bursztyn płonące złoto Bałtyku
Bursztyn © Adobe Stock

Bursztyn, płonące złoto Bałtyku. Magiczne właściwości

8 udostępnień
8
0
0

Bursztyn, zwany „złotem Bałtyku”, to kopalniana żywica, krew płynąca w żyłach drzew iglastych sprzed 40 milionów lat. Dla paleobotanika bursztyn jest skarbnicą wiedzy o florze lasów szpilkowych sprzed milionów lat, dla palezoologa – o faunie. Obecnie jantar jest wykorzystywany w medycynie i kosmetologii, a biżuteria z użyciem tego kamienia zawsze jest trendy.

Jak powstało złoto Bałtyku?

Niełatwo było wejść do lasu paproci. Duszno, ciemno, wszechobecna wilgoć, uginające się pod naciskiem stąpających poduszki mchów – wszystko to potęgowało odczucie niepokoju. Chociaż drzewa w tym lesie nie wyrastały do nieba, sprawiały wrażenie wietrznych tanecznic. Czas się zmieniał, przychodziły inne drzewa, z płaszczem igieł, których wyhodowanie pochłonęło ogromne nakłady energii, beztrosko zrzucanych na ziemię. W miejsce zranień, pęknięć, oderwanych wichurą gałęzi drzewa wypuszczały gęsty, złoty i kleisty płyn, grudkami zasychający na korze. Żywiczna skorupa stawała się swoistym opatrunkiem, stanowiąc blokadę przed inwazją grzybów i bakterii.

Zima z lodowcem zmiotła świat pełen chwojnej zieleni. Na całe wieki biel zdominowała krajobraz. Lodowiec nie był jednak wieczny. W końcu rozplótł warkocze wody, pozostawiając naniesione żwiry i piaski oraz… morze, a na jego dnie złote grudki niezwykłego kamienia, który nie tonął w słonej wodzie (w słodkiej zatonąłby jak inne kamienie), lecz pławił się na jej powierzchni.

Bursztyn, co oznacza?

Nazwa przyszła z języka niemieckiego i znaczy „płonący kamień”. Inne nazwy: jantar, elektron, amber przyszły z języka Prusów (relikt „jentaras” zachowany w języku litewskim), greki czy dialektów arabskich.

Bursztyn to kopalniana żywica, krew płynąca w żyłach drzew iglastych sprzed 40 milionów lat. Kolorystyka kamienia jest zaskakująca. Charakterystykę bursztynu rozpoczyna się od podania jego barwy.

„Barwa tych dziwotworów morza była przerozmaita: wiśniowa jak przeczysty miód młody albo nieomal czarna jak miód prastary, żółta niby wosk (…), niektóre odszczepy i ułamki były w kolorze zamglone, mleczne, zielonkawe, brunatne – niektóre miały w sobie niby naśladownictwo kłębów dymu” – opisywał w Wietrze od morza Stefan Żeromski.

Ciekawostką jest, że kamień ten jest ciepły i spala się. Gdy nazywano go płonącym kamieniem, na wybrzeżach bursztynowych nie znano jeszcze złóż innego produktu z tajemniczego lasu – węgla kamiennego. Analiza spektralna wykazuje w jantarze obecność mikroelementów: niklu, miedzi, manganu, żelaza, sodu, wapnia, magnezu, aluminium i krzemu. Znamy około 60 odmian bursztynu z całego świata, tylko z trzeciorzędu odnotować można: szraufit, ambryt, sukcynit, rumenit, symetyt, ajkait i wiele innych. Do wyrobu biżuterii najpowszechniej wykorzystywany jest bursztyn bałtycki (sukcynit), którego główne wydobycie realizowane jest w pobliżu Kaliningradu.

Właściwości elektrostatyczne bałtyckiego złota

Bursztyn przy pocieraniu się elektryzuje, przyciąga skrawki papieru (w starożytnym Egipcie dowodzono tego na papirusie). Nic dziwnego zatem, że uczeni i filozofowie usiłowali wytłumaczyć świat wewnętrznej siły, energii zawartej w ognistym kamieniu. Tales z Miletu przypisywał jantarowi duszę, porównując jego działanie do interakcji między magnesem i opiłkami żelaza. Hipotezy starożytnych obserwatorów zostały ubrane w naukowe ramki dopiero na przełomie XVIII i XIX wieku, kiedy powstał nowy dział fizyki, zajmujący się siłami, nazwanymi elektrycznością (od elektronu – greckiego określenia ciepłego kamienia).

Bursztynowy szlak i Wenecjanie oszuści

Złoto Bałtyku nigdy nie było wykorzystywane do produkcji rzeczy niezbędnych w codziennym życiu, ale handel bursztynem sięga tak głęboko w przeszłość, jak tylko możemy sobie wyobrazić. Wieloletnia wymiana barterowa (bursztynowy guz za futro czy inne dobra) była niezwykle opłacalna. Ten lekki, łatwy w obróbce kamień, przez wieki cieszył się ogromną popularnością. Zasięg Bursztynowego Szlaku, obejmującego całą Europę Północną, Środkową, Zachodnią, Południową, aż po Bliski i Daleki Wschód (stąd również niezwykła wartość wymiany informacyjnej), pozwalał na szybką popularyzację wyrobów z bursztynu oraz poznanie jego właściwości.

