kubek kawy
© Adobe Stock

A gdyby tak odstawić kawę z dnia na dzień?

0 udostępnień
0
0
0

Wielu z nas nie wyobraża sobie poranka bez filiżanki kawy, nie mówiąc już o kolejnych w ciągu dnia. Kawa formalnie jest używką: organizm szybko przyzwyczaja się do codziennej dawki kofeiny oraz krótkotrwałego „kopa”, który daje. Łatwo więc przesadzić z codzienną ilością „ambrozji naszych czasów”. Według aktualnych badań, kawa w małych ilościach (do 2 filiżanek dziennie) ma dobroczynne działanie: obniża ryzyko zachorowania na cukrzycę, depresję i chorobę Parkinsona, ale już większa dawka może mieć niekorzystny wpływ na zdrowie. Wtedy należy zrezygnować z niej przynajmniej na jakiś czas.

Wprost Zdrowie i Medycyna pisze o korzyściach z odstawienia tej najpopularniejszej z używek.

Oto długofalowe korzyści z tej decyzji:

– obniżenie poziomu hormonów stresu w organizmie,

– brak dolegliwości trawiennych,

– stabilizacja pracy serca,

– koniec ze zgagą,

– bielsze zęby.

Jednak niezupełnie jest różowo: w pierwszych dniach po odstawieniu kofeiny możemy być rozdrażnieni, senni i zmagać się z bólem głowy. Mimo wszystko warto zastanowić się nad tym, czy faktycznie ów „napój bogów” jest nam niezbędny do życia czy to raczej autosugestia.

Zapisz się do newslettera, bądź na bieżąco

może Ci się spodobać