dieta Adele
Adele, © Wikipedia/Adobe Stock

Dieta, na której schudła Adele – hit czy kit?

40 udostępnień
40
0
0

Pozwala jeść czekoladę i pić czerwone wino. Do tego brytyjska gwiazda sceny muzycznej Adele na diecie sirtfood schudła w ciągu roku 45 kilogramów. Zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe? Co o tym mówią lekarze, dietetycy i naukowcy?

Dla niewtajemniczonych: dieta stosowana przez Adele opiera się na jedzeniu około 20 „cudownych” produktów, w tym: zielonych warzyw, owoców i przypraw zawierających przeciwutleniające polifenole – składnik odżywczy pochodzenia roślinnego, który sprawia, że nasz organizm może wyprodukować więcej sirtuin. Sirtuiny to grupa białek, które m.in. aktywują spalanie tkanki tłuszczowej, regulują metabolizm i zwiększają masę mięśniową. Nasze ciało wytwarza je w tak ekstremalnych dla niego sytuacjach, jak niedobór kalorii, chłód, gorąco, zwiększony wysiłek fizyczny.

Twórcy sirtfood

Opracowali ją Aidan Goggins i Glen Matten, dietetycy ekskluzywnej siłowni w Wielkiej Brytanii, którzy twierdzą, że zainspirowali się badaniem przeprowadzonym na Uniwersytecie w Kilonii w Niemczech, gdzie dowiedziono, że jeden z polifenoli, konkretnie resweratrol, który występuje np. w czerwonym winie, może naśladować działanie głodówek i aktywować sirtuiny. Swoje szczegółowe wytyczne do sposobu odżywiania wraz z przepisami opublikowali w wydanej w 2016 roku książce „The Sirtfood Diet”, przewodniku z listą produktów, przepisami i szczegółowym planem działania.

Na czym polega dieta, na której schudła Adele?

W dużym skrócie: dieta trwa łącznie trzy tygodnie i dzieli się na dwa etapy, z których pierwszy ma dwie fazy.

Odchudzanie zaczynamy od trzydniowego ograniczenia liczby kalorii do 1000 dziennie, bez względu na wiek, płeć lub wagę. Do tego trzy razy dziennie trzeba wypić koktajl z trzech garści jarmużu, sporej garści rukoli, dwóch gałązek natki pietruszki, dwóch lasek selera, centymetrowego kawałka imbiru i pół zielonego jabłka oraz soku z jednej cytryny i łyżeczki sproszkowanej zielonej herbaty matcha.

Faza druga trwa cztery dni i podnosi dzienny przydział do 1500 kalorii, ujmuje jeden koktajl i zaleca dwa posiłki typu sirtfood. Opcjonalnie dwa razy w ciągu dnia można sięgnąć po przekąskę, czyli daktyle lub orzechy włoskie. Można pić czerwone wino, ale z umiarem (dwa–trzy kieliszki  tygodniowo), a także wodę, herbatę, kawę i zieloną herbatę.

Drugi etap diety obejmuje 14 dni, w ciągu których codziennie zjada się trzy posiłki typu sirtfood i wypija jeden koktajl.

Po tych trzech tygodniach nie ma już ustalonego planu, wszystko, co trzeba zrobić, to dbać, by każdy posiłek zawierał jak najwięcej produktów z grupy sirtfood. Potencjalne posiłki to np. zupa z selera i sera pleśniowego, kurczak i jarmuż z pikantną salsą oraz dynia z kaszą gryczaną, sałatka z pieczonego łososia z dressingiem miętowym i pieczone ziemniaki z pikantnym gulaszem z ciecierzycy.

Dodatkowo przerwy między posiłkami nie powinny wynosić mniej niż półtorej godziny, ostatni powinno się zjadać do godziny 19, należy też zrezygnować z produktów powszechnie uważanych za niezdrowe: słodyczy, żywności fast food, produktów instant i przetworów z białej mąki. Zarówno dwa pierwsze etapy, jak i każdą z faz można powtarzać wielokrotnie, aż do osiągnięcia zaplanowanej wagi.

Czy sirtfood rzeczywiście działa?

Goggins i Matten powołują się na własny test skuteczności sirtuin, przeprowadzony na grupie 40 klientów ich siłowni, którzy przez tydzień stosowali posiłki skoncentrowane na sirtfood. 39 osób straciło średnio trzy kilogramy, uczestnicy testu mieli więcej energii, lepiej się wysypiali, mieli zdrowszą skórę.

Eksperci ostrzegają jednak, że chociaż szybka utrata wagi na takiej diecie jest możliwa, samo włączenie do diety produktów bogatych w polifenole nie spowoduje, że zaczniemy nagle chudnąć.