Fakt palności kamienia z wydzielaniem przyjemnego zapachu żywicy został błyskawicznie odnotowany i wykorzystany do tworzenia niezwykłej aury w świątyniach, gdzie na ołtarze wrzucano w żużle bursztynowe grudki. Z jantaru po dziś dzień wytwarza się piękne ozdoby i tylko fantazja bursztynników dyktuje, czy dany ułomek zostanie oszlifowany do kulistego koralika, czy pozostawiony w formie fantastycznego nieregularnego wisiora o ciepłej barwie.

Przed pierwszą wojną światową na rynku pojawiły się duże ilości niezwykłej urody biżuterii z wykorzystaniem miękko przepuszczającego światło żółtego kamienia. Produkty te pochodziły z Wenecji, słynącej na całym świecie z wyrobu biżuterii. Jednak nie wszystkie włoskie błyskotki, za które należało słono zapłacić, wytrzymały próbę autentyczności. Imitacje bursztynów w słonej wodzie zwyczajnie tonęły.

Jak pielęgnować złoto Bałtyku?

Bursztyny są delikatne, podatne na zarysowania, na skali Mohsa (prezentującej twardość minerałów) bursztyn plasuje się między gipsem a kalcytem (tabelę otwiera talk, a zamyka najtwardszy – diament). Warto więc swoje jantarowe ozdoby owinąć w tkaninę, by w szkatułce nie zostały porysowane. Zadrapania są zawsze białe, gdyż ściera się zewnętrzna warstwa (kora) miękkiego kamienia. Nie wolno bursztynów moczyć w wodzie, niewskazany jest kontakt z perfumami. By kamień nie zmatowiał, należy czyścić go na sucho (lub myć spirytusem i szybko osuszać), a także dość często polerować.

Bursztyn czy narzeczona?

Dla paleobotanika bursztyn jest skarbnicą wiedzy o florze lasów szpilkowych sprzed milionów lat, dla palezoologa – o faunie, skąd już tylko krok do rewolucyjnego podejścia do nauki i snucia hipotez, jak opracować odtworzenie gatunków. Twórców kinowego hitu z 1993 roku „Jurassic Park” zainspirowała kropla krwi dinozaura, odnaleziona w ciele insekta zatopionego w bursztynie.

Złoto Bałtyku pojawia się często i w polskiej kulturze, chociaż u Adama Mickiewicza ma ciut mniejszą wartość niż… piękna narzeczona. W Balladzie litewskiej. Trzech Budrysów czytamy:

Po śnieżystej zamieci do wsi zbrojny mąż leci,
A pod burką wielkiego coś chowa.
„Pewnie z Niemiec, mój synu, wieziesz kubeł bursztynu?”
„Nie, mój ojcze, to Laszka synowa”.

Motyw bursztynu skarbu przewija się jednak najczęściej jako sensacyjne odkrycie zaginionej Bursztynowej Komnaty. Zamówione w Gdańsku u bursztynnika Andreasa Schlütera przez Fryderyka I Hohenzollerna w 1701 roku wyposażenie gabinetu pałacu pod Berlinem przepadło w zawierusze drugiej wojny światowej, skradzione z pałacu w rosyjskim Carskim Siole. Rozmiary pokoju są znane, więc wiemy, że jedenaście lat pracy rzemieślników z Gdańska obejmowało materiał na pokrycie ścian o wymiarach 10,5×11,5 metra każda. Ostatni ślad Bursztynowej Komnaty został odnotowany w mikroojczyźnie złota Bałtyku – Królewcu-Kaliningradzie.

Magiczne właściwości bursztynu

Medycyna ludowa podpowiadała, że ogrzanym kawałkiem bałtyckiego złota łatwo wyciągnąć z oka pyłek czy inne ciało obce (działał ładunek elektrostatyczny). Wierzono również w zbawienną, oczyszczającą moc dymu z kadzidełek. Noszenie naszyjników z bursztynu miało zapobiegać bólom gardła i głowy, wzmacniać tarczycę.

Aktualnie w aptekach bez problemu można kupić nalewkę bursztynową na alkoholu, która ma lecznicze właściwości (przeciwwirusowe i przeciwzapalne), masaż z olejkiem eterycznym ma łagodzić bóle reumatyczne, a kilka kropel preparatu wtartych w czoło – odpędzać migrenę.

I jeszcze hit forów parentingowych ostatnich lat – bursztynowe korale dla dzieci, które mają za zadanie złagodzić bóle przy ząbkowaniu.

Złoto Bałtyku w medycynie estetycznej

Damy w starożytnym Rzymie trzymały w dłoniach bursztynowe kulki dla miłego żywicznego zapachu, aktywowanego ciepłem ludzkiego ciała. Spalane grudki miały zapewnić równie przyjemny aromat.

Do czego dziś możemy wykorzystywać właściwości bursztynu w medycynie estetycznej? Peelingi z drobinkami bursztynu i solą morską, złuszczające zabiegi z biostymulującym kwasem bursztynowym czy dotleniający antymigrenowy masaż. Zabiegi z użyciem złota Bałtyku mają działanie wygładzające, przeciwzmarszczkowe, sam naturalny zapach dodatkowo stymuluje zmysły i wywołuje efekt długotrwałego relaksu. Mimo zastrzeżeń, dotyczących wykorzystania peelingów kwasowych w sezonie letnim, autorytety kosmetyczne uważają za bezpieczne wykonanie zabiegów z kwasem bursztynowym przez okrągły rok bez obawy o zmiany pigmentacyjne.

może Ci się spodobać

Świnia też człowiek

Przejmujemy się losem psów czy kotów, z powodu ich straty przeżywamy żałobę, potrafimy je rozpieszczać, traktujemy je nawet…