rybitwy czarne biebrza
Rybitwy czarne © Katarzyna Ramotowska

Biebrza – oto, co chcemy zniszczyć

Biebrzański Park Narodowy to jeden z ostatnich ptasich rajów Europy oraz unikalne i najlepiej zachowane torfowiska na europejskiej części naszego kontynentu. Budowa drogi ekspresowej na jego terenie budzi protesty ekologów.
102 udostępnień
102
0
0

Budowa drogi ekspresowej Via Carpatia może zniszczyć kolejne unikalne na skalę Europy miejsce przyrodnicze w Polsce. Co stracimy? Przeczytacie w tekście Agnieszki Meyer i zobaczycie na zdjęciach Katarzyny Ramotowskiej, właścicielki Biebrza Eco-Travel.

Mamy w Polsce klejnot, ewenement na skalę Europy, a nawet świata. Obszar o powierzchni ponad 592 kilometrów kwadratowych, jeden z ostatnich ptasich rajów Europy oraz unikalne i najlepiej zachowane torfowiska na europejskiej części naszego kontynentu – Biebrzański Park Narodowy, największy ze wszystkich parków w Polsce.

Zwierzęta

Położony na obszarze Kotliny Biebrzańskiej, BPN zasięgiem obejmuje prawie całą rzekę Biebrzę. Tysiące gęsi, kaczek, batalionów, rycyków, kulików zatrzymuje się tu w czasie wiosennych migracji. Gniazdują tu batalion, kszyk, wodniczka, żuraw, bekasik, orlik krzykliwy i praktycznie niespotykana już poza Biebrzą, wpisana do Polskiej Czerwonej Księgi gatunków zagrożonych, sowa błotna. Bagienne lasy są ostoją rzadkich dzięciołów, sów, bielików czy orlików grubodziobych – najrzadszych orłów Europy.

Zaobserwowano tu ponad 280 gatunków ptaków, w tym wiele rzadkich i gdzie indziej ginących, takich jak dubelt, cietrzew, krwawodziób czy wspomniana już wodniczka.

  • Batalion biebrza
  • zimorodek biebrza
  • Rycyk biebrza
  • perkozy zauszniki biebrza
  • siewki złote biebrza
  • kulik wielki biebrza
  • czapla biała biebrza

Inne tutejsze unikaty to: strumieniówka, podróżniczek, dziwonia oraz brodziec samotny, który jako jedyny z brodzących wybrał środowisko leśne. Oprócz nich żyje tu także 49 gatunków ssaków, 36 gatunków ryb, 12 płazów i 5 gadów. Oszałamiająca jak na warunki polskie jest za to liczba gatunków motyli – siedemset (!) , pająków 448 czy chrząszczy – ponad 500. Do tego dochodzi 19 gatunków pijawek oraz 42 chruścików. W parku znajduje się również największa w kraju ostoja łosia, która liczy około 700 osobników (jedynie tu udało mu się przetrwać czasy II wojny światowej). Park zamieszkuje również kilka rodzin wilków i rysi.

  • łoś biebrza
  • łosie biebrza
  • łosie biebrza
  • ropucha paskówka biebrza
  • ryś biebrza
  • Rzekotka biebrza
  • wilk biebrza
  • wydra biebrza
  • bobry biebrza

Rośliny

Nigdzie indziej w Polsce nie zobaczymy tak fantastycznych krajobrazów jak BPN: bagna, torfowiska, szuwary, lasy i zbiorniki wodne. Dolina Biebrzy jest domem arcyrzadkich gatunków roślin o tak wdzięcznych nazwach jak: storczyki krwiste, obuwiki pospolite, kruszczyki, rosiczki okrągłolistne czy długolistne, widłaki jałowcowate i goździste. Pięknem urzekają rzadko spotykane lasy olsowe.

Działające niczym magazyn retencyjny, gąbczaste torfowiska tworzyły się tu powoli, na przestrzeni tysięcy lat. Większość z nas nie wie, że…

…warstwa torfu przyrasta prawie niezauważalnie – średnio w tempie 1 mm na rok, co oznacza, że torfowisko, w którym grubość torfu wynosi 5 m, liczy około 5000 lat.

