człowiek medytujący na tle panoramy gór
© Adobe Stock

Duchowość, czyli co?

0 udostępnień
0
0
0
Bycie osobą religijną nie jest tożsame z byciem osobą uduchowioną. Można mieć wysoką inteligencję duchową będąc ateistą i nisko rozwiniętą duchowość nieustannie klepiąc „zdrowaśki”.

Teologowie nierzadko twierdzą, że nie da się rozmawiać o duchowości bez odniesienia do osoby Boga, do której wznosić się ma ludzka dusza. Z kolei humaniści, filozofowie, psychologowie, ateiści uważają, że człowieka nie definiują wyłącznie umysł i ciało, ale także duch rozumiany jako naturalna zdolność do transcendencji. Pomimo różnic w definiowaniu duchowości w różnych koncepcjach, zarówno religijnych, jak i laickich, pojawiają się elementy wspólne, które pozwalają zrozumieć, czym duchowość jest i jak jej pogłębianie wpływa na człowieka.

Duchowość chrześcijańska

W chrześcijaństwie duchowość jest sposobem doskonalenia więzi z Bogiem, objawiającym się w Jezusie Chrystusie. Człowiek, według wyznawców Chrystusa, otrzymuje duchowość podczas chrztu, kiedy to zostaje natchniony przez Ducha Świętego i może pogłębiać relację z Bogiem, rozwijając swoje życie wewnętrzne i żyjąc zgodnie ze Słowem Bożym. W koncepcji chrześcijańskiej duchowość jest łaską. Rolą człowieka natomiast jest ją przyjąć i należycie wykorzystać. Należycie wykorzystana duchowość pozwala chrześcijaninowi przejść przemianę i narodzić się na nowo jako pokorny i żarliwy naśladowca Chrystusa, zbawcy. W zależności od kościoła (odłamu chrześcijaństwa), proponuje się rozmaite sposoby rozwoju duchowego. Może temu sprzyjać: asceza, mistycyzm, służba kościołowi, umartwianie się, dawanie jałmużny, dokonywanie rachunku sumienia i zadośćuczynienie, walka z pokusami, medytacja, modlitwa itp.

Duchowość muzułmańska

O duchowości islamskiej mówi już sama nazwa muzułmanin, oznaczająca „posłuszny Bogu”. Duchowość służy muzułmaninowi do zacieśniania więzi z Bogiem. Więź tę wierny rozwija poprzez codzienną modlitwę (pięć razy dziennie). Modlitwa indywidualna nie służy Bogu, ale samemu wyznawcy. Oczyszcza z grzechu modlącego się i przypomina muzułmaninowi, że jego powinnością jest naśladowanie Boga. Powstrzymuje go również „przed nieprzyzwoitością i jawnym złem”. Prócz tego muzułmanin winien uczestniczyć w modlitwach zbiorowych pod kierownictwem imama, nastawionych na oddawanie czci Bogu. Pomocą w kształtowaniu duchowym służy mu święta księga Koran, która dokładnie opisuje, jakimi zasadami, prawami moralnymi ma się kierować, jakich doktryn religijnych przestrzegać i jak się prowadzić, by być godnym spotkania z Bogiem.

Duchowość żydowska

Chodzenie do synagogi, przestrzeganie tradycji (szabat), trzymanie koszer, czytanie Tory, życie wedle prawa mojżeszowego – wiele mówi o żydowskiej religijności, ale czy również o duchowości? Nikt lepiej nie odpowie na to pytanie niż sam wyznawca i duchowy praktyk judaizmu.

„Piękno żydowskiej duchowości polega na bliskości Boga – mówi rabin Jonathan Sacks. – Aby doświadczyć Bożej obecności, nie musimy wspinać się na szczyt góry ani szukać aszramu. Bóg jest z nami przy szabatowym stole, w blasku świec i w prostej świętości kiduszowego wina oraz chałki, w pochwale Eszet hajil i w błogosławieństwie dzieci, w spokoju ducha, płynącym z wycofania się ze świata, który przez jeden dzień musi poradzić sobie bez nas, w czasie spędzonym na świętowaniu dobrych rzeczy wynikających nie z pracy, ale z odpoczynku, nie z kupowania, ale z cieszenia się rzeczami od dawna do nas należącymi, których nie mamy czasu doceniać. W judaizmie Bóg jest blisko.

Jest obecny w poezji psalmów, największej literaturze duszy, jaka kiedykolwiek powstała. Słucha naszych dyskusji, kiedy studiujemy karty Talmudu i na nowo interpretujemy starożytne teksty. Jest w radości płynącej ze świąt, we łzach w Tisza be-Aw, w dźwiękach szofaru w Rosz ha-Szanę i w pokucie w Jom Kipur. Bóg jest w samym powietrzu ziemi Izraela i w kamieniach Jerozolimy, gdzie miesza się najstarsze z najnowszym”.

