cyfrowe dzieci jak rozmawiać z dziećmi

Cyfrowe dzieci – jak z nimi rozmawiać?

1 udostępnień
1
0
0

W epoce cyfryzacji mamy coraz większe problemy z rozmową z drugim człowiekiem face to face. Ten problem najjaskrawiej widać dziś w rodzinach. Rodzicom i dzieciom coraz trudniej się porozumieć. Jak temu zaradzić? Czy sztuki rozmowy można się nauczyć?

– Mamo, mamo, a koleżanka powiedziała, że mam odstające uszy?!

– Ta koleżanka zachowała się bardzo niegrzecznie. Nie mówi się innym takich rzeczy. Niech no ja spojrzę. Hm, z twoimi uszami jest wszystko w porządku!!!

Jeśli w ten sposób zareagowałeś/aś na komunikat swojego dziecka, brawo! Często dzieci w podobnych sytuacjach słyszą od rodzica odpowiedź w stylu: „Ja w twoim wieku byłam skupiona na nauce, nie gapiłam się cały czas w lustro. Lekcje odrobione?!”. Z pewnością nie jest to dobry wstęp ani do dialogu, ani do budowania zaufania. Cóż, po takiej odpowiedzi dla dziecka staje się czytelne, że jest ono dla rodzica niewidoczne, że rodzic nie jest zainteresowany słuchaniem go, a odpowiada mu tylko, by pouczać, „wychować” i… by szybko je spławić („zajmij się lekcjami, nie zawracaj mi głowy”).

Dorośli myślą, że dotrą do dzieci moralizowaniem, a nie ma nic bardziej mylnego. Czy lubimy, jak ktoś moralizuje? Dzieci potrzebują i oczekują tego samego, czego i my, dorośli, oczekujemy w rozmowie z naszymi przyjaciółmi, z bliskimi – najpierw akceptacji dla naszych przeżyć, a dopiero później ewentualnej porady czy pomocy w znalezieniu rozwiązania problemu.

I na takie właśnie aspekty budowania relacji i komunikacji w swojej najnowszej książce Cyfrowe dzieci wskazują dziennikarka Beata Pawłowicz oraz psychoterapeuta dziecięcy dr Tomasz Srebnicki (wydawnictwo Zwierciadło, 2021).

Warto być rycerzem

– Tatusiu, tatusiu, smoki są straszne!

– Tak kochanie, smoki są straszne, ale tylko wtedy, kiedy nie wiemy, jak je oswoić. Na początek narysujmy sobie kilka smoków i nadajmy im imiona. A teraz pomyślmy, co mogą jeść? A w co mogą się bawić? Pokażę ci taki fajny film: jak oswoić smoka.

Mimo iż żyjemy w epoce cyfryzacji, w której zarówno dzieci, jak i rodzice gros czasu spędzają z nosami w komputerach, tabletach i smartfonach, komunikując się z innymi ludźmi poprzez wirtualną sieć, warto dbać o umiejętność rozmawiania ze sobą twarzą w twarz. Taka rozmowa ma zupełnie inną jakość niż ta prowadzona online czy na czacie. W niej liczą się subtelności. Nie tylko komunikaty werbalne, ale i niewerbalne. Ważny jest dobór słów (wypowiedzianych nie da się skasować), ton głosu, postawa, mimika. Zwłaszcza że dzieci często są dużo bardziej niż dorośli wrażliwe na pozawerbalne komunikaty. Rozmowa twarzą w twarz jest też bardziej intymna. Można w niej więcej przekazać. Stworzyć więź. A więź i zaufanie to wartości, które trudno przecenić. Dobra rozmowa z dzieckiem o smokach dziś, w przyszłości może zaprocentować – dziecko będzie wiedziało, że może też porozmawiać z nami np. o dealerze narkotyków, który nagabuje je przed szkołą czy innych trudnych sprawach.

Drogi tato, który czytasz naszą książkę, jeśli udało ci się tak zareagować na słowa córki, to zdałeś egzamin na rycerza. Bo to znaczy, że pokonałeś smoka automatyzmu, który kazał ci powiedzieć: smoki nie istnieją. Ale też smoka machizmu, który podpowiadał Ci: „tatuś je wszystkie pozabija!”. Zdałeś egzamin, bo dałeś córeczce to, czego najbardziej potrzebuje, czyli zaakceptowałeś jej lęk i pomogłeś go oswoić. Jesteś jej rycerzem! Brawo.

Jak mówić o seksie?

– Mamo, czy mnie przyniósł bocian?

– Najpierw byłeś u mnie w brzuszku, a potem się urodziłeś.

Jak?

– Ja mam taką dziurkę między nogami, która się rozszerzyła i wtedy wyszedłeś z mojego brzuszka. Tak rodzą się dzieci.

Jak rozmawiać z dziećmi o seksie, kiedy często sami dorośli nie potrafią na ten temat ze sobą konwersować? Na pewno dziecka nie można okłamywać, zawstydzać i zbywać czy, broń Boże, karać za pytania, które zadaje. Warto wprowadzać do rozmowy o seksualności określenia naukowe (cipka – srom, siusiak – penis). Nie emocjonować się, zachować spokój, odpowiadać na pytania rzeczowo i przystępnie. W książce na „trudne” pytania (Skąd się wziąłem?, Czym jest dziecięca masturbacja, kiedy i jak na nią reagować?, Czy rozmawiać z synem o nocnych polucjach? itp.) odpowiada psychoseksuolożka Bianca Beata Kotoro, specjalistka i autorka wielu publikacji edukujących rodziców.

O tym, jak dzieci mogą czerpać z mądrego przebywania w sieci opowiada Mikołaj Marcela

może Ci się spodobać
terapia ilona gajak

Kiedy i dlaczego warto skorzystać z pomocy terapeuty

Wiele osób, które mają problemy z radzeniem sobie z emocjami, ma opory przed skorzystaniem z fachowej pomocy. Ilona Gajak rozwiewa mity na temat psychoterapii i mówi, jaki cel można osiągnąć z pomocą terapeuty.