screenshot: YouTube

Choroba psychiczna czy dar?

0 udostępnień
0
0
0
Depresja, choroba dwubiegunowa, psychoza i schizofrenia nie są przekleństwem, lecz przejawem nadzwyczajnej transformacji świadomości. Według afrykańskiego autora i szamana dr. Malidomy Patrice’a Somé’a, zrozumienie tego to krok w kierunku rozwoju człowieka.

To co my, ludzie zachodniej cywilizacji, uważamy za chorobę psychiczną, według plemienia Dagara z Afryki Zachodniej jest „dobrą wiadomością z innego świata” lub „narodzinami uzdrowiciela”.

– Zaburzenie psychiczne i wszelkiego rodzaju zaburzenia zachowania sygnalizują, że na jednym obszarze doszło do połączenia dwóch niekompatybilnych energii – mówi dr Malidoma Patrice Somé. – Zakłócenia powstają, gdy osoba nie otrzymuje pomocy w radzeniu sobie z obecnością pewnej energii w sferze duchowej – twierdzi lekarz z mieszkającego w Burkina Faso plemienia Dagara.

Dla członków tego plemienia nie istnieje różnica między tym, co rzeczywiste, a tym, co nadprzyrodzone. Światy żywych i duchów przenikają się, co ma ogromny wpływ na życie codzienne. Malidoma jako mały chłopiec został porwany z domu i oddany do szkoły przy misji jezuitów, gdzie 15 lat uporczywie wpajano mu europejski sposób myślenia i zmuszano do wyznawania obcej religii. To w naturalny sposób wzbudziło w chłopcu bunt i skończyło się ucieczką. Po powrocie do rodzinnego domu, by ponownie zostać uznanym za Dagara, musiał przejść inicjację tak surową, że omal nie przypłacił jej życiem. Dziś uważa się za łącznika pomiędzy Zachodem a Afryką.

Podczas pierwszej wizyty w Stanach Zjednoczonych w 1980 roku dr Somé zobaczył, w jaki sposób ten kraj radzi sobie z chorobami psychicznymi. Zauważył, że pacjenci w oddziale psychiatrycznym wykazywali takie same objawy jak te, które widywał w swojej wiosce.

– Oto, jak w tej kulturze traktuje się uzdrowicieli, którzy próbują się narodzić. Cóż za strata, że marnuje się potencjał osoby posiadającej moc nie z tego świata – powiedział, wnioskując, że ludzie Zachodu nie wiedzą, jak radzić sobie z istnieniem zjawisk psychicznych i tych ze świata duchowego.

Według wierzeń plemienia Dagara, „osoby z zaburzeniami psychicznymi” postrzegane są jako most, łączący świat fizyczny ze światem duchowym, dlatego ich społeczność pomaga im pogodzić się z energią obu światów. W przeciwnym razie narodziny uzdrowiciela nie dochodzą do skutku, a początkowe zaburzenie energii zostaje zachowane.

Somé opisuje schizofrenię jako „otwartość na przepływ obrazów i informacji, których nie można kontrolować”. Kiedy dzieje się to nagle, kiedy dana osoba nie jest na to gotowa, w szczególności gdy chodzi o przerażające i sprzeczne obrazy, popada ona w szaleństwo. Szamani z plemienia Dagara radzą sobie z tym „omiataniem”. Pomaga to złagodzić strumień odczuwanej energii i wewnętrznie uspokaja człowieka. Później szaman stara się doprowadzić do narodzin uzdrowiciela, dostosowując silną energię do ducha, próbującego przybyć z innego świata. Blokada, która to uniemożliwia, jest powodem problemów i pogorszenia stanu zdrowia. W przypadku, gdy przewodzona energia okaże się negatywna i niesprzyjająca leczeniu, szamani próbują usunąć ją z aury, zamiast pozwolić na jej połączenie z energią przybywającą.

Leczenie afrykańskich szamanów zastosowano na 18-letnim pacjencie z USA. Chłopak cztery lata leczył się w szpitalu psychiatrycznym z ciężkiej depresji i halucynacji. Jednak żadna z zastosowanych terapii, również farmakologicznych, nie przynosiła poprawy. Stan nastolatka uległ polepszeniu już po ośmiu miesiącach uczestnictwa w leczniczych obrzędach afrykańskich szamanów. Te spowodowały, iż chłopak pogodził się ze swoimi zdolnościami. Pozostał w wiosce jeszcze cztery kolejne lata, następnie powrócił do Stanów i zdobył stopień naukowy z psychologii na Harvardzie.

Jak twierdzi dr Somé, przyjęcie do świadomości istnienia świata duchowego może zmniejszyć cierpienie psychiczne, wynikające z podatności na wysyłane stamtąd sygnały. Malidoma Patrice Somé uważa, że „niektóre z duchów, starające przedostać się do tego świata, mogą być przodkami, chcącymi porozumieć się ze swoimi potomkami, próbując wyleczyć coś, czego nie byli w stanie zrobić za życia”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

może Ci się spodobać

Technika wyrównanego oddechu

Oddech jest bezpośrednio związany z psychiką, a rytm oddechu zmienia się pod wpływem myśli, nastrojów i uczuć. Nasz…

Qi gong

Qi gong jest tak stary jak Chiny. Towarzyszył Chińczykom zawsze. To zdrowotna forma ruchu, uprawiano go terapeutycznie, by…