Czym jest i jak osiągnąć stan flow?

1 udostępnień
1
0
0

Zna go ten, kto doświadczył utraty poczucia czasu i rzeczywistości, w którym świadomość działającego ogranicza się wyłącznie do wykonywanej czynności. W tym pełnym skupienia stanie działanie przychodzi bez wysiłku, bez zmęczenia, za to z poczuciem pewności, kontroli nad procesem i sprawczości.

Stan ten w psychologii nosi nazwę „flow” (po polsku najczęściej tłumaczone jako „przepływ”). Po raz pierwszy zaobserwował go i opisał Mihály Csíkszentmihályi. Zjawisko to dostarcza dużo radości, przyjemności i satysfakcji, stąd też ludzie często oddają się czynnościom, które je generują. Okazuje się, że istnieje konkretne środowisko, w którym może zaistnieć ów fenomen.

Warunki sprzyjające osiągnięciu flow

  • Czynność wykonywana nie może być ani za łatwa, ani za trudna. Powinna być w granicach możliwości, ale stanowić również wyzwanie.
  • Czynność powinna być związana z mocnymi stronami jednostki, a co za tym idzie, powinna być wykonywana z pewnym automatyzmem – człowiek nie zastanawia się nad tym, co robi, po prostu działa z poczuciem pełnej kontroli i sprawczości. Stąd też trudno osiągnąć flow (jeśli w ogóle jest to możliwe) podczas aktywności wykonywanej po raz pierwszy, bo ta z reguły generuje zbyt dużo stresu i wątpliwości.
  • Możliwość wykonywania czynności jest nagrodą samą w sobie – człowiek czuje satysfakcję i radość z faktu, że robi daną rzecz.
  • Jeśli istnieje jednak jakiś cel czynności, to powinien być jasno sprecyzowany przed rozpoczęciem aktywności, aby w trakcie jej wykonywania nie trzeba było sprawdzać, czy jest ona robiona poprawnie (wtedy flow może zniknąć).
  • Trzeba umieć skoncentrować się na czynności, stąd też wszystkie dystraktory (czynniki dekoncentrujące) powinny być zminimalizowane lub usunięte. Dotyczy to zarówno miejsca aktywności, jak umysłu jednostki (np. myśli i emocje potrafią skutecznie wytrącać ze skupienia).

Niewątpliwie flow w dużej mierze związane jest z pasjami i hobby, choć właściwie można go doświadczać wszędzie, nawet w trakcie zadań związanych z pracą zawodową. Wszystko zależy od tego, czy spełniamy powyższe kryteria. Mając ich świadomość, jesteśmy w stanie generować „przepływ” przez odpowiednie przygotowanie środowiska i siebie.

Warto przeczytać: Kobieta z misją, Królowa we flow

Czy to stan pożądany?

Zazwyczaj o flow mówi się jako o pozytywnym zjawisku. Rzadko wspomina się natomiast o tym, że stan ten może być również niebezpieczny. Tymczasem należy pamiętać, że podczas jego doświadczania świadomość zostaje na tyle zawężona, że nie zwracamy uwagi na czynniki zewnętrzne, a także na poziom naszego zmęczenia. Będąc więc we flow łatwo zatem o wypadek. Trzeba więc szczególnie zadbać o bezpieczeństwo miejsca, w którym wykonujemy czynność generującą flow. Może też być przydatne ustalenie wcześniej czasu na robienie czynności, po którym włączymy jakiś dystraktor (np. budzik), żeby nie paść ofiarą przemęczenia (aczkolwiek presja taka czasami jest w stanie uniemożliwić zaistnienie flow).

Bardziej dociekliwym polecam lekturę mojej rozmowy z psycholog i coach Beatą Wolfigiel, której naukowe zainteresowania oscylują wokół zagadnienia flow: „Świat przestaje wówczas istnieć, całkowicie zatracamy się w tym, co robimy” – rozmowa na temat flow z Beatą Wolfigiel

Zapisz się do newslettera, bądź na bieżąco

może Ci się spodobać