Duchowość buddyjska

„Utożsamianie się z jakąś religią nie jest czymś obowiązkowym, podczas gdy stawanie się lepszym człowiekiem jest koniecznością” – powiada buddyjski mnich Matthieu Ricard i w ten sposób w wielkim skrócie charakteryzuje istotę buddyjskiej duchowości. Jej celem jest samodoskonalenie się człowieka, dążenie do oświecenia, przebudzenia, rozwijanie w sobie współczucia, zdolności niekrzywdzenia innych i szacunku do wszystkich istot. Duchowość jest więc nauką takiego życia, które nie generowałoby cierpienia, a wręcz uwalniałoby świat od niego. Nie ma tu osoby Boga, na wzór którego można by się doskonalić. Jest za to postać nauczyciela Buddy, który swoim życiem dał przykład podążania ścieżką duchową. Buddyzm jest raczej filozofią niż religią, a jeśli niektórzy zaliczają go do religii, zastrzegają, iż jest to religia nieteistyczna (bez postaci Boga). Buddystom pomocą w rozwijaniu duchowości służą rozmaite rytuały i medytacje. Osiągnięcie oświecenia w trakcie życia jest jednocześnie końcem łańcucha karmicznego i cyklu ziemskiego odradzania się.

Duchowość ateistyczna

Francuski filozof André Comte-Sponville twierdzi, że „duchowość ateistyczna jest połączeniem niewiary z potrzebą duchowości, której nie zaspokaja ani sama religia, ani sam ateizm”. Ateiści nie wierzą w istnienie bytu nadprzyrodzonego, który rzekomo stworzył wszechświat i nim rządzi. Niektórzy myśliciele uważają więc, że ateiści nie mają prawa mówić o duchowości w rozumieniu niematerialnego pierwiastka osobowości, który przekracza granice fizycznego ciała, skoro nie wierzą w „duchy”. Jednak, jak tłumaczą członkowie The Centre for Spiritual Atheism, ateiści wierzą w absolut, którym dla nich nie jest Bóg, lecz cały wszechświat. Wszechświat, który w jakiś sposób łączy ze sobą wszystkich i wszystko. Duchowość ateistyczna to nic ponad „życie ducha” – mówi wspomniany tu już filozof ateista. A czym jest duch?

„Duch nie jest substancją, jest funkcją, jest mocą, jest aktem (aktem myślenia, chcenia, wyobrażania, żartowania…) – tłumaczy. „Gdy dziś mówimy o duchowości, to najczęściej po to, żeby wskazać, całkiem ograniczoną, chociaż może otwartą na to, co nieograniczone, część naszego życia, tę, która ma związek z absolutem, nieskończonością i wiecznością. To jakby najwyższy szczyt ducha, wyznaczający jego największą amplitudę. (…) Człowiek jest bytem skończonym, otwartym na nieskończoność (…) bytem efemerycznym, otwartym na wieczność, bytem względnym, otwartym na absolut. To otwarcie to właśnie duch. Metafizyka polega na myśleniu, natomiast duchowość na doświadczaniu, na ćwiczeniu, na przeżywaniu. To właśnie odróżnia duchowość od religii, która jest tylko jedną z jej form. (…) Wszelka religia wynika, przynajmniej po części, z duchowości, ale nie każda duchowość musi być religijna” – dodaje.

Podobnie jak w innych koncepcjach, także w ateistycznej, rozwój duchowy polega na stopniowym wykraczaniu poza własne ego, bo tylko poza iluzją ego można poznać tajemnicę absolutu.

***

Koncepcji duchowości i sposobów dochodzenia do niej jest wiele. Duchowość jest dziś przedmiotem zainteresowania wielu dyscyplin naukowych. Badania pokazują, że stopień uduchowienia ma niebagatelny wpływ na jakość naszego życia. Co więcej, badacze uważają (np. naukowcy z University of Missouri, badający w 2012 r. wpływ poziomu duchowości na zdrowie fizyczne i umysłowe człowieka), że duchowość działa jako cecha osobowości. „Wraz ze wzrostem duchowości ludzie obniżają swoje poczucie własnego ja i odczuwają większą jedność i łączność z resztą świata” – tłumaczą. Ludzie uduchowieni są mniej neurotyczni, bardziej ekstrawertyczni, łatwiej wybaczają, a to pozwala tworzyć im bardziej satysfakcjonujące więzi i bardziej cieszyć się życiem.

Wydaje się, że wspólnymi cechami różnych koncepcji duchowości będzie więc przekraczanie egocentryczności, widzenie siebie w kontekście całości (ja jako element wszechświata) oraz dojrzałość. Dojrzałość w sensie wysokiej samoświadomości, autentyczności, odpowiedzialności za własne życie i życie innych istot wokół, rozumienie swoich życiowych celów i zadań, a także realizowanie ich z zachowaniem najwyższych standardów moralnego doskonalenia się. Duchowość jest zwróceniem się do wnętrza, przekraczaniem bariery fizycznego ciała i ukształtowanego kulturowo umysłu. Samorealizacją. Próbą poznania tajemnicy życia i śmierci, przy jednoczesnej świadomości i zgodzie na to, iż ta nigdy nie zostanie przed nami odkryta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

może Ci się spodobać
związek online

15 porad dla szukających związku online

Portal powerofpositivity.com opublikował 15 porad dla szukających związku online. To uniwersalne porady, które nie tracą na aktualności podczas…

Bóg jest Miłością?

Jeśli Bóg jest miłością, to dlaczego na świecie jest tyle cierpienia? Jeśli jest miłością, to dlaczego Bóg zezwala…