„Wysokie Obcasy” rozmawiają z Karen Wynn, amerykańsko-kanadyjską psycholożką rozwojową i wykładowczynią Uniwersytetu Yale o tym, co kryje umysł niemowlaka. Dla badaczy i naukowców to świetny materiał do badań – nieskażony jeszcze wpływem środowiska rodzinnego i wychowania.

Umysł małego dziecka jest jak czysta kartka – twierdzi badaczka z Uniwersytetu Yale. Uważa też, że niemowlęta potrafią dostrzegać różnice między dobrem i złem, mają wrodzony „instynkt moralny”. Dlaczego? Według niektórych teorii jest to scheda po zwierzęcych przodkach – bowiem zwierzęta stadne musiały prezentować moralne zachowania, żeby przetrwać. Małe dzieci są w stanie odróżnić dobre i złe modele zachowań, np. gdy dorośli odgrywają scenki z pacynkami i jedna zachowuje się miło i przyjaźnie, a druga jest złośliwa – zazwyczaj większą sympatią obdarzają tę dobrą. Ze złą nie chcą wchodzić w interakcje, są nieufne.

Co jeszcze odnotowano? Niemowlęta mają wrodzone pojęcie liczb (jeśli jest ich niewiele, do 4), a także fizyki: wiedzą, że przedmiot musi być podparty, żeby nie spaść, a także, że schowany za zasłonką nie znika, ale jest po prostu ukryty.

Dzieci wyraźnie wolą ludzi, którzy są do nich podobni, mają te same preferencje (stąd np. przyjaźnie w przedszkolach oparte na lubieniu/nielubieniu tych samych kolorów, jedzenia, ludzi). To również stare, stadne zachowania, służące grupie. Niestety, odnotowano także, pomimo braku rasistowskich uprzedzeń wśród dzieci, naturalną preferencję, aby bardziej ufać osobom spośród własnej grupy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj imię