniu na jednej stronie kartki swoich mocnych stron i wartości, a po drugiej ich przeciwności. Na przykład gdy po jednej stronie znajdzie się otwartość na innych, po drugiej może się znaleźć np. potrzeba bycia samemu. Pracowitości po stronie mocnych stron może odpowiadać na drugiej części kartki np. niezorganizowanie.

Następnie spróbujmy zastanowić się czy rzeczywiście identyfikujemy się z wypisanymi cechami. Zastanówmy się, czy i w jaki sposób nas określają. Przypomnijmy sobie sytuacje, w których dane cechy się pojawiły. Zobaczmy, jak na nie zareagowaliśmy. Czy czasem ich nie zanegowaliśmy? Jakie emocje pojawiają się w nas, gdy powtarzamy sobie: „jestem zły, leniwy, niezorganizowany, zamknięty w sobie, pełen lęku itd.”? Zaangażujmy się przez chwilę w swój cień. Spróbujmy zobaczyć go z innej perspektywy, zrozumieć i zaakceptować. Dzięki temu ćwiczeniu mamy szansę bardziej docenić naszą „jasną” stronę.

Metod pracy z efektem lustra i cieniem jest wiele. Najistotniejsze, aby wybrać taką, która w pełni będzie z nami rezonować. Celem takiej pracy jest przede wszystkim pomoc samemu sobie w uwolnieniu się od negatywnych myśli i przekonań oraz pełne zrozumienie i zaakceptowanie siebie. Otwarcie się na całość swojej osobowości bez wypierania jakiejkolwiek jej części. To również krok w stronę poprawy jakości naszego życia i relacji z otoczeniem.

Tej autorki: Jak pracować z wewnętrznym dzieckiem?

może Ci się spodobać

Pięć języków miłości. Którym mówisz?

Gary Chapman, amerykański psychoterapeuta, stworzył koncepcję „pięciu języków miłości” jako sposobu na uniknięcie lub przezwyciężenie kryzysów w związkach.…

Choroba psychiczna czy dar?

Depresja, choroba dwubiegunowa, psychoza i schizofrenia nie są przekleństwem, lecz przejawem nadzwyczajnej transformacji świadomości. Według afrykańskiego autora i…
rozwojowe porażki

Rozwojowe porażki

Masz za sobą kilka lat terapii, niezliczoną ilość szkoleń, sesji coachingowych, przeczytanych poradników i zasubskrybowanych kanałów rozmaitych mówców…
człowiek medytujący na tle panoramy gór

Duchowość, czyli co?

Bycie osobą religijną nie jest tożsame z byciem osobą uduchowioną. Można mieć wysoką inteligencję duchową będąc ateistą i…