  • biebrza
  • biebrza
  • biebrza
  • biebrza
  • biebrza
  • Biebrza
  • Biebrza
  • Biebrza

Kwestia retencji dziś – w obliczu pogłębiającej się suszy oraz faktu osuszenia na terenie Polski aż 86 proc. wszystkich torfowisk (!) – przybiera na wadze. Brak śniegu, wciąż prowadzone melioracje, coraz cieplejsze i dłuższe lata, a także ciągle popularny w Polsce zwyczaj wypalania łąk stanowią coraz większe zagrożenie dla tego unikalnego terenu. W ubiegłym roku, w kwietniu dramatyczny pożar torfowisk na terenach Biebrzańskiego Parku Narodowego pochłonął łącznie 5280 ha parku i jego otuliny, czyli prawie 10 proc. całej jego powierzchni. Żywcem płonęły zwierzęta, które nie zdołały uciec, w tym wiele młodych. Ptaki, które zdążyły założyć gniazda na otwartym terenie bagiennym, straciły je. Ogień wypłoszył też ptaki z brzezin i olsów, nawet jeśli w gniazdach były już złożone jaja. Zmienił się skład roślinny i krajobraz spalonych części parku. Część zwierząt nie wróci tu już nigdy. Dodatkowo długotrwały brak wody z powodu murszenia bagien powoduje zmiany w faunie i florze. I bynajmniej to nie tylko problem dla natury czy ekologów, ale także dla okolicznych rolników.

Może zainteresuje Cię: Inteligencja roślin

Ludzie

Ciągle nie nauczyliśmy się, że w imię chociażby naszego interesu (o pięknie i wyjątkowości tego miejsca nie wspominając) musimy wodę zatrzymywać, a nie drenować. Nie w zbiornikach retencyjnych, tylko w glebie, tam gdzie jest potrzebna dla rolnictwa i przyrody. Woda musi wsiąkać w grunt, tam gdzie spadł deszcz. Melioracje odwadniające to skrajna nieodpowiedzialność w obliczu zmian klimatycznych. Kierunek, w którym idzie świat to pilne tamowanie rowów, renaturalizacja wyprostowanych rzek (Biebrzański Park Narodowy prowadzi takie działania), odtwarzanie mokradeł, ochrona i odtwarzanie zadrzewień (także przydrożnych i tych położonych na terenach rolniczych) oraz odejście od przekształcania użytków zielonych w pola orne.

Tymczasem w Polsce wydajemy się głusi i ślepi na te konieczne dla ochrony przyrody, ale i przecież też dla naszego gatunku działania. Dobitnie świadczy o tym pomysł przeprowadzenia przez teren BPN drogi ekspresowej Via Carpatia, mimo że możliwy jest wariant połączenia całkowicie omijającego teren Parku Narodowego. Czym tłumaczyć chęć nieodwracalnego zniszczenia tak wyjątkowego obszaru – jednego z ostatnich w Europie, do którego przyjeżdżają i którego zazdroszczą nam turyści z wielu krajów? Interes człowieka? OK, nowe stacje benzynowe, hotele, sklepy na trasie ekspresówki, a więc i miejsca pracy. Być może jednak dziś, gdy na świecie „grasuje” pandemia, zamykając nas w domach z betonu, odcinając nam dostęp do spacerów po galeriach handlowych, uniemożliwiając miłe spędzanie czasu w restauracjach, kiedy wiele osób zaczyna wariować w czterech ścianach, na gwałt poszukując kontaktu z naturą, kawałka działki, trawnika, drzewa – może właśnie dziś przyszedł czas, by zastanowić się, czy rzeczywiście możemy sobie pozwolić na utratę kolejnego cudu natury. Może to właściwy czas, by w końcu opowiedzieć się nie za inwestycją, a w obronie przyrody?

Konsultacje w sprawie Via Carpatia GDDKiA kończą się 4 grudnia. Swoją opinię w tej sprawie można wysyłać wypełniając formularz dostępny na stronie Fundacji dla Biebrzy.


Autorka zdjęć: Katarzyna Ramotowska – zabiebrzona w stopniu nieuleczalnym” właścicielka Biebrza Eco-Travel. Magister biologii środowiskowej. Od ponad 20 lat czynny przewodnik po Biebrzy. Nagrodzona tytułem „Przewodnik Roku 2011”. Autorka polsko-angielskiego słownika… i przewodnika Brama na Bagna. Przez dziennikarzy mianowana „Królową i Ambasadorem Biebrzy”. Więcej zdjęć Kasi znajdziecie na FB lub na Portalu Turystycznym Bagien Biebrzańskich.

może Ci się spodobać

Wolimierz – dobra wspólnota

Jak z upadającej wsi stworzyć miejsce przyciągające kreatywne, wolne dusze? Jak w pozbawioną życia wioskę tchnąć energię i…