– Białka zwane sirtuinami są w kręgu zainteresowań naukowców już od 10 lat – mówi dr Kushal Banerjee z Harvard Medical School. – Do tej pory były głównie badane jako związki przeciwstarzeniowe. To prawda, że eksperymenty na myszach, muszkach owocowych, drożdżach lub bezpośrednio w ludzkich komórkach macierzystych wykazały, że wpływają one na spadek poziomu glukozy we krwi, każąc ciału używać jej jako energii do spalania tkanki tłuszczowej, zamiast ją w niej magazynować. Przyspieszają tempo metabolizmu. Jednak to, co odkrywa się w laboratorium, niekoniecznie przekłada się na to, co stanie się w ludzkim ciele. Nawet jeśli pokarmy typu sirt powodują utratę masy ciała, sama ilość, którą musiałby zjeść człowiek, może być niemożliwa do opanowania. Na przykład, aby uzyskać efekt przeciwstarzeniowy resweratrolu z czerwonego wina, potrzebujemy go 20 miligramów, a to oznacza, że trzeba pić do 40 kieliszków dziennie. Zastanawiam się, ile jarmużu musielibyśmy spożywać, aby schudnąć. Jak na ironię badania przeprowadzone niedawno na Uniwersytecie Helsińskim w Finlandii wykazały, że diety niskokaloryczne mogą naturalnie zwiększać aktywność sirtuiny, niezależnie od tego, czy jesz pokarmy bogate w polifenole, czy nie. Według aktualnego stanu wiedzy, najkorzystniejszym i jednocześnie najbezpieczniejszym aktywatorem sirtuin są niewielkie niedobory energetyczne w diecie, sięgające 30–50 proc.

Wątpliwości budzi też kwestia utraty wagi. Jest mało prawdopodobne, aby odzwierciedlała zmiany w tkance tłuszczowej.

– Wyniki ekspermentu Gogginsa i Mattena nie są zaskakujące. Ograniczenie spożycia kalorii do 1000 i 1500 dziennie prawie zawsze powoduje utratę wagi – mówi Qiang Tong, profesor nadzwyczajny w Baylor College of Medicine w Teksasie, ekspert w zakresie wpływu sirtuin na tkankę tłuszczową. – Przez pierwsze trzy dni osoby na tej diecie spożywają około 1000 kcal dziennie – 40–50 proc. tego, czego większość ludzi potrzebuje. Spowoduje to szybką utratę glikogenu z mięśni szkieletowych i wątroby oraz powiązanej z nim wody. Glikogen to przechowywana forma węglowodanów, którą zużywa ciało, gdy jest pozbawione energii. Każda jego cząstka jest powiązana z dwoma–trzema cząsteczkami H2O. Tak więc utrata kilogramów w początkowych fazach to masa wody. Pozbywanie się tkanki tłuszczowej to długotrwały proces, a zmniejszenie jej zawartości w organizmie o trzy kilogramy w tak krótkim czasie jest praktycznie nierealne.

Werdykt w sprawie diety Adele?

Dobra wiadomość dla każdego, kto myśli o wypróbowaniu tej diety jest taka, że nie ma w niej żadnych szkodliwych składników odżywczych. Większość zalecanych produktów ma właściwości przeciwzapalne, spore ilości przeciwutleniaczy. Owoce i warzywa są bogate w minerały i witaminy. Tłuszcze z orzechów włoskich i oliwy z oliwek sprzyjają zdrowiu serca. Kurkuma poprawia pamięć  krótkotrwałą i chroni przed problemami poznawczymi. W badaniu opublikowanym w sierpniu 2019 roku w czasopiśmie „Journal of American Heart Association” przeanalizowano skutki diety roślinnej i stwierdzono, że spożywanie większej ilości roślin i mniejszej liczby produktów pochodzenia zwierzęcego zmniejszyło ogólne ryzyko zgonu z powodu chorób układu krążenia o jedną trzecią.

– Ponieważ dieta sirtfood polega na jedzeniu białek roślinnych, zwolennicy tego planu żywieniowego stopniowo zmniejszają spożycie mięsa – to dobry sposób na zmniejszenie ryzyka rozwoju niektórych chorób, takich jak rak czy choroby serca. Ale nie poleciłabym pierwszej fazy ścisłego ograniczenia kalorii – mówi Daria Domańska-Sendlerowska, dietetyk z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. – Większość zdrowych dorosłych nie powinna jednak mieć problemów przestrzegając kolejnych etapów tej diety. Kraje, w których ludzie już spożywają wiele „potraw sirt” to Japonia i Włochy, regularnie zaliczane do najzdrowszych krajów na świecie. Podsumowując, zrównoważona dieta połączona z regularnymi ćwiczeniami jest najzdrowszym, a jednocześnie najbezpieczniejszym sposobem na utratę i utrzymanie dobrej kondycji umysłu i ciała.

Zapisz się do newslettera, bądź na bieżąco

może Ci się spodobać

Kulinarny trend – koktajle

Katarzyna Błażejewska-Stuhr, dietetyk i psychodietetyk, opowiada, dlaczego ceni koktajle: Napisałam cztery książki z przepisami na koktajle. Zaczęło się…
sól

Dziękuję, nie solę. Czy słusznie?

Od lat naukowcy, lekarze i dietetycy ostrzegają nas przed niebezpieczeństwami związanymi z solą. Jednak jest ona nieodzowną częścią…

7 polskich super foods

Marzenie (prawie) każdej kobiety: lekka sylwetka, sprężysty krok, lśniąca i promienna cera, błyszczące oczy. Nie trzeba stosować modnych…